niedziela, 30 września 2012

Polska Szkoła Medycyny Zintegrowanej

Skąd ta nazwa ?
Od kilku dziesięcioleci w wielu przodujących krajach świata obok postępującego procesu dalszego rozdrobnienia specjalistycznego pod wpływem postępu w zakresie fizyki kwantowej, biologii submolekularnej i psychologii obserwuje się równocześnie przeciwstawne tendencje w postaci integracji w medycynie. Wynikają one z powrotu do holistycznego podejścia w traktowaniu Natury i człowieka i dotyczą zarówno integracji w obrębie samej medycyny konwencjonalnej jak i integracji medycyny konwencjonalnej z medycyną naturalną i niekonwencjonalną. W tym opracowaniu pomówimy o integracji drugiego rodzaju. Skoncentrujemy się na autorskiej koncepcji medycyny zintegrowanej doktora Eustachiusza Gaduli, po raz pierwszy nazywając ją Polską Szkołą Medycyny Zintegrowanej. Czy całokształt tych działań zasługuje na taką nazwę, po zapoznaniu  się z tekstami doktora Gaduli w Internecie, a szczególnie zawartymi na stronie: www.ekomed.opole.pl oraz na blogu: https://gadula-ekodoktor.blogspot.com, Czytelnicy ocenią sami. Jeszcze jednym, ważnym źródłem informacji zarówno dla pacjentów jak i dla profesjonalistów na temat autorskich koncepcji doktora Gaduli dotyczących medycyny zintegrowanej jest opracowanie pt. Vademecum Pacjenta Medycyny Zintegrowanej. Jego treść stanowi oryginalne podejście do diagnostyki i terapii w wielu ważnych grupach schorzeń. Spis treści Vademecum znajduje się na w/w stronie internetowej, a pełny dostęp do poszczególnych jego działów możliwy jest po wyrażeniu takiego życzenia poprzez kontakt z autorem za pośrednictwem działu strony pt. E-konsultacje.



O ile przed dwudziestu laty  w Internecie pod adresem medycyna zintegrowana w języku polskim pojawiały się zaledwie pojedyncze strony, to już od paru lat znajdują się ich setki, a może nawet tysiące. Większość z nich cechuje duża różnorodność treści i podejścia do problemów integracji i stosowanych w niej metod, sposobu podejścia do pacjenta, metod diagnostyki i terapii. W większości przypadków tych witryn są to treści wzorujące się na piśmiennictwie medycznym naturalnym i niekonwencjonalnym różnych krajów Wschodu i Zachodu, z niewielkim własnym wkładem do prezentowanych problemów. Pośród tam zawartych treści dominują informacje marketingowe, natomiast niewiele z tych treści stanowi merytoryczne novum, wnoszące nowe spojrzenie na filozofię, teorię i praktykę medycyny zintegrowanej.                                                                                                    
Spośród nich wyróżniającymi się podejściem do filozofii przyrody, filozofii medycyny, podstaw teoretycznych wielu gałęzi medycyny i praktyki medycznej w świetle problemów integracji w medycynie jest strona internetowa doktora Eustachiusza Gaduli: www.ekomed,opole.pl  i blog: https://gadula-ekodoktor.blogspot.com, oraz Vademecum Pacjenta Medycyny Zintegrowanej. Są to opracowania głównie oryginalne, w dużej mierze oparte na najnowszej wiedzy z zakresu fizyki kwantowej, biologii submolekularnej i psychologii ale także na własnej, autorskiej wersji filozofii przyrody, filozofii medycyny oraz ogromnym, ponad 50-letnim, wielospecjalistycznym doświadczeniu klinicznym doktora Gaduli. Tą wersję medycyny zintegrowanej od większości innych, mniej czy bardziej znanych w piśmiennictwie odróżnia fakt, że poza wiedzą opartą na systematycznych, wieloletnich studiach indywidualnych tego lekarza opartych o światowe piśmiennictwo, nie mniej ważną platformą wiedzy była wielospecjalistyczna praktyka lekarska, począwszy od medycyny ogólnej (w warunkach wiejskiego ośrodka zdrowia), poprzez chirurgię ogólną i najszerzej pojętą rehabilitację (głównie narządu ruchu w neurologii, a szczególnie w paraplegii) w dużych placówkach medycyny konwencjonalnej. Ponadto w związku z rozpoczęciem stosowania akupunktury od roku 1965 dr Gadula jako jeden z nielicznych w tym czasie w Polsce lekarzy akupunkturzystów systematycznie stykał się z najszerszym z możliwych do wyobrażenia wachlarzem pacjentów z zakresu niemal każdej specjalności. Byli to pacjenci z bardzo wieloma różnorodnymi schorzeniami o ogromnej rozpiętości objawów patologicznych, poczynając od tzw. czystych nerwic a na ciężkich chorobach urazowych, onkologicznych, ortopedycznych, neurologicznych czy reumatologicznych kończąc.                                                                                                                                                                       Z jednej strony systematycznie pogłębiana teoretyczna, akademicka wiedza medyczna i konwencjonalna praktyka medyczna, z drugiej filozofia tradycyjnej medycyny Wschodu i wielu medycyn ludowych reszty świata               i oparte na niej wiadomości praktyczne oraz a nawet przede wszystkim intensywna, własna, codzienna praktyka medyczna połączona z głębokim zaangażowaniem i pasją bycia skutecznym w pomocy lekarskiej swoim pacjentom ukształtowały doktora Eustachiusza Gadulę jako lekarza humanistę. Z jednej strony uczyniły go wielospecjalistycznym profesjonalistą a z drugiej omnibusem medycznym, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ta przeszłość, intensywnie wypełniona doświadczeniem lekarskim i licznymi, związanymi z nim faktami stała się podstawą do własnych, oryginalnych opracowań teoretycznych na tematy najszerzej pojętej medycyny, nazywanej medycyna zintegrowaną. Ich szczególną wartością jest fakt, że większość z nich pozytywnie weryfikuje codzienna praktyka kliniczna, zarówno szpitalna jak i ambulatoryjna. Mimo, że z doświadczeń medycznych doktora Eustachiusza Gaduli na przestrzeni ponad pół wieku korzystało dziesiątki lekarzy różnych specjalności, a także innych profesjonalistów medycznych, nigdy nie udało mu się stworzyć większej formalnej grupy współpracowników przekonanych do tych samych idei pracy z pacjentami pod wspólnym szyldem większej placówki medycznej. Choć kilkakrotnie (m.in. w Opolu, Tarnowskich Górach i w Zakopanem) istniały realne perspektywy stworzenia takiej pionierskiej placówki medycznej, dzięki specyficznej atmosferze i nieformalnym powiązaniom w polskiej medycynie  nigdy nie udało się jej stworzyć. Nie wykluczone, że jednym z powodów tego stanu rzeczy była zbytnia prostolinijność dr Gaduli i nie wchodzenie w niejasne układy z podtekstem biznesowym. Być może w jeszcze większym stopniu śmiałe przedstawianie swoich poglądów medycznych, w Polsce z wielu powodów uważanych za kontrowersyjne. Mimo, że doktor Eustachiusz Gadula osiągnął zaawansowany wiek emerytalny i mimo, że jest nie najlepszego zdrowia, nadal wykazuje systematyczna aktywność naukowo-zawodową zarówno na łamach Internetu jak w swojej placówce w o nazwie Centrum Rehabilitacji Medycyny zintegrowanej, sportowej i Leczenia Bólu EKOMED w Opolu. Szerokie informacje na ten temat zawarte są w CV doktora Eustachiusza Gaduli na stronie internetowej: www.ekomed.opole.pl w tekście pt. Właściciel firmy.                                                                                                     
Innym nie mniej ważnym czynnikiem utrudniającym możliwość stworzenia profesjonalnej, dużej placówki medycyny zintegrowanej, z pełnym zapleczem diagnostyczno-terapeutycznym w Polsce jest ciągle jeszcze jeśli nie wręcz wrogi, to co najmniej sceptyczny stosunek polskiej klasy politycznej wszystkich opcji i decydentów medycznych różnych szczebli do procesu prawdziwej, szeroko pojętej integracji w medycynie. Fakt ten wyklucza ciągle możliwość zorganizowania choćby jednej, wzorcowej placówki klinicznej medycyny zintegrowanej, w której po raz pierwszy można by stworzyć warunki do obiektywnej oceny wartości podstawowych metod medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej, takich jak: akupunktura, terapia manualna czy homeopatia. Ale w tym podejściu jest skuteczna  metoda. Gdyby taką placówkę zorganizowano, wtedy krytykując wspomniane  metody nie można by się było powoływać na fakt, że na ich temat brak jakiejkolwiek obiektywnej dokumentacji w naszym kraju. Natomiast w istniejącej sytuacji takie stwierdzenia przeciwników integracji w medycynie bez trudu można oprzeć na faktach wcześniej przez wielu z nich wymuszonych. Jesteśmy dziwnym krajem, w którym pomimo niewątpliwych zasług w dziele pomocy w wyzwalaniu wielu krajów spod jarzma komunistycznego, establishment polityczno-rządowo-administracyjny od ponad dwudziestu lat już pod nowymi sztandarami, w sposób podobny do oficjalnych władz komunistycznych gnębi własny naród licznymi patologiami, które dobrze mu służą kosztem polskiego społeczeństwa. Funkcjonowanie polskiej opieki medycznej jest tylko jednym z najbardziej jaskrawych tego przykładów. A przecież w wielu przodujących krajach świata od lat podejmowane są badania nad celowością integracji w medycynie i powolne ale systematyczne wdrażania ich wyników do praktyki medycznej, z korzyścią dla budżetu tych krajów i zdrowia ich obywateli.                                                                                                          To, co od lat dzieje się w polskiej medycynie jest szczególnie przykre, niebezpieczne dla zdrowia Polaków i kompromitujące kolejne władze. A polskie społeczeństwo choćby przyglądając się temu, co dzieje się w integracji akupunktury z medycyną konwencjonalną od dziesięciu lat w Niemczech, stopniowo ale coraz bardziej traci cierpliwość i wszystko wskazuje na to, że swoje zdanie na ten temat zademonstruje podczas najbliższych wyborów ! Wiele wskazuje na, to, że może to przebiec w sposób bardzo podobny do reakcji na nadgorliwość polskich władz na ratyfikację podstaw prawnych ACTA albo jeszcze radykalniej.
 A na koniec spróbujmy nieco szerzej odpowiedzieć na zadane na wstępie tego tekstu pytanie, skąd nazwa Polska Szkoła Medycyny Zintegrowanej i czego ona dotyczy ? Od dziesięcioleci słyszymy i czytamy co jakiś czas informacje, że polskiej medycynie coraz dalej do liczącego się w świecie wkładu w dorobek z zakresu medycyny teoretycznej i praktycznej. Wyjątkiem są sporadyczne, bardzo kosztowne, choć ograniczone do bardzo wąskiej grupy pacjentów osiągnięcia medycyny konwencjonalnej w postaci nagłaśnianych w mainstreamowych mediach zabiegów operacyjnych. Natomiast do liczących się w medycynie, prawdziwych osiągnięć polskiej medycyny zintegrowanej (choć bez używania tej nazwy) należą zbyt mało nagłaśniane owoce pracy dwóch wielkich polskich lekarzy – prof. Juliana Aleksandrowicza (za życia niezbyt cenionego przez rodzime środowiska lekarskie) i prof. Wiktora Degi, nazywanego twórcą teoretycznych podstaw światowej rehabilitacji.
    
Wieloletnia działalność doktora Eustachiusza Gaduli jako jednego z pionierów procesu integracji w medycynie, wspomniana na wstępie tego tekstu ze względu na autorską koncepcję medycyny zintegrowanej w pewnym sensie zasługuje na nazwę Polska Szkoła Medycyny Zintegrowanej. Z pewnością zasługiwała by w pełni, gdyby udało się stworzyć poważną, profesjonalną placówkę medyczną, umożliwiającą obiektywizowaną dokumentację skuteczności stosowanych w niej metod. Póki co, przy istniejących w naszym kraju układach partyjno-rządowo-administracyjnych jest to zadanie niemożliwe do realizacji. Dlatego tej nazwy użyliśmy tu jako rodzaju prowokacji, mającej za zadanie zwrócić uwagę polskiego społeczeństwa i wielu krajów świata na polski wkład w proces integracji medycyny, najszerzej, choć jeszcze nie w pełni prezentowany na polskojęzycznych stronach Internetu w autorskiej wersji doktora Eustachiusza Gaduli. Wierzymy, że przyjdzie czas, kiedy założenia teoretyczne jak i wskazówki praktyczne twórcy tej metody (podobnie jak wiele publikacji prof. Antoniego Kępińskiego) zostaną odkryte i spopularyzowane dla dobra nie tylko polskich pacjentów. Choć dotychczas stało się to jedynie w stosunkowo wąskim zakresie, wiele wskazuje na to, że wartość teoretyczna i praktyczna tych koncepcji  zostanie pozytywnie zweryfikowana przez czas. Powstająca od ponad dwudziestu lat na świecie medycyna energetyczna i psychologia energetyczna w wielu punktach są zbieżne z koncepcjami doktora Gaduli. Pierwsze próby integracji  tych metod, choć na razie tylko jako metody niszowej coraz szerzej są pozytywnie weryfikowane w naszym kraju. Nadszedł czas aby nasz, pozytywnie weryfikowany faktami wkład do dorobku światowej medycyny zintegrowanej choćby dzięki Internetowi zaczął być należycie popularyzowany.                                                                                                                                                           
Zwróćmy uwagę na fakt, o ilu drobnych, a często  banalnych koncepcjach i działaniach praktycznych zagranicznych autorów, szczególnie amerykańskich jest głośno w świecie. Ważne, nowe koncepcje na temat efektów teoretycznych, praktycznych i ekonomicznych, a przede wszystkim humanitarnych integracji medycyny konwencjonalnej z medycyną naturalną i niekonwencjonalną szczególnego znaczenia nabierają właśnie w Polsce, w której dotychczasowy sposób funkcjonowania medycyny bardzo poważnie zagraża zdrowiu i życiu naszych obywateli. Zorganizujmy się najpierw choćby tylko w Internecie, aby głos zwolenników nowej wersji medycyny zintegrowanej, a szczególnie ludzi, którzy osobiście lub ich najbliżsi na sobie doznali jej dobrodziejstw pomógł szeroko zwrócić uwagę polskiego społeczeństwa ale także i establishmentu na tą wersję medycyny. Kryzys ekonomiczny Europy i świata przy uczciwym podejściu do jego rozwiązania powinien być okolicznością sprzyjającą wdrażaniu zasad medycyny zintegrowanej, z wielu ważnych powodów oczekiwanej przez społeczeństwa większości krajów ale także przez część świata medycznego, pragnącą przede wszystkim służyć skutecznej i bezpiecznej ochronie ludzkiego zdrowia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz