<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896</id><updated>2012-03-01T05:54:21.063-08:00</updated><title type='text'>Medycyna dla wszystkich</title><subtitle type='html'>Blog przeznaczony jest głównie dla polskiego społeczeństwa, w tym także dla lekarzy, polityków i decydentów medycznych. Omawia ważne sprawy pomijane w dyskusji nad reorganizacją polskiej służby zdrowia.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>31</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-2420864728648741762</id><published>2012-02-25T15:26:00.003-08:00</published><updated>2012-03-01T05:54:21.071-08:00</updated><title type='text'>Szukajmy ratunku dla polskiej medycyny</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Wspólny front Renesansem Solidarności?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Obserwując ostatnie akcje internetowe i masowe wydarzenia w Polsce w sprawie ACTA oraz różne formy protestu przeciwko dehumanizacji medycyny nasuwa się wrażenie, że Polacy znowu powoli się budzą i są skłonni doprowadzić do renesansu działań w obronie ideałów pierwszej Solidarności. Bodźcem w tym kierunku stał się brak od lat oczekiwanych reform, a szczególnie tegoroczne wydarzenia związane z bezczynnością, brakiem profesjonalizmu oraz bezradnością i nieuczciwością rządu Donalda Tuska niemal w każdej dziedzinie życia. Działania tej ekipy w sposób szczególnie rażący dotyczą sposobu realizacji ustawy zdrowotnej oraz podpisanej przez Polskę umowy w sprawie ACTA, bez dyskusji społecznej. Protest ten i niezadowolenie dotyczy szczególnie ludzi młodych, a więc dotychczasowego elektoratu Tuska, mimo drugiej kadencji rządów PO pozbawianego szans na normalne życie. Podejmowane ostatnio w Polsce działania ludzi niezadowolonych powoli coraz bardziej przypominają walkę o ludzkie prawa Solidarności z przełomu lat 70-tych i 80-tych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Solidarność odnosząc zwycięstwo nad komunizmem z powodu pokrętnych działań części jej przywódców&amp;nbsp; i wbrew woli większości zamiast ustroju sprawiedliwości społecznej, przyczyniła się do stworzenia ustroju nowej niesprawiedliwości. Dawni decydenci partyjni i ich towarzysze zawłaszczając lwią część majątku narodowego, jak wilki w owce przeobrazili się w biznesmenów i krwiożerczych kapitalistów. Kiedy upadła żelazna kurtyna, ludzie zachwycili się niepodległością, odwilżą polityczną i możliwością swobodnych kontaktów ze światem, między innymi zakazanych wcześniej wielu podróży i potencjalnej możliwości nieograniczonego nabywania dóbr materialnych. Początkowo odnosiliśmy złudne wrażenie, że otworzyły nam się wrota do raju. Szybko jednak okazało się, że życie w Polsce toczy się dwoma torami – tym trudnym - oficjalnym, dla zwykłych ludzi i torem dla uprzywilejowanych, dawnych funkcyjnych towarzyszy i agentów służb specjalnych. Pod wpływem aktywności tych drugich rozpoczął się dramatyczny proces ekonomicznego rozwarstwiania polskiego społeczeństwa. Po krótkim okresie ekonomicznego wspomagania Solidarności i polskiego społeczeństwa przez kraje zachodnie w okresie walki z komuną, tuż po odzyskaniu wolności rozpoczął się proces rażącego rozwarstwiania społecznego, wspomagany przez banki i inne, globalne korporacje oficjalne i nieoficjalne. W szybkim tempie zaczął postępować proces coraz szerszej pauperyzacji większości Polaków i grabieżczego bogacenia się aktywistów drugiego nurtu. Oficjalnie odbywało się to pod szyldem planu Balcerowicza, a nieoficjalnie jako zagrabianie majątku narodowego i wszechobecna korupcja. Proces korupcji miał i nadal ma miejsce nie tylko w życiu gospodarczym ale także na wszystkich szczeblach władzy, do najważniejszych osób w państwie włącznie. Skorumpowana władza ustawodawcza i wykonawcza wraz z mainstreamowymi mediami pod pozorem praworządności robiła i nadal robi wszystko, aby tworząc ciężko chore, dziurawe prawo, starannie egzekwowane przez skorumpowany wymiar sprawiedliwości stać na straży interesów beneficjentów okrągłego stołu i ich popleczników. I ten proceder trwa nadal, bo ludzie do niedawna nie wiedzieli jak można mu sensownie zapobiec. Ale ostatnie, kompromitujące wyczyny ekipy Tuska przebrały miarę i ludzie zaczynają się organizować, by wreszcie skutecznie powiedzieć temu dość! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inny, niezwykle ważny obszar życia Polaków – opieka zdrowotna – po macoszemu traktowana za czasów komuny, od początku transformacji ustrojowej zamiast obiecywanej poprawy zaczęła się systematycznie staczać w dół. W czasach komuny skandalicznie niski standard polskiej medycyny tłumaczono trudnościami wynikającymi z konieczności odbudowy kraju. Po roku 1989, łudząc Polaków świetlanymi perspektywami kolejnych reorganizacji zamiast poprawy , rozpoczęto wspomagane przez media pozorowane awantury na temat rzekomych planów lepszej jakości usług medycznych. Dla uważnych obserwatorów i coraz bardziej zaniedbywanych pacjentów były i ciągle są to niemal wyłącznie awantury o pieniądze i wpływy. W tej pozbawionej elementów merytorycznych i większego sensu batalii pacjenci byli&amp;nbsp; i nadal są niewidocznym tłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że polscy lekarze mają od dawna najczęściej bardzo dobrą opinię w świecie, to w Polsce tylko wyjątkowo ta opinia się potwierdza. Jak to jest możliwe i czemu tak się dzieje? Ciągle decydenci polityczni i medyczni usiłują nas przekonywać, że za taki stan opieki medycznej ponosi odpowiedzialność niemal wyłącznie jej niedofinansowanie. A prawda jest taka, że polska medycyna choć pochłania ogromne fundusze, skutecznie je marnotrawi i to na wiele sposobów, najczęściej wbrew interesowi pacjentów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Mimo obiektywnych, historycznie uwarunkowanych trudności materialnych nasi decydenci wzięli sobie za punkt honoru rywalizację z przodującymi krajami świata w stosowaniu niezwykle drogich metod leczenia z najwyższej półki, z przeszczepami narządów i metodami inżynierii genetycznej włącznie, co odbywa się kosztem najważniejszej dla zdrowia społeczeństwa podstawowej opieki zdrowotnej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.Polska medycyna akademicka wbrew postępowi wielu dziedzin nauki, we własnym, fałszywie pojętym interesie ciągle funkcjonuje w oparciu o przestarzały, materialistyczny paradygmat kartezjańsko-newtonowski, w którym człowieka-maszynę usiłuje naprawiać zimny lekarz-inżynier i model ten upowszechnia w medycynie konwencjonalnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Choć od wieków nie zmieniło się przekonanie, że podstawą rozpoznawania schorzeń jest starannie zebrany wywiad i profesjonalne badanie fizykalne, w polskiej medycynie w coraz większym stopniu panuje moda na diagnostykę instrumentalną, w oparciu o którą uczy się lekarzy pseudonowoczesnego kontaktu z pacjentami. Kontakty lekarza z pacjentem stają się coraz krótsze i bardziej zdawkowe. Tak wyszkolony lekarz i przeciążony nadmiarem nie swoich czynności administracyjnych i procedur w coraz większym stopniu przekształcany jest w bezdusznego urzędnika. Trudno mu się zatem dziwić, że na empatyczny kontakt z pacjentem, stanowiący fundament medycyny nie ma ochoty, siły ani czasu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.Kształcenie lekarzy w naszym kraju zamiast na wartościach humanistycznych w medycynie skoncentrowane jest na przygotowaniu do przedmiotowego traktowania pacjentów w oparciu o instrumentalną diagnostykę i terapię opartą niemal wyłącznie na farmakoterapii chemicznej i zabiegach operacyjnych. Dopiero kiedy te metody zawodzą, bez większego przekonania kieruje się pacjentów na rehabilitację (najczęściej także związaną z przedmiotowym traktowaniem pacjentów). &lt;br /&gt;Wdrażanie lekarzy do pracy według takiego modelu dokonywane jest zarówno w trakcie studiów jak i w szkoleniu podyplomowym. Producenci leków i sprzętu medycznego z wyrachowaniem sponsorują wiele szkoleń lekarzy w zamian za zalecanie pacjentom ich produktów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.Przemysł leków i producenci sprzętu medycznego większości krajów choć chętnie sponsorują większość szeregowych lekarzy, to szczególnie zabiegają o względy decydentów medycznych. Te powiązania są szczególnie ścisłe w Polsce i od lat wywierają bardzo istotny wpływ na jakość funkcjonowania i kierunki rozwoju polskiej medycyny. To głównie z tego właśnie powodu pomimo wypracowania w świecie nowych podstaw teoretycznych i opartych na nich metod leczenia, skuteczniejszych, bezpieczniejszych i często o wiele tańszych w Polsce nie tylko nie ma dla nich zielonego światła, ale co jakiś czas przedstawiciele nauk medycznych, nierzadko także Izb Lekarskich i decydenci medyczni różnych szczebli nie wykazują nimi zainteresowania. Wręcz przeciwnie, wbrew przyjętemu w większości przodujących krajów świata nowemu podejściu do opieki medycznej nie tylko lekceważą je ale także usiłują je ośmieszać. Postępując w ten sposób i promując siebie w roli autorytetów medycznych, dowodzą tylko własnej ignorancji. Ale liczni sponsorzy, w których interesie działają starają się im to sowicie wynagradzać. Bo pecunia non olet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Fatalna organizacja i ogromne marnotrawstwo sił i środków to jeszcze jedna specjalność organizatorów polskiej medycyny z Ministerstwem Zdrowia na czele. Choć od lat tak widzę podstawowe powody fatalnego funkcjonowania polskiej służby zdrowia, dla wielu przedstawicieli medycyny poglądy te uważane były za niesprawiedliwe i mocno przesadzone. Myślę jednak, że to, co dzieje się z opieką medyczną pod rządami Platformy Obywatelskiej, a szczególnie pomysł na komercjalizację szpitali i ostatnie wyczyny związane z listą i refundacją leków dobitnie świadczą, że te negatywne opinie znajdują potwierdzenie w faktach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To dobrze, że wreszcie zarówno szeregowi przedstawiciele środowisk medycznych jak i polskie społeczeństwo zaczynają aktywnie wyrażać swoje opinie w tej sprawie. Cieszy przynajmniej częściowa zmiana stanowiska Naczelnej Izby Lekarskiej, a także powołanie do życia Porozumienia Organizacji Lekarskich i Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków. Ale mimo, że rosną szeregi i powstają nowe organizacje niezadowolonych lekarzy, skłonnych walczyć o inne oblicze polskiej medycyny, to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że to jeszcze za mało, aby rządzący nareszcie zaczęli uwzględniać nasze głosy w tej sprawie. Dlatego nakazem chwili jest podjęcie przez środowiska medyczne działań organizacyjnych, zmierzających do połączenia swoich działań z działaniami rosnących w siłę organizacji pacjentów. Tylko wspólne, szeroko zakrojone działanie może wymusić na politykach i decydentach medycznych właściwe podejście do opracowania sensownego programu reorganizacji polskiej służby zdrowia nie tylko w aspekcie organizacyjnym i finansowym ale także w najważniejszym dla ludzkiego zdrowia aspekcie merytorycznym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na swoim blogu: &lt;strong&gt;http://gadula-ekodoktor.blogspot.com&lt;/strong&gt; co najmniej od roku jedyne wyjście z tej trudnej i coraz bardziej pogarszającej się sytuacji w naszym kraju nie tylko w opiece medycznej, ale także w wielu innych dziedzinach życia widzę wyłącznie w buncie społecznym, wyrażonym masowo. To dobrze, że kompromitujące rząd forsowanie w trakcie polskiej prezydencji podpisywania umowy ACTA przepełniło czarę goryczy i Polacy, a szczególnie polska młodzież, do niedawna wspierająca działania tego ze wszech miar nieuczciwego i nieudolnego rządu zarówno w Internecie jak i na ulicach powiedziała basta. Uczyniła to na tyle skutecznie, że jeszcze do niedawna nie liczący się z opinią publiczną butny premier został zmuszony do zmiany stanowiska w sprawie ACTA. Wiele jednak wskazuje na to, że to pierwsze zwycięstwo Polaków jest zapowiedzią skutecznych interwencji na ograniczanie, czy łamanie praw człowieka w naszym kraju. Reakcja na stosunek polskiego społeczeństwa do spraw ACTA i tego, co rząd usiłuje wyprawiać z polską służbą zdrowia powoli staje się zauważana przez coraz więcej krajów świata. Wierzę, że bogatsi o przykre doświadczenia ostatniego dwudziestolecia nie pozwolimy zmarnować owoców kolejnego zwycięstwa narodu nad sygnatariuszami Okrągłego Stołu i ich poplecznikami. Pamiętajmy, że w jedności nasza siła!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-2420864728648741762?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/2420864728648741762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2012/02/wspolny-front-polakow-renesansem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/2420864728648741762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/2420864728648741762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2012/02/wspolny-front-polakow-renesansem.html' title='Szukajmy ratunku dla polskiej medycyny'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-5333914411288826620</id><published>2012-01-27T03:28:00.000-08:00</published><updated>2012-01-27T03:30:00.848-08:00</updated><title type='text'>Na przekór interesowi pacjentow i zdrowemu rozsądkowi</title><content type='html'>Zły duch czuwa nad polska medycyną i odnosi kolejne tryumfy. Od dziesięcioleci nasza służba zdrowa zajmuje czołowe lokaty w rankingach na najgorszą jakość opieki zdrowotnej. Zawsze politycy i decydenci medyczni tłumaczyli nam i dalej tłumaczą, że wszystkie mankamenty jej funkcjonowania wynikają z niedofinansowania. Podobno w czasach komunizmu znaczną część pieniędzy ZUS przeznaczano na zbrojenia. Po transformacji ustrojowej mimo pogłębiających się trudności finansowych ZUS włączył się czynnie w proces pogłębiania tych trudności budową wielu luksusowych swoich siedzib. Jak by tego było mało, w ostatnim czasie głośno jest, że do pogłębienia niedofinansowania opieki zdrowotnej przyczynił się rząd, nieoficjalnie uszczuplając pieniądze przeznaczone na ten cel na ratowanie deficytu budżetowego. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od ponad dwudziestu lat kolejne ekipy rządzące mydlą oczy społeczeństwu pozorami starań o poprawę poziomu opieki zdrowotnej w Polsce, ale tak się dziwnie składa że proporcjonalnie do awantur na ten temat rośnie chaos w polskiej medycynie najdotkliwiej odczuwany przez najbiedniejszą część społeczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decydenci i główne mas media prężą dumnie pierś na temat światowych osiągnięć polskiej medycyny a najważniejsza jej część, podstawowa opieka zdrowotna z roku na rok pogarsza jakość swego funkcjonowania. Ekipy odpowiedzialne za ten stan burzliwie spierają się niemal wyłącznie o pieniądze i wpływy, a społeczeństwo i traktowani przedmiotowo pacjenci ciągle pozostają w tym sporze niewidocznym tłem. Pod wpływem wielu lobby nie tylko producentów leków i sprzętu medycznego ale także polityków i decydentów medycznych pod pozorem postępu w medycynie, w reorganizacji zaniechano najważniejszych dla pacjentów spraw merytorycznych, takich jak jakość stosunków lekarz - pacjent, staranne badanie podmiotowe i przedmiotowe, czy wdrażanie do medycyny konwencjonalnej sprawdzonych, skutecznych, bezpiecznych i tanich, a przez pacjentów za własne pieniądze poszukiwanych metod, takich jak: akupunktura, terapia manualna, homeopatia czy profesjonalna (w praktyce, a nie tylko w teorii) kompleksowa rehabilitacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to, co od ponad czterech lat czyni w tym względzie rząd Donalda Tuska jest szczytem absurdu i niekompetencji. Przejawów takich działań jest wiele, ale za najważniejsze obok bezsensownego przekształcania szpitali należy uznać ostatnie decyzje związane z ordynacją i refundacją leków. Jednym z ważnych i w dużej mierze usprawiedliwiających złą jakość opieki medycznej w naszym kraju powodów było i jest przeciążenie lekarzy biurokratycznymi procedurami, pochłaniającymi znaczną część czasu, jaki lekarze powinni poświęcać traktowanym podmiotowo pacjentom. Afera refundacyjna i świeżo opracowywane jej podstawy prawne są prawdziwym zamachem na czas i siły lekarzy, co w wybitny sposób musi przyczynić się do dalszego pogorszenia stosunków lekarz – pacjent, stanowiących fundament medycyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby nie być gołosłownym, przytaczam in extenso tekst Apelu do Ministra Zdrowia zamieszczonego w Empendium Medycyny Praktycznej z 27 stycznia 212 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Szanowny Panie Ministrze!&lt;/strong&gt; W poczuciu odpowiedzialności za naszych pacjentów zwracamy się do Pana z prośbą o takie ukształtowanie aktów prawnych określających zasady refundacji, aby nasi chorzy mogli otrzymać najlepsze leczenie zgodnie z aktualną wiedzą, czyli oparte na zasadach Evidence Based Medicine (EBM), a ograniczony czas wizyty lekarskiej nie był przeznaczany na długotrwałe wyszukiwanie często się zmieniających informacji rejestracyjnych określanych w Charakterystyce Produktu Leczniczego (ChPL) i ewentualnych wykazach wskazań pozarejestracyjnych.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Współczesna medycyna oparta jest na zasadach EBM, czyli na danych naukowych, doświadczeniu lekarza i preferencjach pacjenta. Dostarczane przez przemysł farmaceutyczny do Urzędu Rejestracji Leków dane rejestracyjne nie są ani głównym, ani najważniejszym źródłem wiedzy medycznej. Przeciwnie, często są one rozbieżne z wytycznymi międzynarodowych towarzystw lekarskich, opracowywanymi z najwyższą metodologiczną starannością. Obecne przepisy refundacyjne stawiają więc lekarza przed dylematem, czy leczyć optymalnie i wystawić receptę pełnopłatną, czy zastosować leczenie dla chorego tańsze, ale nieoptymalne w danej sytuacji klinicznej, co jest sprzeczne z interesem pacjenta, a lekarza może narazić na odpowiedzialność cywilną lub karną.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Powiązanie refundacji ze wskazaniami zawartymi w ChPL nakłada ponadto na lekarza obowiązki w praktyce niewykonalne. Niezależnie od fizycznej niemożności śledzenia setek stron ChPL, lekarz nie ma żadnej możliwości zapoznania się ze wszystkimi charakterystykami stosowanych leków, ponieważ w Polsce nie jest dostępna baza danych z aktualnymi opisami preparatów. Nawet baza charakterystyk udostępniona kilka dni temu na stronach Urzędu Rejestracji nie spełnia swego zadania, znajdują się tam bowiem charakterystyki leków nieaktualne oraz zawierające błędy. Urząd niestety nie prowadzi serwisu informującego o zmianach dokonywanych w rejestracjach - w praktyce zmusza to lekarzy do codziennego sprawdzania, czy nie wprowadzono zmian w jednej z około 2700 charakterystyk. Nie ma też sposobu określenia, która wersja charakterystyki obowiązywała w dniu wydania decyzji refundacyjnej. Co więcej, data wydania tej decyzji nie jest określona ani w obwieszczeniu, ani w innych dostępnych lekarzowi dokumentach.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Dodatkową trudność sprawiają rejestracje wskazań, a także innych istotnych danych, które są odmienne dla różnych preparatów zawierających tę samą substancję. Stwarza to dodatkowe problemy przy wystawianiu recept, a także utrudnia zamianę leku na jego tańszy odpowiednik, prawdopodobnie dając tym samym nieuzasadnioną przewagę najdroższym produktom oryginalnym i zwiększając koszty leczenia. Niejasne są także warunki odpowiedzialności lekarza w przypadku wypisania recepty z nazwą międzynarodową leku.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;W związku z powyższym proponujemy: tymczasowo - zmianę treści obwieszczenia refundacyjnego, możliwą po podjęciu odpowiedniej decyzji przez Radę Przejrzystości, a docelowo - zmianę ustawy w takim zakresie, aby była zgodna z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty, która nakłada na lekarza obowiązek leczenia zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Jednocześnie przypominamy, że w razie nadmiernego wzrostu wydatków w danym obszarze terapeutycznym Ministerstwo zawsze może zawęzić refundację do wybranych wskazań - na zasadach obowiązujących już dla niektórych leków stosowanych przewlekle.&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-5333914411288826620?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/5333914411288826620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2012/01/na-przekor-interesowi-pacjentow-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5333914411288826620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5333914411288826620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2012/01/na-przekor-interesowi-pacjentow-i.html' title='Na przekór interesowi pacjentow i zdrowemu rozsądkowi'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-1332472952206231077</id><published>2012-01-06T13:59:00.000-08:00</published><updated>2012-01-24T14:11:51.254-08:00</updated><title type='text'>Mój komentarz do afery z receptami</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="background: white; margin: 0cm 0cm 12pt; mso-line-height-alt: 7.5pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;W sprawie leków zawiedli wszyscy: rząd, opozycja, Sejm i lekarski samorząd. Zapłacił jak zawsze pacjent.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Awantura między rządem a lekarzami to spór o odpowiedzialność i pieniądze. Sprawa opisana jest zaledwie w jednym ustępie (art. 48 ust. 8) wielkiej ustawy o refundacji leków. Napisano w nim, że jeśli lekarz wypisze receptę na lek refundowany (czyli ten, do którego dopłacają podatnicy) niezgodnie z przepisami, ponosi odpowiedzialność finansową. Musi oddać dopłatę wraz z odsetkami – gdy da lekarstwo komuś, kto nie jest ubezpieczony, albo przepisze je bez uzasadnienia medycznego. Ma także obowiązek wypisać, w jakim procencie lekarstwo jest refundowane – dane znajdzie w spisie leków dostępnym na stronie Ministerstwa Zdrowia. I wcześniej lekarze odpowiadali za swoje błędy, ale tylko ci, którzy mieli podpisane umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Za innych płacił pracodawca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Ani słowa o niezadowoleniu. Od początku rząd nie ukrywał tego, że chce, by lekarze ponosili kary za błędy, które popełnili przy wypisywaniu recept. Mógł się o tym przekonać każdy, kto przeczytał projekt ustawy. Jeśli był niezbyt jasny, można było sięgnąć do uzasadnienia. Tam napisano: "wprowadzono jednoosobową odpowiedzialność osoby uprawnionej za ordynację leków", czyli lekarza. Przypomniano, że do tej pory odpowiadał i kary płacił nie lekarz, ale ten, kto lekarza zatrudniał – czyli szpital lub przychodnia. Trudno wyrazić się jaśniej. Gdy we wrześniu 2010 roku projekt trafił do konsultacji społecznych, podział ról był jasny. Rząd chciał uszczelnić system. A aptekarze i pracodawcy (czyli przychodnie i szpitale) nie mieli ochoty odpowiadać za lekarskie pomyłki. Lekarze zaś nie chcieli brać odpowiedzialności na siebie. Sęk w tym, że lobby aptekarskie i szpitalne wypowiadało się jasno – tak, to lekarz ma odpowiadać za receptę. Lekarze inaczej – jakby ich organizacje nie wyczuły zagrożenia. Jest na to wiele przykładów. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy i Federacja Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia uważały, że propozycja, by to lekarze zwracali nienależną refundację, jest dyskusyjna. OZZL stwierdził ostrzej, że jeśli się chce karać lekarza, trzeba stworzyć procedurę, dzięki której medyk będzie mógł sprawdzić, czy wypisuje receptę osobie uprawnionej. Jednak najistotniejsza była opinia samorządu lekarskiego – który ma ustawowy obowiązek opiniować projekty dotyczące ochrony zdrowia. Licząca 75 osób Naczelna Rada Lekarska zajęła stanowisko, w którym "pozytywnie opiniuje kierunek zmian dotyczących przekształcenia systemu refundacyjnego". Zaniepokojenie wzbudził jedynie zapis, że wszyscy lekarze mają podpisywać indywidualne umowy z NFZ na wypisywanie recept na leki refundowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reporterzy "Rz" przeanalizowali wszystkie opinie skierowane do Ministerstwa Zdrowia w ramach konsultacji i stanowisko lekarskiego samorządu należało do najbardziej lapidarnych. Ani słowa o zagrożeniu wybuchem niezadowolenia, możliwością odmawiania wypisywania recept, czyli kłopotami, których doświadczamy. Rząd przyjął projekt ustawy i przesłał do Sejmu – wraz z restrykcyjnymi przepisami. W lutym Naczelna Rada dostrzegła, że zapis proponowanej ustawy naraża lekarzy na konsekwencje finansowe. Ale chodziło nie o samą zasadę, tylko "nieproporcjonalną w stosunku do winy odpowiedzialność lekarzy". Za to lekarze sami dostrzegli, że pomyłki na recepcie mogą ich mocno uderzyć po kieszeni. Portal Konsylium24 w marcu 2011 r. (a więc kiedy ustawa była jeszcze w parlamencie) miał już 6 tysięcy podpisów pod protestem. Jednak Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, nie widział problemu: – Lekarz już dzisiaj jest odpowiedzialny za złe wypisanie recepty i musi zapłacić karę, jeśli popełnił błąd. Nie wszyscy o tym wiedzą, bo być może nie mieli takich doświadczeń – mówił "Gazecie Wyborczej", dodając, że petycja przygotowana przez portal niepotrzebnie wywołuje panikę. Ustawa dalej spokojnie przechodziła ścieżkę legislacyjną. Sejmowa podkomisja zdrowia zajmowała się nią przez 32 godziny, Sejmowa Komisja Zdrowia przez kolejnych 8 godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wyleciało z głowy.&lt;/strong&gt; W marcu odbyła się debata w sali posiedzeń plenarnych – w której nikt nie pochylił się nad losem lekarzy. Choć zajmowali się nią sami lekarze – wystarczy powiedzieć, że w czasie prac nad ustawą 21 z 41 posłów Komisji Zdrowia rekrutowało się z lekarzy, i to takich tuzów jak były minister zdrowia Marek Balicki (SLD), były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha (PiS) czy przyszły minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (wówczas SLD, za chwilę PO) – mieli panią minister Ewę Kopacz, która ustawę pisała, a też jest w końcu lekarzem. Ale jak to możliwe, że niemal nikt nie zajmował się ósmym ustępem, który po kilku miesiącach wywołał burzę? Największą część winy ponosi rząd. Dlaczego? Ustawa o refundacji leków nie była przecież jedyna. Gabinet Tuska forsował w błyskawicznym tempie pakiet czterech ustaw – który nazwano reformą zdrowia. Powód był jasny. Ekipa Tuska chciała zamknąć pierwszą kadencję PR-owskim sukcesem. Obiecaliśmy reformę? Proszę bardzo, dotrzymaliśmy słowa! W sposób naturalny wszystko odbyło się kosztem jakości. Prace nad projektami wywoływały tarcia w samej PO. Marszałek Sejmu poprzedniej kadencji Grzegorz Schetyna usiłował wpłynąć na posłów z komisji, by pracowali sprawniej. – Usłyszał krótką odpowiedź: projekty rządowe są w takim stanie, że o szybszej pracy można zapomnieć – opowiada jeden ze współpracowników marszałka. Znawcy tematu – posłowie poprzedniej kadencji Marek Balicki i Andrzej Sośnierz (PJN) – opowiadali nam, że ustawy z pakietu minister Kopacz były niedopracowane. Rząd, posiłkując się koalicyjnymi posłami, zgłaszał dziesiątki poprawek do własnych propozycji. – Często dochodziło do zabawnych sytuacji, bo posłowie zgłaszali poprawki "bez zrozumienia", gdy byli pytani o szczegóły, bezradnie patrzyli na przedstawiciela rządu – opowiada Andrzej Sośnierz. "Nadzorcą", "opiekunem" ustawy refundacyjnej podczas prac w Sejmowej Komisji Zdrowia był wiceminister Adam Fronczak. Prace szły tak: posłowie zgłaszali poprawki, Fronczak wydawał opinię – akceptuję lub nie popieram. Jeśli padała pierwsza formułka, zmiany przechodziły, jeśli druga, trafiały do kosza. Żadnych odstępstw od reguły. Koalicyjna maszynka – pod dowództwem zastępcy Ewy Kopacz – działała jak automat. Czytając stenogramy z posiedzeń, można odnieść wrażenie, że gdyby Fronczak zaakceptował poprawkę o kwadratowym kształcie Ziemi, taki zapis wyszedłby z Komisji Zdrowia. Sporo to mówi o roli szeregowych posłów koalicji, którzy są mięsem armatnim do przegłosowywania zmian przyniesionych do Sejmu przez rząd. Jeśli tak spojrzeć na sprawę, to trudno się dziwić, że ósmy ustęp jakoś wyleciał posłom z głowy.&lt;br /&gt;Opozycja nie wyłapała mielizny Nie tłumaczy to jednak opozycji, która powinna patrzeć rządzącym na ręce. Czytając stenogramy z posiedzeń, nie widać, by ktoś rwał szaty, bronił lekarzy albo choćby wspomniał o wiszącym nad pacjentami zagrożeniu. Nikt nie wyłapał "mielizny", na którą wpadła ustawa. Nikt nie podnosił rwetesu, nie proponował poprawek do artykułu, w którym mowa jest o tym, że lekarze mają ponosić finansowe konsekwencje wypisywania recept osobom nieuprawnionym. Nikt nie kwestionował, że lekarze mają zwracać NFZ pieniądze, wraz z odsetkami, za wypisywanie recept nieuzasadnionych względami medycznymi. W maju 2011 roku na plenarnym posiedzeniu Sejmu, gdy przyjmowano ustawę, też wszystko poszło gładko. Jak zostać marszałkiem Zresztą rząd niełatwo było krytykować. Odpowiedzialna za reformę ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz sięgnęła po polityczny trik, z którego chętnie korzystał Donald Tusk. Premier w zeszłej kadencji wydawał głośne wojny pedofilom, lobby hazardowemu, producentom dopalaczy, kibolom. Polityczni przeciwnicy, którzy kontestowali jego metody, byli ustawiani w szeregu obrońców szemranych postaci. Gdy przyjmowano ustawę refundacyjną, pani minister sięgnęła po podobny oręż. W marcu zeszłego roku z sejmowej trybuny ostro mówiła: "Ja będę reprezentować polskich pacjentów, a inni niech reprezentują tych, których chcą. Dziwi mnie, że posłowie, kiedy mają wybór – być po stronie pacjenta czy po stronie przemysłu – wybierają drugą stronę, a szkoda. Proponuję opamiętanie". Krótko mówiąc: masz wątpliwości w sprawie ustawy refundacyjnej? Siedzisz w kieszeni koncernów farmaceutycznych. Nastrój się udzielał, a sprawa dotyczyła przecież jednej z najważniejszych ustaw kadencji. Koalicja przepchnęła pakiet ustaw przez Sejm. Sprawę odfajkowano, a reformami można było się pochwalić w kampanii. Tyle że ustawa refundacyjna jest niesłychanie skomplikowana, trzeba ją obudować szczegółowymi rozporządzeniami, listą leków, za które państwo ma zwracać pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ustawa została przyjęta i podpisana przez prezydenta w maju 2011 roku. Wchodziła w życie dopiero w styczniu 2012. Czasu więc było dość. Co działo się w tym czasie? Można było dostrzec, że lekarskie "doły" się burzą. Można było przygotować rozporządzenia. Ruszyć zalegającą od 2004 roku sprawę kart ubezpieczenia zdrowotnego (elektroniczny dokument, który dokumentuje, czy pacjent jest ubezpieczony). Można było rozpocząć kampanię informacyjną dla medyków, aptekarzy i pacjentów. Można było, tylko na wszystko nałożyła się inna kampania – kampania wyborcza. Do odfajkowanej już reformy minister zdrowia nie miała głowy.&lt;br /&gt;Rozmówca z otoczenia Tuska: – Pod koniec kadencji Ewa Kopacz była zaangażowana w inny projekt pod nazwą "jak zostać marszałkiem Sejmu". Materia związana z refundacją była delikatna, a wynik wyborów nie taki pewny. Zwyciężyła myśl, że nie ma się co spieszyć, bo do resortu może przyjść Piecha z PiS albo Balicki z SLD i to dla nich zostanie pasztet. Kampania, wybory i ciągnące się tygodniami budowanie gabinetu przez Tuska to czas, w którym resorty działały na pół gwizdka. W ministerstwach panowała atmosfera oczekiwania na szefów, dyspozycje, wytyczne. Gdy ich nie było, urzędnicy taktycznie woleli siedzieć cicho i przeczekać. W końcu – gdy rząd już powstał – okazało się, że zostało dramatycznie mało czasu, raptem kilka tygodni do wejścia w życie ustawy. Atmosferę, która zapanowała, dobrze oddaje np. korespondencja z końca listopada między Naczelną Izbą Lekarską a resortem zdrowia. Lekarze skarżą się ministrowi na jego zastępcę Jakuba Szulca. Piszą, że 22 listopada dostali od niego do zaopiniowania rozporządzenie do ustawy refundacyjnej. Termin, do którego mają zgłosić uwagi? 21 listopada... Słowem – bałagan i działanie na ostatnią chwilę. Wyścig zbrojeń Zajęty wyborami rząd nie docenił siły medycznej korporacji. Względny spokój trwał do października, ale lekarze nie chcieli godzić się na ustawę. Zbierano podpisy, środowisko kipiało. Pod tym naciskiem Naczelna Rada Lekarska i związkowcy musieli się zradykalizować – tak, że jesienią już niemal wszyscy byli oburzeni. NRL "przyłączyła się do licznych głosów protestu". Wpływowe Porozumienie Zielonogórskie odpowiedziało akcją "My leczymy – Wy refundujecie". Nikt więc już nie mówił, że coś jest dyskusyjne, nikt nie oceniał pozytywnie reformy. Nagle wszyscy chcieli wykreślenia "ósmego ustępu". Pod koniec listopada szef OZZL Krzysztof Bukiel pisał: "Powinniśmy zagrozić, że niezmienienie prawa spowoduje chaos i niepokój społeczny". Dodał, że związek wezwie lekarzy, by wypisywali recepty ze 100-procentową odpłatnością. Inni proponowali, by na receptach przybijać pieczątkę "Refundacja do decyzji NFZ". NRL próbowała mitygować: trzeba domagać się zmian w ustawie, ale trzeba też dać czas ich na przygotowanie. Ale związkowcy nazwali to błędem. – Skoro premierowi udało się przeforsować szybką ścieżkę legislacyjną w sprawie dopalaczy, to korekta nieudanej ustawy i błędnego rozporządzenia nie powinna stanowić problemu – powiedział 28 grudnia Krzysztof Radkiewicz, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, choć ustawa wchodziła w życie trzy dni później. Wszystko zaczęło przypominać wyścig zbrojeń, który toczą między sobą organizacje lekarskie. W tym wyścigu prezes NRL został w tyle. Na początku stycznia napisał więc list do premiera Tuska oraz do głównych organizacji lekarskich 46 państw europejskich i Światowego Stowarzyszenia Lekarskiego – prosi w nim o poparcie. Bartosz Arłukowicz wszedł do resortu, gdy wojna z lekarzami była nie do uniknięcia, a właściwie już trwała. Dlaczego się na to zdecydował? Dlaczego firmuje nazwiskiem nieprzygotowane projekty? Popularny polityk nie wyłapał, gdzie są pułapki, niedoróbki projektu Ewy Kopacz? Niewykluczone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 grudnia, gdy wokół ustawy refundacyjnej robiło się gorąco w środowisku medyków, Bolesław Piecha zadał Arłukowiczowi krótkie pytanie na posiedzeniu Komisji Zdrowia: – Czy pacjent polski, przychodząc 2 stycznia do apteki z receptą, może być spokojny, że ta recepta zostanie zrefundowana, jeżeli lek jest refundowany? Arłukowicz dał jasną odpowiedź: – Tak. Stało się inaczej, a Arłukowicz popełnił poważny w polityce grzech naiwności.&lt;br /&gt;Wszyscy zatroskani. W środowisku ludzi związanych z ochroną zdrowia jest konsensus – trzeba "uszczelnić system refundacji", bo zbyt dużo pieniędzy jest wydawanych bez głowy. Tyle że sprawę próbowano załatwić nieprofesjonalnie. Najpierw rząd Donalda Tuska kolanem przepychał ustawę, zwlekał z rozporządzeniami, wreszcie nie przeprowadził kampanii informującej o zmianach. Bartosz Arłukowicz pogubił się w sytuacji, którą dostał w spadku od Ewy Kopacz. Była pani minister, nagrodzona za reformy ochrony zdrowia fotelem marszałka Sejmu, wyniośle milczy, nie komentuje zamieszania.&lt;br /&gt;Ale samorząd lekarski i związki reprezentujące medyków też nie mają się czym chwalić. Nie alarmowały opinii publicznej, gdy pracowano nad ustawą i był czas, żeby się dogadywać. Posłowie opozycji, dziś brylujący w mediach, nie wyłapali zagrożeń, które przyniosło nowe prawo. A dziś wszyscy są zatroskani losem pacjentów, którzy biegają za lekami od apteki do apteki.&lt;br /&gt;Michał Majewski, Paweł Reszka&amp;gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mój komentarz&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;To, co od lat dzieje się w polskiej służbie zdrowia słusznie plasuje nas na przedostatnim miejscu w Europie, tuż przed Albanią. Od kilkunastu lat szumnie podejmowane są próby reorganizacji opieki medycznej, które są szczytem braku dobrej woli, kompetencji i braku odpowiedzialności za los pacjentów. Dyskusje toczą się niemal wyłącznie na temat pieniędzy i wpływów. Żadna z partii nie wykazała w tej kwestii większego zainteresowania, dobrej woli, profesjonalizmu a szczególnie prawdziwej troski o zdrowie Polaków, których nie stać na korzystanie z prywatnej służby zdrowia. Choć od wielu lat uważnie obserwuję co dzieje się z naszą opieką zdrowotną, ani razu nie czytałem ani nie słyszałem merytorycznej dyskusji na ten temat. Decydenci polskiej medycyny prężą dumnie piersi w wyścigu z najbogatszymi krajami świata w bardzo drogich i skomplikowanych zabiegach operacyjnych i działaniach z zakresu inżynierii genetycznej (te ostatnie ze szczególnie wątpliwymi wynikami), a wszystko to dzieje się kosztem podstawowej opieki medycznej, która jest fundamentem całej medycyny. W odróżnieniu od wielu przodujących krajów świata podstawą leczenia w naszym kraju jest wyłącznie farmakoterapia chemiczna i zabiegi operacyjne, nie zawsze wykonywane z właściwych wskazań. Od wielu lat Unia Europejska domaga się od nas katalogu metod naturalnych i niekonwencjonalnych do integracji z medycyną konwencjonalną. Ich wdrażanie nie tylko mogłoby (choćby na wzór Niemiec) przyczynić się do poprawy wyników leczenia ale także do wydatnych oszczędności środków przeznaczonych na ten cel. Z jednej strony trwa w Polsce zażarta walka o pieniądze przeznaczone na służbę zdrowia, a z drugiej na każdym kroku złą organizacją i niefrasobliwością w podejściu do diagnostyki (niemal wyłącznie instrumentalnej) i polipragmazji w terapii marnujemy ogromne pieniądze, których brakuje m.in. za wyraźnie zaniżone płace personelu medycznego. Nasi politycy, decydenci medyczni i część lekarzy mówiąc wiele na temat troski o interesy pacjenta, w praktyce niemal powszechnie je ignoruje. O tym, że pacjent jest dla nich niewidocznym tłem najlepiej świadczy organizacyjny skandal z refundacją leków. Dobitnie widać, że jeśli Ministerstwo Zdrowia, NFZ i Izby Lekarskie nie potrafiły na czas wypracować logicznych i zgodnych z obowiązującym w cywilizowanych krajach prawem podstaw organizacyjnych w tak prostej sprawie, jak refundacja leków, to nie łudźmy się, że będą w stanie przeprowadzić prawdziwą, merytoryczno-administracyjną reorganizację polskiej medycyny. A może czas pomyśleć o powołaniu do życia ogólnopolskiego (choćby tylko internetowego) porozumienia pacjentów i lekarzy? Lepiej zorganizowani Polacy podejmą mądrzejsze decyzje podczas wyborów !&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-1332472952206231077?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/1332472952206231077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2012/01/moj-komentarz-do-tajemnicy-osmego.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1332472952206231077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1332472952206231077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2012/01/moj-komentarz-do-tajemnicy-osmego.html' title='Mój komentarz do afery z receptami'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-173598880700609666</id><published>2011-12-29T14:26:00.000-08:00</published><updated>2012-01-05T07:10:25.907-08:00</updated><title type='text'>Nowa szansa dla zdrowia</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po wprowadzeniu w podstawy teoretyczne medycyny enegetycznej&amp;nbsp;proponuję PT Czytelnikom zainteresowanie się trzema coraz popularniejszymi w świecie metodami&amp;nbsp;&amp;nbsp;autoterapii: EFT, TAT i EMDR.&amp;nbsp;&amp;nbsp; Są to metody bardzo proste i zadziwiająco skuteczne w leczeniu szerokiego wachlarza schorzeń,&amp;nbsp;a do tego mało czasochłonne. Ich stosowanie stanowi nową szansę dla poprawy stanu naszego zdrowia.&amp;nbsp;Gorąco zachęcam do lektury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Podstawowym celem medycyny jest optymalizacja działań w trosce o zdrowie człowieka. Z jednej strony, nieustannie słyszymy zachwyt nad postępem nauk medycznych, a z drugiej coraz więcej głosów uzasadnionego niezadowolenia z jakości praktyki medycznej, mimo przeznaczania przez budżety państw ogromnych, stale rosnących wydatków na ochronę zdrowia. Dlaczego niemal na całym świecie tyle jest niezadowolenia z funkcjonowania służb medycznych? Powodów tego stanu rzeczy jest wiele, jedne wydają się być jawne i powszechnie zrozumiałe, inne głęboko ukryte przed opinią publiczną, a jeszcze inne są konsekwencją kierunków rozwoju nauk biologicznych. &lt;br /&gt;Choć historia troski o zdrowie w różnych epokach, kulturach i kontynentach liczy sobie tysiące lat, zrodzona przed półtora wiekiem medycyna nazywająca się naukową zrywa z najlepszymi tradycjami dawnych medycyn rozwijających się w harmonii z Naturą. Czyni to w oparciu o mechanistyczny paradygmat kartezjańsko-newtonowski i zamiast szanować prawa natury, usiłuje naturę ujarzmiać. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Dawne leki w większości naturalne, zastępowane są farmakoterapią chemiczną, pozbawioną głębszych podstaw teoretycznych, o ograniczonej skuteczności, za to związaną z licznymi działaniami ubocznymi i powikłaniami. I choć uczciwe statystki medyczne są dla niej nieubłagane, w najlepsze rozwija się nadal. Mało, promotorzy tych działań i producenci leków doprowadzili do stworzenia podstaw prawnych nakazujących w wielu sytuacjach stosowanie farmakoterapii chemicznej, choć te stany można by skutecznie leczyć w inny sposób. Diagnostyka na przestrzeni dziejów ludzkości oparta na bliskim, empatycznym kontakcie z pacjentem, dokładnym wywiadzie i badaniu fizykalnym w miarę wdrażania nowych metod, zaczyna być w coraz większym stopniu zastępowana badaniami instrumentalnymi. Choć trudno przecenić wartość diagnostyki instrumentalnej w precyzyjnym rozpoznawaniu niektórych schorzeń, w wielu innych przypadkach badania biochemiczne czy oparte na obrazowaniu nie sprawdzają się, a przy złej organizacji funkcjonowania służby zdrowia wręcz przyczyniają się do opóźnienia rozpoznania. Choć ocena stanu psychicznego i patologicznych napięć mięśniowych odgrywa kluczową rolę w energetyce procesów życiowych i związanych z nią funkcji organizmu, praktycznie umykają one uwadze medycyny konwencjonalnej, mimo, że dzięki nim możliwa jest wczesna diagnostyka i związana z nią skuteczna terapia. Dokładne badania podmiotowe i przedmiotowe są podstawowymi metodami diagnostyki także dlatego, że pozwalają uwzględnić wiele kluczowych dla zdrowia etiologicznych czynników schorzeń oraz nawiązywanie bliskiego, empatycznego kontaktu z pacjentem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Medycyna, która w ogromnej części dziejów ludzkości była sztuką, duchowo i fizycznie ściśle związaną z człowiekiem i jego problemami życiowymi, od powstania medycyny naukowej w coraz większym stopniu staje się głównie nauką, opartą na teorii i praktyce bardziej zbliżonej do nauk technicznych niż humanistycznych. Dzieje się to ciągle w oparciu o mechanistyczny paradygmat kartezjańsko-newtonowski, w myśl którego człowieka-maszynę usiłuje naprawiać raczej lekarz-inżynier, niż lekarz-humanista. Przedstawiciele nauk biologiczno-medycznych zafascynowani oszałamiającym postępem techniki coraz bardziej zapominają, że człowiek jest nierozerwalną częścią natury. Zamiast dokonywać syntezy różnych koncepcji naukowych zmierzających do pogłębienia znajomości natury człowieka, wspomagani instrumentarium technicznym, usiłują poznawać go, rozdzielając na najdrobniejsze części składowe, a leczenie opierać głównie na farmakoterapii chemicznej i coraz bardziej skomplikowanych zabiegach operacyjnych. Powoli odnosi się wrażenie, że dalej postępująca wąska specjalizacja, produkcja leków syntetycznych, coraz doskonalszego sprzętu diagnostycznego i terapeutycznego oraz inżynieria genetyczna stopniowo będą zastępować życie zgodne z ekologią i naturą człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście od kilkudziesięciu lat dzięki najnowszej filozofii, fizyce, ekologii, psychologii i socjologii powoli, ale systematycznie tworzą się podwaliny pod nowy paradygmat wszechogarniającej jedności, w świetle której człowiek jest istotą psychosomatyczną, ściśle powiązaną z przyrodą i rządzącymi nią prawami. Stanowi podmiot wszystkich działań, które winny być podporządkowane jego prawdziwym interesom. Takie podejście w istotny sposób zaczyna powoli, ale systematycznie zmieniać oblicze medycyny. Z jednej strony od ponad stu lat medycyna oderwana od swoich korzeni zaczyna ponownie do nich nawiązywać, a z drugiej, głównie pod wpływem najnowszej fizyki kwantowej, bioelektroniki, biologii submolekularnej i psychologii, inaczej podchodzić do praw przyrody i niepodzielnej, psychosomatycznej natury człowieka. W konsekwencji zamiast dalszego wąskospecjalistycznego rozczłonkowania zaczynają pojawiać się tendencje do wielopoziomowej i wieloetapowej integracji innych dziedzin wiedzy z medycyną, ale także wewnątrz samej medycyny. Od kilkudziesięciu lat obserwuje się także tendencje do integracji medycyny konwencjonalnej ze skutecznymi i bezpiecznymi metodami medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej różnych epok i kultur, do najnowszych włącznie. Wiele przodujących krajów świata coraz bardziej angażuje się w ten proces, widząc w nim nie tyko szanse na korzystny odbiór przez pacjentów merytorycznych zmian w ochronie zdrowia ale także, a może nawet przede wszystkim, na możliwość obniżenia wydatków z budżetu państwa. Od kilku lat Unia Europejska wspiera ten proces, domagając się od swoich członków postępu w opracowywaniu i realizacji planów etapowej integracji. Należy tylko wyrazić ubolewanie, że w Polsce ani kolejne rządy ani władze służby zdrowia nie angażują się w ten proces, mimo ogromnych trudności finansowych oraz związanych z reorganizacją służby zdrowia. Czyżby nasi politycy nie zdawali sobie sprawy, że partia, która dokona sensownej reorganizacji działań służby zdrowia zgodnej z interesem pacjentów będzie miała szanse na wygranie wyborów? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z ważnych powodów oporów medycyny konwencjonalnej w stosunku do wdrażania metod niekonwencjonalnych, w większości opartych na energetyce procesów życiowych, jest nieuznawanie tego pojęcia. Choć przejawy tych procesów obserwujemy na każdym kroku, medycyna konwencjonalna podejście do zjawisk życiowych stara się ograniczać do biochemii. Czyni to niekonsekwentnie, bo w praktyce sama coraz częściej wykorzystuje procesy energetyczne zarówno w diagnostyce jak i terapii. Przykładami takich działań niech będzie choćby tylko używanie nowych urządzeń fizyki kwantowej do odczytywania energii, takich jak pozytonowa, emisyjna tomografia komputerowa, czy obrazowanie rezonansu magnetycznego. Podobnie czyni się w urologii w leczeniu kamicy nerkowej, używając urządzeń do kruszenia kamieni za pomocą specjalnej sondy, która emituje określoną częstotliwość, identyczną do częstotliwości kamienia nerkowego. Pod jej wpływem kamień eksploduje, zamieniając się w mniejsze fragmenty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu uczonych ostatnich lat, a szczególnie twórca bioelektroniki Włodzimierz Sedlak, fizyk kwantowy Gregg Braden, a także Bruce Lipton - biolog submolekularny i genetyk, w istotny sposób przyczyniło się do powstania nowej gałęzi medycyny i psychologii zwanych medycyną energetyczną i psychologią energetyczną. Podobną rolę odegrała także książka Jamesa L. Oschmana Energy medicine. The scientific basis. Jedną z pierwszych osób promujących w Polsce wiedzę na te tematy jest stały, aktywny współpracownik Nieznanego Świata i tłumacz wielu tekstów medycznych i psychologicznych, magister psychologii Janina Sodolska-Ubańska. Dzięki uprzejmej zgodzie Pani Magister cytuję fragmenty tej książki z jej artykułu opublikowanego na łamach 8 i 9 numeru Nieznanego Świata z roku 2011. Na wstępie mgr Urbańska pisze: Publikacja ta stanowi kamień milowy w historii medycyny. Powinna pewnym ludziom otworzyć serca i umysły na nową wiedzę, badania i zrozumienie metod, które na pierwszy rzut oka wydają się zbyt egzotyczne, aby zająć się nimi naukowo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla wielu psychoterapeutów oraz osób pracujących z ciałem dziś stało się już oczywiste, że trauma zostaje zapisana w organizmie i blokuje przepływ energii. Cała pamięć &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;magazynowana jest w ciele (w podświadomości) w postaci zmian na poziomie chemicznym, a w ślad za tym, na poziomie elektromagnetycznym. Zmiany te rozprzestrzeniają się poprzez system nerwowy, immunologiczny, hormonalny, jelita, układ limfatyczny i skórę. Dr Oschman bada historię różnych podejść traktujących ludzkie ciało jako ciekły kryształ wibrujący wieloma częstotliwościami. Poszukuje dowodów na istnienie eksperymentalnych i mierzalnych sił energetycznych, jak choćby tych, które emanują z rąk healerów. Przykłada wielką wagę do roli emocji jako pomostu między ciałem i umysłem oraz zrozumienia ich prawdziwej natury w sferze wewnętrznej komunikacji poprzez molekuły i receptory oraz zewnętrznej – z ludźmi, zwierzętami i resztą Natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkrycia medycyny energetycznej stopniowo docierają do lekarzy i naukowców. Medycyna komplementarna (ostatnio coraz częściej zwana zintegrowaną - EG) i terapie energetyczne pomagają jednak najczęściej pacjentom, którym ortodoksyjna medycyna nie ma już nic do zaoferowania lub zniszczyła ich zdrowie. Fenomen tzw. spontanicznej remisji, czyli nagłego ustąpienia nieuleczalnych chorób, stanowi dowód tego, jak niezwykłymi siłami dysponuje nasz organizm. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zmieniło się w latach 70-tych wraz z powstaniem SQUID (ang. Superconducting Quantum Interference Device) − jednego z najczulszych urządzeń służących do pomiaru natężenia pola magnetycznego. Jest ono obecnie wykorzystywane do diagnozowania pola biomagnetycznego różnych organów. Obecnie nikt już nie neguje istnienia pola elektromagnetycznego w organizmie, a urządzenia SQUID wykorzystywane są w laboratoriach na całym świecie. Nikt też nie przeczy, że wokół organizmów żywych roztacza się pole biomagnetyczne, które zmienia się z chwili na chwilę w reakcji na to, co dzieje się w ciele i że stanowi lepsze odzwierciedlenie wspomnianych procesów niż dane uzyskane z pomiaru pola elektrycznego np. za pomocą EEG, czy EKG. Zatem pole życia to pole magnetyczne oraz wszelkie inne rodzaje pól. W tym przypadku technika wyprzedziła biologię. Gdyby nie urządzenia, o jakich mowa, naukowcy zapewnie twierdziliby do dziś, że nic takiego nie istnieje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem twórcy bioelektroniki Włodzimierza Sedlaka: Życie jest zjawiskiem elektrycznym sterowanym magnetycznie lub nieco inaczej: Życie jest procesem fotonowym sterowanym fononowo. Zatem elektryczność jest atrybutem życia. Strumienie energii płyną obwodami (A być może także całą masą półprzewodników, jakimi jest większość naszych tkanek – EG) do każdego zakątka ciała, a subtelne energie naszego otoczenia mogą na to wpływać. Zdaniem Sedlaka organizm jest detektorem, transformatorem i emiterem energii elektromagnetycznej. Do dziś większość podręczników biochemii ukazuje metabolizm jako sekwencję liniową reakcji chemicznych, podczas gdy mamy do czynienia ze strukturą w kontekście fizyki ciała stałego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komunikacja w żywym organizmie odbywa się dwojako: na drodze chemicznej (za pomocą hormonów) i energetycznej. Najlepiej znamy aktywność elektryczną mięśni i nerwów, ale istnieją także inne systemy sygnalizacji energetycznej. Kiedy porównujemy medycynę komplementarną i akademicką, od razu rzuca się w oczy, że ta ostatnia koncentruje się na organach lub układach, pomijając sposoby komunikacji między nimi. Dokładnie odwrotnie dzieje się w przypadku podejścia alternatywnego (raczej zintegrowanego – EG). Żyjąca matryca (bioplazma wg Sedlaka? – EG) jest systemem dynamicznym, nie statycznym, a połączenia między komórkami mają charakter zmienny, a nie stabilny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjna biochemia uznaje, że molekuły uderzają o siebie przypadkowo aż do momentu, gdy znajdą właściwy enzym. Nowe ujęcie zakłada, że reakcje chemiczne zachodzą w znacznie bardziej uporządkowany sposób, a mianowicie żyjąca matryca umożliwia komplementarną kontrolę, gdyż płynące przez nią sygnały dostrajają enzymy do aktualnych potrzeb. Ma to ważne znaczenie dla zrozumienia mechanizmu oddziaływań terapeutycznych medycyny zintegrowanej. Odkrycie, że cytoplazma w komórce stanowi swego rodzaju szkielet, połączony z jądrem komórkowym i matrycą tkanki łącznej, pozwoliło lepiej zrozumieć biochemię ciała stałego. Trzeba jednak pamiętać, że żyjące kryształy, to nie twardy materiał, że składają się one z długich, cienkich i sprężystych cząsteczek - są to ciekłe kryształy. Ciało składa się zatem z ciekłych kryształów, a niektóre z nich posiadają właściwości piezoelektryczne (wg Sedlaka także właściwości piroelektryczne, triboelektryczne i termoelektryczne – EG) czyli gdy się kurczą lub rozciągają, generują pole elektryczne. Kiedy np. ściskamy lub rozciągamy skórę, powstaje impuls elektryczny. Jego oscylacja i harmonika ściśle odpowiadają sile, która zadziałała na tkankę, a więc zawierają precyzyjną informację na temat tego, co się wydarzyło. Zostaje ona na drodze elektrycznej przeniesiona do żyjącej matrycy. Podobnie oddziałują bodźce termiczne i wiele innych bodźców fizycznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Terapeutyczne znaczenie efektu piezoelektrycznego stanowi podstawę zrozumienia jak ciało adaptuje się do nowych warunków. Wiadomo, że kości i tkanka łączna w reakcji na otaczające warunki nieustannie się modelują. Proces ten został odkryty ponad pół wieku temu przez R. Schoenheimera i nazwany metaboliczną regeneracją. Pole elektryczne produkowane w trakcie ruchów dostarcza informacji, która ukierunkowuje tę aktywność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjrzyjmy się w jaki sposób energia i informacja krążą wewnątrz żywego organizmu. Albert Szent-Györgyi, dwukrotny laureat Nagrody Nobla był przekonany, że teoria chemiczna, mówiąca o przypadkowych zderzeniach cząsteczek, jest dalece niewystarczająca dla wyjaśnienia szybkości, z jaką zachodzą różne procesy życiowe. W 1941 roku wystąpił z koncepcją, że proteiny stanowią półprzewodniki. Niestety koncepcja ta została odrzucona przez biochemików. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście po latach do koncepcji Alberta Szent-Györgyi’ego powrócił i rozpoczął prace badawcze nad półprzewodnictwem podstawowych substancji polski uczony, twórca bioelektroniki, Ks. prof. Włodzimierz Sedlak. W roku 1967 w oparciu o półprzewodnictwo substancji organicznych ogłosił koncepcję bioplazmy. Półprzewodniki są czymś pośrodku pomiędzy przewodnikami a izolatorami. Od przewodników różni je fakt, że ich zdolność przewodzenia może być precyzyjnie kontrolowana. Właśnie ta cecha sprawiła, że znajdują one tak szerokie zastosowanie w elektronice. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo sprzeciwu biochemików okazało się, że żyjąca matryca rzeczywiście składa się z półprzewodników. Szent-Györgyi w 1998 stwierdził: Molekuły nie muszą ze sobą się stykać, aby wejść w interakcję. Energia płynie przez nie. Pole elektromagnetyczne wraz z wodą formuje matrycę życia. Woda tworzy struktury, które przenoszą energię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei profesor ortopedii amerykańskiej Robert O. Becker opisał właściwości otaczającej włókna nerwowe tkanki łącznej, zwanej perineurium. Badacz ten rozróżnia dwa systemy nerwowe. Pierwszy znany z neurofizjologii, a drugi, ewolucyjnie starszy system perineuralny, którego działanie opiera się na prądzie elektrycznym. Stanowi on odrębny układ komunikacyjny i kiedy np. człowiek się skaleczy, steruje naprawą, czyli procesami regeneracji. Ponadto Becker odkrył, że struktura ta jest wrażliwa na pole magnetyczne. Twierdzenie to opiera się na tzw. poprzecznym efekcie Halla, co z kolei wskazuje na półprzewodniki. W ten sposób Becker potwierdził koncepcje Szent-Györgyi’ego i Włodzimierza Sedlaka na temat półprzewodnikowej żyjącej matrycy, sterowanej przez pola magnetyczne i biomagnetyczne. Właśnie to pole odgrywa tak wielką rolę w procesie uzdrawiania, czyli skutecznego leczenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjąca matryca jest bardzo wrażliwa na informacje przekazywane przez spójne sygnały. Integrują one wiele procesów takich, jak wzrost i naprawa uszkodzonych tkanek oraz funkcjonowanie organizmu jako całości. Każda komórka, tkanka i organ posiada idealnie dobraną częstotliwość rezonansową, która koordynuje ich aktywność. Dzięki temu różni terapeuci w ramach medycyny zintegrowanej są w stanie bezpośrednio wpływać na mechanizmy obronne i naprawcze organizmu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duży wkład w zrozumienie procesów biologicznych ciała stałego wniósł Donald Ingbner. Jego prace ukazują, że tkanki, komórki i architektura jądra tworzą system tensegrity. Ostatnie słowo (pochodzenia angielskiego) oznacza konstrukcję, w której następuje wzajemna stabilizacja elementów rozciąganych i ściskanych. Zjawisko to zostało wykorzystane w architekturze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ingbner wykazał, że szkielet cytoplazmy zachowuje się właśnie jak konstrukcje tensegrity. Podobnie kości stanowią konstrukcję tensegrity, a jeśli dodać do tego mięśnie, otrzymujemy trójwymiarową sieć, która podtrzymuje nasze ciało i porusza nim. Tworzy ona połączenie systemów strukturalnych i energetyczno-informacyjnych. Wyjaśnia to także dlaczego, gdy terapeuta oddziałuje na ruchomość lub plastyczność jednej części ciała, efekty możemy zaobserwować zupełnie gdzie indziej. Żyjąca sieć tensegrity stanowi jednocześnie strukturę mechaniczną oraz wibracyjną, co ma swoje konsekwencje zarówno dla struktury, jak i energetyki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;K.J. Pienta i D.S. Coffey w 1991 roku w artykule Harmoniczne przenoszenie informacji komórkowej przez system tkankowy przedstawili teorię łączącą koncepcję żyjącej matrycy, wibracji, interakcji rezonansowych, ciągłości tkanek, piezoelektryczności, biochemii ciała stałego, spójności oraz konstrukcji tensegrity. Ich zdaniem komórki i elementy komórkowe wibrują w sposób dynamiczny i harmoniczny, a częstotliwość ta może być obecnie mierzona i analizowana. Zmiany komórkowe i przenoszenie sygnałów zachodzą w czasowej i przestrzennej harmonii. Tkankowa matryca tensegrity umożliwia specyficzny transfer informacji poprzez komórki oraz cały organizm za pośrednictwem bezpośredniej transmisji wibracyjnej, energii chemicznej i mechanicznej dzięki ruchom fal harmonicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele doświadczeń wykonano również na używanych w akupunkturze meridianach, czyli kanałach energetycznych udowadniając, że wykazują one niższy opór elektryczny niż ich otoczenie. Traktując meridiany jako obwody elektryczne badacze opracowali wiele ważnych metod terapeutycznych. Jednym z nich jest Yoshio Manaka, naukowiec i akupunkturzysta, któremu udało się połączyć współczesną naukę ze starą, azjatycką wiedzą w jeden system, który nazwał sygnałem X. Manaka twierdzi, że system sygnału X reprezentuje prymitywny (a to dlatego, że powstał jako pierwszy) system regulacyjny, zdecydowanie różny od nerwowego i hormonalnego, które pojawiły się później. Występuje on u tych zwierząt, które nie mają układu nerwowego, lecz doskonale reagują na zmiany środowiska. System ten jest niezwykle ważny dla człowieka, gdyż steruje komunikacją i migracją komórek odpowiedzialnych za obronę organizmu przed chorobami. Żyjąca matryca, pola energetyczne, meridiany akupunkturowe, bioobwody energetyczne – wszystko, co terapeuci wykorzystują w swych oddziaływaniach – to komponenty systemu Manaki. Każda cześć ludzkiego organizmu, nawet najmniejsza, wytwarza strumień informacyjny. Pełne zdrowie oznacza totalne połączenie tych informacji. Gdy pojawi się trauma, czy to fizyczna czy emocjonalna, połączenia zostają osłabione. Tym samym słabnie system obronny organizmu. Akupunktura i pokrewne metody przywracają równowagę energetyczną, dzięki której organizm jest w stanie podjąć proces samonaprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najnowsze badania powoli wyjaśniają mechanizm medycyny energetycznej, a ujawnionych faktów nie da się zanegować. Badacze odkryli istnienie rytmów szczególnie ważnych z punktu widzenia uzdrawiania. Dzięki nim zachodzi regeneracja całego spektrum tkanek. Przedstawia je poniższa tabela:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Częstotliwość Efekty&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 Hz regeneracja nerwów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7 Hz stymulacja wzrost kości&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 Hz regeneracja ścięgien&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15, 20 i 72 Hz zmniejszenie nekrozy skórnej, stymulacja rozrostu naczyń włosowatych, szybki wzrost fibroblastów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;25 i 50 Hz efekt synergiczny z czynnikiem wzrostu nerwów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypuszczalnie uzdrawiająca energia, czy to wytwarzana przez urządzenia, czy emitowana przez ludzkie ręce, charakteryzuje się szczególną częstotliwością lub zestawem częstotliwości, które stymulują regenerację jednej lub wielu tkanek. Takie urządzenie jak diapuls, które emituje 27 MHz zostało dość dobrze zbadane. Wykazano, że przyspiesza ono gojenie się ran, stymuluje układ nerwowy, redukuje ból i ułatwia powrót do zdrowia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ręce healera emitują fale ELF z zakresu od 2 do 15 Hz. Mamy tu do czynienia także z promieniowaniem podczerwonym, które może przyspieszyć wzrost komórek, syntezę białek i DNA oraz oddychanie komórkowe. Istoty żyjące emitują również mikrofale i światło. Np. serce wytwarza różne rodzaje częstotliwości, które poprzez układ krwionośny docierają do każdej komórki. Najszybszy sygnał rejestrowany przez elektrokardiograf i magnetokardiograf to pulsowanie elektromagnetyczne. Jest ono związane z dźwiękami, jakie wydaje serce, z falą ciśnienia i ze zmianami temperatury. To informacja, która rozprzestrzenia się po całym ciele. Terapie energetyczne są efektywne dlatego, że przekazują informacje wprost do tkanek. Wyzwala to wachlarz różnych aktywności, począwszy od błony komórkowej aż do jądra i genów. Żyjąca matryca jest ośrodkiem, w którym zachodzą niezliczone rodzaje aktywności. Pełne zdrowie oznacza, że wszystkie skomplikowane połączenia działają bezawaryjnie, a komunikacja odbywa się w komórce poprzez błonę, cytoplazmę aż po jądro komórkowe i materiał genetyczny. Jednakże trauma, czy to fizyczna czy emocjonalna, przerywa te połączenia. Dostarczenie uzdrawiającej energii pochodzącej z urządzenia lub z rąk healera powoduje wznowienie przepływu informacji. Wynika z tego, że podstawę zdrowia stanowi swobodny przepływ informacji poprzez tkanki. Becker dowiódł, że prąd, który tym wszystkim kieruje, wykorzystuje półprzewodniki wrażliwe na pola magnetyczne. Znajdują się one w perineuralnej tkance łącznej i tkance łącznej otaczającej wszystkie narządy ciała. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harold Saxton Burr był przekonany, że pola energetyczne zawierają wzorce żyjących systemów. Najnowsze odkrycia popierają tę tezę. Czynniki wzrostu stymulują wzrost nerwów, ale pole magnetyczne o częstotliwości 25 i 50 Hz wzmacnia wspomniany efekt. Geny zarządzają produkcją odpowiednich cząsteczek w odpowiednich ilościach, ale to pola energetyczne sprawiają, że cząsteczki łączą się, aby wyprodukować konkretne struktury. Taki punkt widzenia nie jest nowy. Już w 1839 roku ojciec współczesnej fizjologii, Claude Bernard stwierdził, że geny tworzą struktury, ale ich nie kontrolują, kieruje nimi siła życiowa. Fale mózgowe nie mają stałej częstotliwości, zmienia się ona z chwili na chwilę. Regulator tych rytmów znajduje się w głębi mózgu, a konkretnie we wzgórzu. Znany jest jako wzgórzowy generator rytmu lub uciszacz. Fale – poprzez system nerwowy (a niewykluczone, że i bioplazmowo - EG) – rozchodzą się do każdej części organizmu. W ten sposób regulują one aktywność układu nerwowego w całym ciele. Zatem ręce uzdrowiciela, a raczej płynąca z nich energia, mogą przekazać je drugiej osobie. Podobny sposób mogą tą czynność regulować metody z kręgu akupunktury. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy wzgórze nie ucisza aktywności mózgu, jego pole jest ładowane przez zewnętrzne rytmy elektryczne i magnetyczne, czy to naturalne, czy będące dziełem człowieka. Niektóre z nich są dobowe, inne znacznie wolniejsze lub szybsze. Wynika to z niezwykłego zjawiska geofizycznego zwanego rezonansem Schumanna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie na bodźce otoczenia może reagować podwzgórze, pełniąc jednocześnie wewnętrzną funkcję najwyższego regulatora układu wegetatywnego (Włodzimierz Dilman). W latach 50-tych XX w. niemiecki fizyk Winfried Otto Schumann zasugerował, że przestrzeń pomiędzy powierzchnią Ziemi a jonosferą stanowi rodzaj energetycznego pudła rezonansowego. W latach 60-tych ta koncepcja została potwierdzona. Dowiedziono, że błyskawice tworzą stojące fale elektromagnetyczne, które okrążają nasz glob, odbijają się od jonosfery do Ziemi i z powrotem. Zjawisko to zostało dobrze zbadane, ponieważ stanowi ono podstawę komunikacji radiowej na duże odległości. Średnia częstotliwość fal Schumanna wynosi 7-10 Hz. Jeśli jednak jonosfera zostanie podgrzana, częstotliwość rezonansowa maleje. Fale Schumanna przechodzą przez budynki i przenikają do ludzkiego ciała. Częściowo pokrywają się one z falami wytwarzanymi przez mózg i serce. Wielu biologów uznało, że fakt ten nie jest przypadkowy, lecz w okresie ewolucji stanowił kulminację ścisłej współpracy pomiędzy polami biomagnetycznymi i geomagnetycznymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Organizmy żywe są w stanie odczuć intensywność, polaryzację i kierunek pola geomagnetycznego. Istnieją dowody świadczące o tym, że rytmy geomagnetyczne stanowią sygnał czasowy dla organizacji naszych rytmów fizjologicznych. Różnego rodzaju problemy w populacjach ludzkich statystycznie korelują z zakłóceniami pola Ziemi. W okresie zakłóceń geomagnetycznych zanotowano np. wzrost zaburzeń psychiatrycznych, a także ataków epileptycznych, oraz samobójstw. Stwierdzono również, że wydłuża się wtedy czas reakcji na bodźce, co ma duże znaczenie np. z punktu widzenia wypadków samochodowych. Poza tym ludzie czują się gorzej, pojawiają się różne dysfunkcje i bóle. Rytmy biologiczne można regulować za pomocą naturalnych lub sztucznie wytworzonych fal ELF, a ponadto wpływają one na fale mózgowe. Rytmy biomagnetyczne mogą być przekazywane pacjentowi przez terapeutę za pomocą różnych technik. W trakcie licznych badań różnego rodzaju terapeutów stosujących najróżniejsze techniki i systemy filozoficzne dowiedziono naukowo, że podczas uzdrawiania wchodzą oni w odmienny stan świadomości, a aktywność ich mózgu waha się od 7,8 do 8 cykli na sekundę. Jest to częstotliwość fal Schumanna. Zatem, jak się wydaje, w trakcie działania healera, kiedy emitowana jest uzdrawiająca energia, dochodzi do ładowania mózgu pacjenta i całego jego ciała częstotliwością odpowiadającą rezonansowi Schumanna. Terapeuta sprawia, że w tkankach pacjenta pojawiają się podobne rytmy, spójne z nadawcą energii. Kiedy wydarza się coś złego, w ciele, umyśle i duchu pojawiają się zakłócenia. William Redpath napisał na ten temat książkę „Energia traumy”. Udało mu się odkryć mechanizmy leżące u jej podstaw. Trauma zostaje umiejscowiona gdzieś w systemie często w postaci bólu (klinicznie manifestuje się to najczęściej blokami mięśniowymi, noszącymi nazwę mięśniowo-poiwięziowych punktów spustowych, opisywanych przez amerykańską profesor rehabilitacji Janet Travel – EG) i przez lata jest tak samo żywa. Co zadziwiające, można ją usunąć równie szybko, jak się pojawiła. Redpath rozpoczął pracę z ofiarami gwałtów i nadużyć. Najpierw zastosował podejście psychoanalityczne. Okazało się ono kompletnie nieskuteczne, ponieważ nawet, gdy pacjent przerobił już złe wspomnienia, wzorzec energetyczny działał dalej i zakłócał normalne funkcjonowanie. Zastosował więc zupełnie inne podejście. Kładł swoje dłonie u podstawy głowy i na szyi klienta. Po jakimś czasie, siedząc spokojnie z zamkniętymi oczami obaj byli świadkami zniknięcia traumy. Pacjent nie przywołuje żadnych emocji, spokojnie leży i obserwuje swój umysł. Nie zachodzi tu żadna aktywność emocjonalna, psychiczna, ani związana z wolą. Pojawia się jedynie dogłębna zmiana energetyczna. Wszystko to odbywa się na bardzo głębokim poziomie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania C. W. Smitha (1987) i Jacquesa Benveniste (1998) dostarczają niezwykłych informacji na temat zjawisk leżących u podstaw wielu terapii energetycznych, jak również ich efektów elektromagnetycznych. W energetycznym modelu regulacji biologicznej komunikacja odbywa się pomiędzy sygnałem i receptorem, a nie poprzez bezpośredni kontakt, jak uważają konwencjonalnie myślący naukowcy. Tutaj sygnał i receptor działają jak nadajnik radiowy i odbiornik. Oznacza to, że cząsteczki oddziałują na siebie poprzez rezonans. Sygnały, które nie wpadają w rezonans, są eliminowane. W ten sposób komunikują się miliony cząsteczek. W tysiącach eksperymentów Beneveniste dowiódł, że odtwarzając nagrane sygnatury elektromagnetyczne sygnałów cząsteczek można wywołać odpowiedź różnych receptorów. Dzięki tym badaniom wiemy już, że sygnał cząsteczki może aktywować odpowiadający receptor bez kontaktu fizycznego. Odkrycia te mają kolosalne implikacje terapeutyczne, gdyż ukazują interakcje energetyczne wewnątrz organizmu, jak i między różnymi organizmami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Czy podejście energetycze to przyszłość medycyny i psychologii?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Udowodniono mierzalne powiązania między polami energii biologicznej w kontekście ogólnie akceptowanej wiedzy naukowej. Wszystkie zaprezentowane analizy dowodzą tego, że z rąk healerów płynie silne pole biomagnetyczne. Dobrze byłoby poznać szczegółową analizę spektralną tej emisji. Prawdopodobnie jest ona powiązana z innymi formami energii, takimi jak akustyczna, fotonowa, cieplna itp. Wiemy dziś, że języka elektromagnetycznego używają wszystkie komórki ciała, włączając w to bakterie i komórki nowotworowe. Kiedyś uważano, że język życia stanowią impulsy nerwowe. Obecnie wiemy już, że komunikacja odbywa się na znacznie głębszym poziomie. Ten elektromagnetyczny język ma dwa aspekty: częstotliwość i intensywność. Wszyscy homeopaci wiedzą, że siła tkwi w małym i im mniej, tym lepiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do niedawna najpopularniejszymi, skutecznymi i bezpiecznymi metodami leczenia w stosowanymi ze świadomością wpływu na energetykę procesów życiowych były metody kręgu akupunktury, osteopatia, chiropraktyka, masaże, różne metody elekrofizykoterapii, homeopatia i metody pokrewne. Większość z nich wymagała jednak gruntownej znajomości podstaw teoretycznych i profesjonalizmu w praktycznym ich stosowaniu. W ostatnich latach coraz popularniejsze stają się także metody działające na podobnych zasadach, ale do stosowania których nie jest konieczna rozległa wiedza teoretyczna ani profesjonalizm w skutecznym ich stosowaniu. Co dziwniejsze, metody te działające w oparciu o uproszczoną topografię punktów akupunktury i proste elementy psychologii często w bardzo krótkim czasie pozwalają na osiąganie zaskakująco szybkich i głębokich efektów. W Stanach Zjednoczonych szybko zyskują coraz większą popularność, a w Polsce są bardzo mało znane. Do metod tych należą: metoda EFT, metoda TAT oraz metoda EMDR.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znowu dzięki uprzejmości Pani magister Janiny Sodolskiej-Urbańskiej mam szansę krótko moich Czytelników z nimi zapoznać. Są godne najwyższego polecenia, ponieważ po krótkim, fachowym instruktażu przez osobę z metodami tymi obeznaną, można samemu u siebie, czy swoich najbliższych w sposób bezpieczny je stosować. Wyniki są tak zaskakujące, że przy pierwszym podejściu do ich stosowania nie chce się wprost wierzyć. Niech o ich obiektywnej skuteczności świadczy choćby fakt, że za ich pomocą osiąga się korzystne efekty nie tylko u osób dorosłych ale także u dzieci, a nawet u zwierząt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że medycyną naturalną i niekonwencjonalną, w tym szczególnie metodami kręgu akupunktury zajmuję się ponad 45 lat, sam miałem spore trudności, aby uwierzyć w opisywaną, często zaskakującą skuteczność ich działania. Przyznaję, że w pierwszej fazie bardzo pomogła mi w tym mgr Janina Urbańska, którą znam od ponad 30-tu lat i do słów której mam pełne zaufanie. Magister Urbańska jest jedną z pierwszych osób w Polsce, która nie tylko w atrakcyjny sposób popularyzuje te metody, ale także do perfekcji doprowadziła ich stosowanie w praktyce i osiągane dzięki nim wyniki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Janeczko, bardzo Ci dziękuje za zapoznanie mnie z tymi metodami i przekonanie o ich niebywałej skuteczności! Dziękuję w imieniu własnym, moich Najbliższych, a także w imieniu moich obecnych i przyszłych pacjentów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz krótkie informacje na temat tych metod. Na obecnym etapie za najważniejszą uważam metodę wolności emocjonalnej (Emotional Freedom Techniques), zwaną EFT lub psychologiczną akupresurą, opracowaną przez inżyniera o nazwisku Gary H. Craig. Stwierdził on, że przyczynę naszych negatywnych stanów emocjonalnych stanowią zaburzenia w systemie energetycznym, które z kolei powodują zaburzenia somatyczne. W metodzie tej mamy tu do czynienia z połączeniem topografii akupunktury według medycyny chińskiej z odkryciami nauki zachodniej. To unikatowe podejście daje w efekcie możliwość szybkiego pozbycia się problemów psychicznych. Zaburzenia rozumiane są tutaj jako pewne wzorce elektromagnetyczne, istniejące w ciele, które można w prosty sposób usunąć i doprowadzić do zdrowia psychicznego, a także, co bardzo ważne, do zdrowia fizycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twórcy metody dr Callahan i Gary Craig wyszli założenia, że choroba ciała zaczyna się w psychice. Dzieje się tak, gdyż blokady emocjonalne odpowiadają za zaburzenia funkcjonowania organizmu. Ciało leczy się samo, jeśli tylko energia płynie bez przeszkód. Zakłócenie jej przebiegu owocuje rozmaitymi zaburzeniami psychicznymi i fizycznymi, a ostukiwanie zakończeń meridianów pozwala na przywrócenie stanu pierwotnego. Efekty są niekiedy wprost zaskakujące: np. w ciągu kilku minut znika fobia, która dręczyła człowieka latami. Weterani wojenni, którzy nie potrafili dać sobie rady z tym, co widzieli i przeżyli po zastosowaniu EFT byli w stanie po jakimś czasie wrócić do normalnego życia, a lęki i nocne koszmary odeszły w przeszłość. Podobnie ofiary gwałtów, czy innych nadużyć, także czysto psychicznych. Wprawdzie w ich przypadku praca może potrwać dłużej, ale pacjenci odczuwają zdecydowaną poprawę już w krótkim czasie. Mało tego, systematyczne i wytrwałe stosowanie EFT może doprowadzić do niezwykłych rezultatów. Zmiany mają bowiem charakter wręcz dramatyczny – np. ustąpienie stwardnienia rozsianego (SM), usprawnienie niedowładnych kończyn, czy kręgosłupa po wypadku, pozbycie się wieloletnich bólów w różnych miejscach ciała, bezsenności, otyłości i wielu innych dysfunkcji organizmu. Należy tu jednak zaznaczyć, że o ile zmiany w psychice pojawiają się bardzo szybko, na efekty somatyczne często trzeba poczekać dłużej. Niepotrzebna jest przy tym wiara w efektywność metody. Okazuje się ona skuteczna w niezliczonej liczbie przypadków, począwszy od zwykłego zdenerwowania uwagami złośliwego szefa, po wielką traumę spowodowaną tragicznym wypadkiem. Sam twórca metody uważa, że należy wypróbowywać ją w każdej sytuacji, stosować dosłownie na wszystko, bo jedyny negatywny skutek, jaki może wystąpić, to brak działania. Natomiast korzyści mogą się okazać nieocenione. Dzięki EFT wiele osób pozbyło się problemów psychicznych, lęków, depresji, różnych chorób, w tym nowotworów, otyłości, uzależnień i rozlicznych kłopotów życiowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metoda jest bardzo prosta, można się jej stosunkowo szybko nauczyć, a po opanowaniu wszystko zabiera zaledwie kilka minut. Nie ma więc problemu, aby codziennie znaleźć czas na EFT. Każdy może to robić sam, w dowolnym miejscu i czasie (Niedawno ukazało się polskie tłumaczenie podręcznika Gary Craiga na ten temat). To prawdziwa wolność emocjonalna, wolność od negatywnych emocji oraz od cierpienia.&lt;br /&gt;Po pewnym czasie EFT zaczęto wykorzystywać także w celu przyciągania stanów pozytywnych, pokonywania przeszkód, osiągania pożądanych stanów ducha, a także sukcesów i pieniędzy. Jednym słowem trudno przecenić tę metodę, gdyż pozwala pozbyć się tego, czego nie chcemy i przyciągnąć to, czego pragniemy. Aż się wierzyć nie chce i pewnie nie uwierzy ten, kto nie spróbuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Technika akupresury Tapas Fleming&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Tutaj także pobudza się pewne punkty akupunkturowe poprzez ich delikatny ucisk. Dzięki temu energia w ciele zaczyna płynąć bez przeszkód. W tym samym czasie należy skoncentrować się na problemie, przy czym wcale nie jest potrzebne jego dokładne rozpamiętywanie, co ma wielkie znaczenie w przypadku traum. Wystarczy myśleć o „tym problemie”. Kolejne kroki trwają po kilkadziesiąt sekund, a całość zabiera około kilkunastu minut, w zależności od potrzeb osoby stosującej technikę. Tapas Fleming dziś jest jedną z osób najbardziej cenionych w obrębie psychologii energetycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Technika TAT jest w stanie wymazać zmagazynowaną w komórkach traumę i przeorganizować te części nas, które zostały nią dotknięte. Tzw. pozycja TAT wraz ze skoncentrowaniem się na traumie, tworzy połączenie pomiędzy pamięcią ciała a funkcją widzenia. Ponownie oglądamy traumatyczne zdarzenia, a to, co z nimi związane, zostaje w krótkim czasie zintegrowane. Jednym słowem człowiek staje się wolny od przytłaczających wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy przeżywamy jakieś straszne doświadczenia, wszystko odbywa się na dwóch poziomach: świadomym i nieświadomym. W tym momencie nasze ciało reaguje inaczej, tworzą się wzorce funkcjonowania na płaszczyźnie mentalnej, emocjonalnej i fizycznej. Powstają blokady energetyczne, których nie da się usunąć za pomocą żadnej psychoterapii. Po jakimś czasie stają się one przyczynami chorób fizycznych, gdyż energia nie płynie jak należy. Jedyny efektywny sposób uzdrowienia daje jednoczesne zajęcie się wszystkimi poziomami naszej psyche związanymi z konkretnym wydarzeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TAT pozwala na połączenie tych poziomów i proponuje: „spójrzmy na to z innej strony”. Stwarza okazję do zmiany, przyjęcia innego punktu widzenia. Dzięki temu ciężar emocjonalny zostaje zdjęty, energia znowu zaczyna swobodnie płynąć, a traumatyczne wydarzenie zostaje zintegrowane i nie stanowi już odrębnej całości, która żyje własnym życiem i utrudnia funkcjonowanie. Można powiedzieć, że TAT dokonuje ponownego połączenia tych części nas, które zostały oderwane. Pojawia się spokój wewnętrzny, harmonia, odczucie ulgi oraz wiele innych zmian, które trudno w kilku zdaniach opisać.&lt;br /&gt;Technika ta była stosowana w Meksyku,Wenezueli i Nikaragui, gdzie wielkie grupy ludzi po strasznej powodzi znalazły się dramatycznej sytuacji. Doskonale nadaje się także dla dzieci, które łatwo się jej uczą. Dzięki niej weterani wojny w Wietnamie byli w stanie powrócić do życia. Uratowała również wielu ludzi, którzy przeżyli różnego rodzaju katastrofy naturalne. Wszyscy oni twierdzili, że po jej zastosowaniu poziom ich stresu znacznie opadł, a niekiedy znikł całkowicie.&lt;br /&gt;TAT to narzędzie niezwykłe z racji swej delikatności i łatwości stosowania. Ma i tę zaletę, że jeśli okoliczności tego wymagają, można nim pracować nawet w dużych grupach. Ci, którzy regularnie stosują omawianą technikę twierdzą, że punkty akupresurowe, które są poddawane naciskowi, stanowią bramy świętej energii. Ludzie doświadczają ponownego wglądu w siebie, akceptacji, spokoju ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Desensybilizacja za pomocą ruchów oczu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Ostatnią z metod zaliczanych do psychologii energetycznej jest EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) czyli desensybilizacja za pomocą ruchów gałek ocznych. Podobnie jak pozostałe metody, pojawiła się około 20 lat temu, kiedy to dr Francine Shapiro zauważyła, że szybkie ruchy oczu redukują negatywne emocje związane z traumatycznymi wydarzeniami, takimi jak np. wypadki, gwałty oraz wszelkiego rodzaju sytuacje, które spowodowały syndrom stresu pourazowego.&lt;br /&gt;Przyjmuje się, że metoda działa wprost na obszary mózgu, w których zlokalizowana jest pamięć o szokujących wydarzeniach i odwrażliwia je poprzez utworzenie nowych połączeń neuronalnych. W wyniku tego następuje przekształcenie emocjonalnych i poznawczych komponentów pamięci, co z kolei neutralizuje traumę. Człowiek oczywiście wszystko nadal pamięta, ale nie wywołuje to już takiego natłoku negatywnych emocji; staje się po prostu jednym z wielu zdarzeń w życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Unikalną cechą EMDR jest stymulacja obu półkul mózgu poprzez ruchy oczu. Mogą to być także sygnały podawane do uszu, a nawet bodźce dotykowe, np. stymulacja każdej ręki z osobna (na przemian) – w połączeniu z wizualizacją traumatycznego doświadczenia. Ta naprzemienna stymulacja powoduje, że mózg nie może się zdecydować, gdyż ma do dyspozycji wydarzenie oraz moment aktualny, gdy oddziałują na niego różne bodźce. Stosuje się nawet połączenie szybkich ruchów gałek ocznych z bodźcami słuchowymi lub dotykowymi. W efekcie pamięć traumy zostaje zneutralizowana i w przyszłości nie wywoła już emocji. W badaniach stwierdzono, że desynsybilizacja powoduje zmniejszenie częstości bicia serca, normalizację oporności skóry oraz wzrost sprawności umysłowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do zainteresowania i systematycznego stosowania najpierw metody EFT a potem także do sprawdzenia skuteczności pozostałych metod. Sam poza zachęcaniem swoich pacjentów do wypróbowania skuteczności metody EFT stosowanej zgodnie z instrukcją, w najbliższym czasie zamierzam podjąć próbę weryfikacji wartości tej metody w odmianie, w której ostukiwanie punktów zastąpi typowy zabieg akupunktury. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Z okazji zbliżającego się Nowego Roku 2012 Wszystkim Państwu i sobie życzę aby ten rok stał się przełomowym w uzdrawianiu ciężko chorej polskiej medycyny. &lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-173598880700609666?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/173598880700609666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/12/nowa-szans-dla-zdrowia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/173598880700609666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/173598880700609666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/12/nowa-szans-dla-zdrowia.html' title='Nowa szansa dla zdrowia'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-1420190748597494175</id><published>2011-10-21T11:09:00.000-07:00</published><updated>2011-10-21T11:18:09.614-07:00</updated><title type='text'>Apel do Młodych Lekarzy w Polsce</title><content type='html'>Przygnębiony sytuacją w polskiej służbie zdrowia przed trzema miesiącami napisałem tekst pod tym tytułem i długo zastanawiałem się, gdzie go zamieścić. Po głębszej analizie doszedłem do wniosku, że nie zamieści mi go ani prasa medyczna ani media mainstreamowe, dlatego zwróciłem się w tej sprawie do Redaktora Naczelnego Nieznanego Świata listem następującej treści: Szanowny Panie Redaktorze, zdaje sobie sprawę, że tekst ten bardziej nadaje się do prasy medycznej lub ogólnej niż do Nieznanego Świata. Ponieważ jednak większość tych mediów bierze aktywny udział w propagandzie sukcesu kolejnych rządów, mogą nie mieć ochoty na taki tekst. Poza tym nie bez znaczenia jest fakt, że Czytelnikami Nieznanego Świata jest wielu polonusów na całym świecie, żywo zainteresowanych funkcjonowaniem opieki zdrowotnej w Polsce. Drugim powodem przesłania go do Nieznanego jest fakt, że medycyna naturalna i niekonwencjonalna jest przypierana do muru nowymi działaniami prawnymi Unii a Nieznany niemal jako jedyny w naszym kraju z liczących się pozycji ocenia te działania jak na to zasługują. Ponadto w Polsce nie dość, że studentów medycyny dotychczas fatalnie kształcono w działaniach praktycznych, to jeszcze ostatnio prezydent podpisał ustawę znoszącą staż podyplomowy lekarzy. Boję się myśleć, do czego to doprowadzi. Najpewniej do dalszego, systematycznego pogarszania się stanu zdrowia Polaków, ale za to będzie więcej ludzi do leczenia, a przecież o to właśnie im chodzi. Myślę, że mamy prawo i obowiązek piętnować takie działania. Z wyrazami szacunku Eustachiusz Gadula &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Apel do młodych lekarzy w Polsce&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zwracam się do Was Młodzi Koledzy Lekarze jako starszy kolega, lekarz z ponad 50-letnim stażem pracy z paroma radami praktycznymi. Skorzystanie z tych rad może Wam ułatwić i uczynić przyjemniejszą pracę w trudnym zawodzie lekarza. Ponadto niedawno podjęliście, albo dopiero podejmujecie pracę w kraju, z funkcjonowania służby zdrowia w którym są niezadowoleni wszyscy, ale głównie polskie społeczeństwo, jego część jako pacjenci, ale także wielu szeregowych pracowników medycznych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jak sięgnę pamięcią, a więc od zakończenia II wojny światowej służba zdrowia w Polsce była traktowana po macoszemu. Władze komunistyczne nie lubiły lekarzy, nadmiernie krytycznie oceniając ich działania. Nie troszczyły się także o godziwe zarobki dla nich, wychodząc z założenia, że lekarz zawsze sobie jakoś poradzi. Dobrze wiedzieli jak należy sobie w tym ustroju radzić i o podobne metody radzenia posądzali także świat lekarski. Trzeba przyznać, że decydenci medyczni różnych szczebli na ogół radzili sobie równie dobrze, choć często niezgodnie z prawem. Natomiast szeregowi lekarze przez dziesięciolecia egzystowali na granicy ubóstwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Po roku 1989 szeregowy polski świat medyczny w okresie zapoczątkowanych przemian ustrojowych zaczął z nadzieją liczyć na godne traktowanie i stopniowe tworzenie coraz normalniejszych warunków pracy w placówkach medycznych. Szybko jednak stało się widoczne, że długo oczekiwane przemiany dotyczyły wielu dziedzin życia, ale niewiele zmieniły w funkcjonowaniu klasy politycznej, wymiaru sprawiedliwości, administracji i służby zdrowia. Trwające przez dziesięciolecia nieprawidłowe funkcjonowanie polskiej medycyny, choć dokuczliwe dla społeczeństwa i pracowników medycznych, stało się niejako w naszym kraju normalnością. Nie zmieniło tego stanu rzeczy ani powstanie Kas Chorych ani tym bardziej Narodowego Funduszu Zdrowia. Z sytuacji panującej w służbie zdrowia choć nieoficjalnie, ale niezmiennie powody do zadowolenia mają różnego szczebla decydenci medyczni, coraz ściślej powiązani z producentami leków, szczepionek, czy sprzętu medycznego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W międzyczasie zgodnie z trendami światowymi wprowadzono w Polsce dziesiątki nowych specjalności i podspecjalności, ich przedstawicielom powierzając pieczę nad polską medycyną. Mimo, że człowiek jest jednością psychosomatyczną, w większości przypadków specjalności te funkcjonują w oderwaniu od siebie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie ulega wątpliwości, że w tym czasie nastąpił istotny postęp w medycynie, ale najczęściej dotyczył on spraw technicznych, głównie związanych z diagnostyką, zabiegami operacyjnymi i genetyką, a głównie z zabiegami inżynierii genetycznej. Zgodnie z postępem technicznym kształtuje się też zainteresowanie i kształcenie lekarzy. Aktualnie mamy bardzo wielu wspaniałych specjalistów, tylko brak nam dobrych lekarzy, którzy traktują pacjenta jako istotę z ciała i duszy a nie jak zepsutą maszynerię. Efekty takiego podejścia stwarzają coraz więcej problemów nie tylko dla pacjentów ale także dla organizatorów służby zdrowia. Dlatego niezadowolenia polskiego społeczeństwa z funkcjonowania jakości służby zdrowia nie da się wytłumaczyć wyłącznie brakiem odpowiednich funduszy na medycynę. Mimo problemów ekonomicznych Polski niemal w każdej dziedzinie życia, przez złą organizację, niewłaściwe kształcenie lekarzy i ogromną niegospodarność marnotrawione są ogromne pieniądze. Polskie społeczeństwo za taki stan rzeczy ma pretensje do lekarzy, a lekarze do pacjentów za złą wolę, brak zrozumienia i życzliwości. Lekarze niewłaściwie kształceni na studiach i w trakcie specjalizacji widzą najczęściej jedynie wąski wycinek problemów przez pryzmat swojej pracy zawodowej i wyuczonej specjalności. Natomiast brakuje szerszego, wnikliwego spojrzenia na problemy polskiej medycyny z dystansu zarówno lekarzom, jak i a nawet przede wszystkim organizatorom polskiej służby zdrowia. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Stopniowym, racjonalnym wyjściem z tej sytuacji jest rozpoczęcie i systematyczna kontynuacja procesu integracji w medycynie zarówno pomiędzy poszczególnymi specjalnościami jak i integracji medycyny konwencjonalnej z naturalną i niekonwencjonalną. Niezwłocznie konieczny jest także proces racjonalnego kształcenia różnych szczebli menedżerów służby zdrowia, ściśle współpracujących z lekarzami o dużym, interdyscyplinarnym dorobku medycznym. Sam fakt bycia mało doświadczonym lekarzem lub tylko menedżerem bez gruntownej wiedzy na temat podstawowych problemów medycznych kwadratury koła polskiej medycyny nie rozwiąże. Nie stanie się to nawet jeśli przeznaczymy na ten cele wielokrotnie większe pieniądze niż obecnie. A przecież we wszystkich dotychczasowych debatach nad reorganizacją polskiej opieki medycznej praktycznie nikt nie wychodzi poza problemy ekonomiczno-organizacyjne. Systematycznie w tych rozmowach ignorowane są najistotniejsze zmiany merytoryczne, którymi zainteresowani są pacjenci, a być powinni także niektórzy politycy, decydenci służby zdrowia i lekarze. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Jako jeden z nielicznych lekarzy w Polsce od chwili ukończenia studiów na Wydziale Lekarskim A.M. w Gdańsku w roku 1960 poza intensywną pracą zawodową w placówkach szpitalnych i w lecznictwie otwartym uważnie obserwuję kierunek rozwoju polskiej i światowej medycyny. Jestem specjalistą chirurgii i rehabilitacji. Poza tym od ponad 45 lat zajmuję się medycyną naturalną i akupunkturą, a od 33 lat terapią manualną. Przez 14 lat byłem asystentem w Oddziale Chirurgii Ogólnej Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, przez 7 lat zastępcą ordynatora i ordynatorem w Oddziale Paraplegii I w Górniczym Centrum Rehabilitacji Leczniczej i zawodowej REPTY w Tarnowskich Górach i przez 3 lata dyrektorem i ordynatorem Oddziału Schorzeń Narządu Ruchu w Akademickim Centrum Rehabilitacji w Zakopanem. Ponadto przez 14 lat równolegle z pracą w oddziale chirurgicznym pracowałem w Wiejskim Ośrodku Zdrowia w Jełowej, w powiecie opolskim a od 20 lat prowadzę własne Centrum Rehabilitacji Medycyny Zintegrowanej, Sportowej i Leczenia Bólu w Opolu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Rozległe, wielospecjalistyczne doświadczenie zawodowe i uważna obserwacja kierunków rozwoju współczesnej medycyny stały się dla mnie podstawą do wypracowania własnego poglądu na jakość funkcjonowania medycyny, wyraźnie odmiennego od podstawowych zasad funkcjonowania polskiej medycyny konwencjonalnej. Dzięki systematycznemu pogłębianiu wiedzy wyraźnie szerszej niż ta, którą wynosimy ze studiów medycznych i szerokiej praktyce klinicznej patrzę na medycynę z pewnego dystansu i dzięki temu jej problemy widzę nieco szerzej od większości moich kolegów o podobnym do mojego, ale także i o krótszym stażu zawodowym. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Choć nadal pogłębiam wiedzę teoretyczną z zakresu medycyny konwencjonalnej i niekonwencjonalnej, to głównym źródłem mojej wiedzy medycznej są moi pacjenci i sposób ich leczenia w Polsce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Celem tego tekstu jest chęć podzielenia się z mniej doświadczonymi lekarzami, a szczególnie z kolegami rozpoczynającymi dopiero swoją drogę zawodową kilkoma uwagami, które są wynikiem moich głębokich przemyśleń i wieloletniej pracy z pacjentami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Zjawiskiem, które w polskiej medycynie niepokoiło mnie od drugiej połowy lat 50-tych, już od rozpoczęcia studiów medycznych, była jakość kształcenia polskich lekarzy. Od początku odnosiłem wrażenie, że w polskich akademiach medycznych zbyt dużą wagę przywiązuje się do wiedzy teoretycznej, kosztem nabywania umiejętności praktycznych w leczeniu, ale także w prawidłowym obcowaniu z pacjentami. Poza zdobywaniem wiedzy teoretycznej i pierwszych krokach w postępowaniu praktycznym z pacjentami nauczyciele akademiccy (co w czasach moich studiów jeszcze często miało miejsce) powinni przekazywać podstawową wiedzę z zakresu etyki i podmiotowego traktowania pacjentów. Z bardzo wielu przejawów niezadowolenia polskiego społeczeństwa, a głównie pacjentów wynika, że bardzo wielu polskich lekarzy ma niewielką wiedzę na ten temat i w praktyce nie przywiązuje do niej większego znaczenia. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Postępy w diagnostyce medycznej w coraz większym stopniu ograniczają ją do badań instrumentalnych. W terapii dominuje farmakoterapia chemiczna, związana z działaniami ubocznymi i powikłaniami. Systematycznie rozszerza się wskazania do zabiegów operacyjnych kosztem rehabilitacji, często najskuteczniejszej metody leczenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Studenci medycyny i młodzi lekarze pod wpływem atmosfery panującej na uczelniach i w mas media w coraz większym stopniu fascynują się kardiologią inwazyjną, przeszczepami narządów, szczepieniami ochronnymi i inżynierią genetyczną. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Chemiczne leczenie farmakologiczne coraz agresywniej wypiera naturalne metody leczenia, od tysiącleci dobrze służące ludzkości. Trend ten w ostatnich latach widoczny jest nie tylko w Polsce, ale także w nowych działaniach prawnych Unii Europejskiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W Polsce sytuacja staje się tym groźniejsza, że pomimo niedostatecznego szkolenia praktycznego podczas studiów, aktualnie doprowadzono do zniesienia stażu podyplomowego, co w znacznym stopniu pogarsza sytuację polskich pacjentów, ale czyni także krzywdę polskim lekarzom, świeżo upieczonym absolwentom medycznym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Mam nadzieję, że mój apel i decyzja podzielenia się ważnymi uwagami z długoletniej pracy z pacjentami z młodymi lekarzami polskimi choć w niewielkim stopniu przyczyni się do poprawy nowo wytworzonej, potencjalnie niebezpiecznej sytuacji w funkcjonowaniu polskiej medycyny. Moje rady dotyczą najważniejszych spraw ogólnych na styku lekarz-pacjent. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Drodzy Koledzy, decyzja zostania lekarzem, to wybór jednego z najwspanialszych zawodów świata. Studia medyczne są długie i trudne, a sam fakt ich szczęśliwego ukończenia to prawdziwy powód do dumy, ale nie do buty. Bo ta róża ma także kolce. Bycie lekarzem to ogromna odpowiedzialność i konieczność zmagania się z wieloma różnymi, nieraz bardzo trudnymi problemami natury zawodowej i czysto ludzkiej. W ich rozwiązywaniu powinna nam pomagać wiedza wyniesiona ze studiów i osobisty przykład nauczycieli akademickich. A z tym niestety szczególnie ostatnio bywa różnie. Innym ważnym problemem jest organizacja i sposób funkcjonowania służby zdrowia nie tylko w kraju, ale także w każdym województwie, powiecie i w poszczególnych placówkach służby zdrowia. Z przykrością trzeba stwierdzić, że z wielu powodów nie tylko natury ekonomicznej problem ten w Polsce nie wygląda najlepiej, często wygląda wręcz fatalnie. Ale mimo to można być dobrym, mądrym, lubianym i cenionym przez pacjentów lekarzem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Problemem traktowanym marginalnie w medycynie wielu, jeśli nie większości krajów świata są relacje lekarz - pacjent. A przecież doświadczenie zawodowe dobrych lekarzy i większości pacjentów dobitnie świadczy o tym, że jest to problem kluczowy, mający wpływ nie tylko na atmosferę kontaktów ale także na jakość diagnostyki, terapii i rokowania. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;A teraz parę wypróbowanych rad dla Was Młodzi Koledzy, wkraczający w życie zawodowe. Z mojego ponad 50-letniego doświadczenia zawodowego wynika, że: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Podstawą relacji lekarz-pacjent poza dobrym przygotowaniem zawodowym, którego zdobywanie właśnie rozpoczynacie, powinno być traktowanie pacjenta jak dobrego znajomego lub członka rodziny; jak bliźniego, który, zwraca się do nas z problemami często nie tylko zdrowotnymi ale i życiowymi. Nawet mimo ograniczonego czasu jesteśmy w stanie okazać mu życzliwość i zainteresowanie, pogłębione starannym badaniem podmiotowym. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Pomimo ogromnego postępu medycyny dotyczącego diagnostyki instrumentalnej nie zapominajmy, że podstawą dobrej diagnozy poza badaniami instrumentalnymi jest dokładny wywiad i staranne badanie fizykalne. Badanie przedmiotowe nie tylko pozwala na wykrycie wielu ważnych objawów dla diagnostyki których (jak choćby ocena napięć mięśniowych i ból) ciągle nie ma odpowiedniego instrumentarium, ale jest także czynnością ułatwiającą nawiązywanie ciepłego, ludzkiego kontaktu z pacjentem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Im z poważniejszymi problemami zdrowotnymi przychodzi do nas pacjent, tym bardziej odpowiedzialne musi być nasze wobec niego zachowanie. Dlatego pochopnie nie informujmy go o podejrzeniu schorzeń nowotworowych czy innych, zbyt często uważanych za nieuleczalne, zanim swoich podejrzeń nie zweryfikujemy wynikami badań instrumentalnych, a w trudniejszych przypadkach także konsultacjami z bardziej doświadczonymi lekarzami. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; W jednym z numerów amerykańskiej JAMY sprzed kilkunastu lat, poświęconemu stosunkom lekarz - pacjent napisano przykre, ale niestety często prawdziwe słowa: Im mniejszą wiedzą dysponuje lekarz, tym bardziej udaje Pana Boga. Oczywiście to stwierdzenie nie dotyczy Was Koledzy, którzy rozpoczynacie swą drogę zawodową. Każdy kiedyś zaczynał. Ale Was także chciałbym przestrzec przed swoistym zadufaniem, nierzadkim nie tylko wśród lekarzy. Pacjenci na taki sposób bycia lekarza reagują bardzo źle. Takie traktowanie często rodzi wiele dalszych, niepotrzebnych problemów różnej natury. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Informując pacjenta uważanego przez aktualny stan wiedzy medycyny konwencjonalnej za nieuleczalnego, czyńmy to tak, jak chcielibyśmy być poinformowani, gdyby problem ten dotyczył nas albo kogoś z naszych najbliższych. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Już na początku swojej drogi zawodowej zastanówcie się, czy metody leczenia (poza przypadkami ratowania życia) niezgodne z prawami natury mogą na dłuższą metę być skuteczne w większości przewlekłych schorzeń. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Przekonałem się, że na obecnym etapie rozwoju medycyny najlepsze wyniki daje integracja metod konwencjonalnych z naturalnymi i niekonwencjonalnymi. Dlatego niepokój budzi fakt, że w ramach Unii Europejskiej podejmuje się działania ograniczające leczenie ziołami i innymi metodami medycyny naturalnej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Starajcie się w swojej praktyce medycznej, niezależnie od wybranej specjalności integrować wiedzę wyniesioną ze studiów i zdobywaną w trakcie specjalizacji z wiedzą, którą zdobywacie podczas zaangażowanej pracy z pacjentami i zgodnie z nią postępujcie. Miejcie odwagę mieć własne zdanie na każdy temat zgodne z waszym sumieniem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt; Na koniec jeszcze dwa cytaty z powoli zapominanego, wspaniałego polskiego lekarza-filozofa, Władysława Biegańskiego: Pacjent ma prawo stracić życie ale nie powinien utracić nadziei. I drugi &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie chciałbym być lekarzem, gdybym nie potrafił pomóc pacjentowi, któremu już medycyna pomóc nie może. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Życzę Wam Koledzy spełnienia i dużo satysfakcji w tym najpiękniejszym z zawodów świata ! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Serdecznie pozdrawiam &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Eustachiusz Gadula&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;P.S. Czytelnikom żywiej zainteresowanym poruszaną przeze mnie tematyką proponuję teksty w moim blogu: http://gadula-ekodoktor.blogspot.com pt. Medycyna dla wszystkich. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Dzięki uprzejmości i zrozumieniu przez Marka Rymuszkę, Redaktora Naczelnego Nieznanego Świata wagi poruszanych przeze mnie problemów tekst ten pt. List otwarty doktora Eustachiusza Gaduli do młodych lekarzy w Polsce został zamieszczony w 10-tym, październikowym numerze Nieznanego Świata z bieżącego roku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-1420190748597494175?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/1420190748597494175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/10/apel-do-modych-lekarzy-w-polsce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1420190748597494175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1420190748597494175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/10/apel-do-modych-lekarzy-w-polsce.html' title='Apel do Młodych Lekarzy w Polsce'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-8491844303211745336</id><published>2011-10-05T01:23:00.000-07:00</published><updated>2011-10-05T01:23:26.804-07:00</updated><title type='text'>A może pomoże Ogólnopolskie Porozumienie Pacjentów  i  Lekarzy?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;Zastanówmy się, czy w sytuacji jaka panuje w polskiej służbie zdrowia porzekadła &lt;i&gt;Nasze zdrowie w naszych rękach &lt;/i&gt;nie powinniśmy odnieść nie tylko do indywidualnej troski o własne zdrowie ale także&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;do troski o zdrowie polskiej medycyny. Czynne podejście do poprawy jakości opieki medycznej w naszym kraju staje się zbiorową koniecznością Polaków, wynikającą z trwającej od dziesięcioleci zapaści tej, jednej z najważniejszych dziedzin naszego życia. W okresie komunizmu tłumaczono, że zła jakość funkcjonowania medycyny wynika z sytuacji ekonomicznej i z ogólnie niskiego poziomem życia w naszym kraju wyniszczonego wojną. Dlatego po rozpoczęciu procesu transformacji ustrojowej &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;i związanych z nią wielu zmian mieliśmy prawo spodziewać się, że powoli ale systematycznie zacznie poprawiać się jakość opieki zdrowotnej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;Po paru latach od zmiany ustroju powstało wrażenie, że oczekiwania te z chwilą powołania Kas Chorych zaczną się naprawdę realizować. Ale szybko okazało się, że ta zmiana w sposobie zarządzania pieniędzmi przeznaczonymi na służbę zdrowia nie sprawdza się. Doszło do ogromnego, podobnego jak w czasach komunizmu &amp;nbsp;marnotrawstwa środków przeznaczonych na tę działalność, a Kasy Chorych poza budzącym uzasadnione wątpliwości rozdziałem pieniędzy, nie podejmowały żadnych działań zmierzających do korzystnych zmian merytorycznych w opiece zdrowotnej.&amp;nbsp;Równolegle z fatalnym funkcjonowaniem Kas Chorych w Polsce rozpoczęły się dyskusje i spory na temat modelu reorganizacji służby zdrowia. Co nowy rząd, to inne koncepcje, ale wszystkie ograniczone wyłącznie do spraw własności, zarządzania i finansowania. Dla wszystkich ekip rządzących i decydentów służby zdrowia jedynym usprawiedliwieniem dla systematycznie pogarszającej się jakości opieki medycznej było i nadal jest niedofinansowanie. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Po paru latach źle funkcjonujące Kasy Chorych zamieniono na jeszcze gorzej&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;działający&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Narodowy Fundusz Zdrowia, podobnie, albo jeszcze bardziej niegospodarny jak Kasy Chorych. Mimo nieustannie toczących się sporów na temat modelu funkcjonowania polskiej służby zdrowia pomiędzy politykami różnych opcji, wspieranymi przez doradców medycznych&amp;nbsp;bez pojęcia o prawdziwej opiece medycznej, jakość funkcjonowania polskiej medycyny systematycznie ulegała i nadal ulega dalszemu pogarszaniu. Doszło do sytuacji, w której największy wpływ na jakość funkcjonowania służby zdrowia ma niegospodarny i ślepy na potrzebę zmian merytorycznych NFZ. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;W tym blogu wielokrotnie wspominałem o różnych, bezowocnych próbach zmiany istniejącej sytuacji, na której najbardziej cierpią pacjenci, traktowali przez rządzących i decydentów medycznych jak niewidoczne tło tych działań.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Powodem kolejnego mojego tekstu na ten temat jest zamieszczony w ostatnim &lt;i&gt;Kurierze Elektronicznym Medycyny Praktycznej&lt;/i&gt; &lt;b&gt;&lt;i&gt;Apel Federacji Porozumienia Zielonogórskiego do polityków o zmiany w systemie. &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;Zaintrygowany tytułem tego tekstu zacząłem go uważnie analizować i doszedłem do wniosku, że większość z tych postulatów zasługuje na uwagę, ale podobnie jak we wszystkich dotychczasowych podejściach do problemu poprawy funkcjonowania polskiej służby zdrowia zabrakło tam tego, co poza finansowaniem &amp;nbsp;i organizacją pracy jest najważniejsze. Zabrakło głębszego podejścia do potrzeby istotnych zmian merytorycznych, związanych z najszerzej pojętą integracją w medycynie. Są to zmiany od dawna bezskutecznie oczekiwane przez polskie społeczeństwo, a szczególnie przez ludzi przewlekle chorych. A na dowód, że to stwierdzenie nie jest gołosłowne, przytaczam ogłoszony niedawno wynik sondy internetowej na temat stosowanych w Polsce metod leczenia:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman pogrubiona', serif; line-height: 115%;"&gt;Sonda na temat stosowanych metod leczenia&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: solid windowtext 1.0pt; border: none; mso-border-bottom-alt: solid windowtext .75pt; mso-element: para-border-div; padding: 0cm 0cm 1.0pt 0cm;"&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="border: none; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-border-bottom-alt: solid windowtext .75pt; mso-padding-alt: 0cm 0cm 1.0pt 0cm; padding: 0cm; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="display: none; font-family: Arial, sans-serif;"&gt;Początek formularza&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Czy stosujesz medycynę naturalną? Twój głos:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Tak. Jako dodatek do konwencjonalnej. Ogółem oddano głosów: 10401&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" class="MsoNormalTable"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: #4484D2; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Tak. I nie   chodzę do lekarza&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 1224&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;-12%&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: #46BACD; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Tak. Jako   dodatek do konwencjonalnej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 3278&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;-31%&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: #43C866; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Tak, ale tylko   ziołolecznictwo&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 1730&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;-17%&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: #98C541; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Tak, ale   tylko homeopatię&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 307&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;- &amp;nbsp;3%&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: #7EADAF; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie. Wolę   normalne lekarstwa&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 2971&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;- 28%&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="background: #E5C780; line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie mam   zdania&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 891&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;-&amp;nbsp; 9%&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;/td&gt;   &lt;td style="padding: .75pt .75pt .75pt .75pt;"&gt;&lt;/td&gt;  &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-line-height-alt: 8.0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;Wyraźnie widać, że wyraźna większość ankietowanych opowiada się za łączeniem metod konwencjonalnych z metodami naturalnymi i niekonwencjonalnymi. W tej sondzie uderza fakt, że 28% ankietowanych farmakoterapię chemiczną uważa za normalne lekarstwa. To niewątpliwa zasługa edukacji w ramach medycyny konwencjonalnej.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-line-height-alt: 8.0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;Choć FPZ w tym tekście swoje propozycje nazywa merytorycznymi, to takimi są one tylko w wąskim zakresie, ograniczając się do: &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpFirst" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;zatrzymania lawinowego wzrostu nakładów na leczenie szpitalne,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;zamiast na medycynę naprawczą, skierowania priorytetów na profilaktykę i wczesne wykrywanie schorzeń, &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;dążenia do wysokiej jakości świadczeń zdrowotnych,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;odbudowy prestiżu lekarza rodzinnego i lekarzy pozostałych specjalności jako wykwalifikowanych, wysokiej jakości profesjonalistów,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;poprawy jakości kształcenia przed i podyplomowego i zapewnienia priorytetu kształceniu lekarzy rodzinnych, &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;w celu zachowania ciągłości opieki nad pacjentem, przywrócenia optymalnych relacji pomiędzy lekarzami rodzinnymi a gabinetami specjalistycznymi, szpitalami &amp;nbsp;i ratownictwem medycznym,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-line-height-alt: 8.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: 'Courier New'; font-size: 12pt;"&gt;o&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;przywrócenia zasady, że praktyka lekarza rodzinnego powinna być miejscem zaspokajania podstawowych potrzeb zdrowotnych pacjenta.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-line-height-alt: 8.0pt;"&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;Postulat poprawy kształcenia przed- i podyplomowego lekarzy jest ze wszech miar słuszny, ale zbyt ogólny, bez podawania jakichkolwiek propozycji, na czym miałaby ta poprawa polegać. Bardzo słuszna jest także propozycja optymalizacji relacji pomiędzy podstawową opieką medyczną, placówkami specjalistycznymi, szpitalami i ratownictwem medycznym. W takich relacjach od dawna funkcjonują różne służby medyczne w większości przodujących krajów świata. Trudno także nie zgodzić się z propozycją, żeby praktyka lekarza rodzinnego, czy innych placówek medycyny ogólnej była miejscem zaspokajania podstawowych potrzeb zdrowotnych pacjenta.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-line-height-alt: 8.0pt;"&gt;&lt;span style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; color: #333333; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt;"&gt;Ale pisząc o dążeniu do wysokiej jakości świadczeń zdrowotnych, ani słowem nie wspomniano na czym ma to polegać. Podobnie nie wspomina się na czym ma polegać odbudowa prestiżu lekarza rodzinnego i lekarzy specjalistów. Bo jeśli wyłącznie na typowym postępowaniu konwencjonalnym, z często przedmiotowym traktowaniem pacjenta i ograniczaniem się do farmakoterapii chemicznej, to odbudowa prestiżu jest mało realna. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Część propozycji FPZ na temat poprawy funkcjonowania polskiej medycyny choć jest merytoryczna, jest niestety zbyt ogólnikowa, by nawet ich realizacja mogła spowodować istotne, korzystne zmiany w polskiej służbie zdrowia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Wiele przyczyn złożyło się na to, że od paru dziesięcioleci w wielu krajach świata rozpoczął się proces integracji w medycynie i z medycyną. Największe znaczenie w tym procesie odgrywa integracja medycyny konwencjonalnej z medycyną naturalną i niekonwencjonalną. W istotny sposób zmienia to nie tylko filozofię medycyny ale także praktykę medyczną, poprawiając wyniki leczenia, zwiększając jego skuteczność i bezpieczeństwo. Co bardzo istotne, integracja w medycynie w latach narastającego kryzysu światowego przynosi wymierne korzyści finansowe, jednocześnie zwiększając zadowolenie pacjentów ze sposobu funkcjonowania medycyny zintegrowanej.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Choć proces ten zalecany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zachodzi w wielu krajach świata, to Polska jest tu niechlubnym wyjątkiem, wybitnie opornym na jakiekolwiek próby integracji medycyny konwencjonalnej z naturalną i niekonwencjonalną. I niewiele pomagają nawet wyraźne w tym względzie zalecenia Rady Europy i Unii Europejskiej.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W większości krajów do metod nazywanych CAM (Complementary/Alternative Medicine) zalicza się: homeopatię, akupunkturę, ziołolecznictwo, antropozofię, tradycyjną medycynę chińską, osteopatię &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;i chiropraktykę.&amp;nbsp;Podstawą polityki zdrowotnej, głoszonej przez wiele krajów UE jest pozostawienie pacjentom wolnego wyboru metody leczenia. Nawiązując do Deklaracji Światowego Związku Lekarzy z 2008 roku co do zawodowej autonomii oraz niezależności praktyki, każdy lekarz &lt;i&gt;posiada swobodę wykorzystywania oceny opieki i leczenia własnych pacjentów, bez wpływu na nie nieuzasadnionych nacisków ze strony osób trzecich lub zewnętrznych ugrupowań.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Założenia Programu Medycyny Tradycyjnej na lata 2002 - 2005 określają rolę i zakres działania medycyny tradycyjnej oraz komplementarnej/alternatywnej między innymi przez: &lt;i&gt;Pomoc i ułatwienie integracji TM/CAM z narodowym systemem opieki medycznej przez tworzenie i wdrażanie do systemu opieki zdrowotnej odpowiednich programów, przez promowanie bezpieczeństwa, skuteczności i jakości TM/CAM, szerzenie podstawowej wiedzy (również tej evidence-based) na ten temat oraz dostarczanie państwom-członkom standardów dotyczących zapewnienia i kontroli jakości. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Regulacje Unii Europejskiej:&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/b&gt;Tak brzmi Decyzja Nr 1982/2006 EC Parlamentu Europejskiego oraz Rady Europy z 18 grudnia 2006, określająca Siódmy Ramowy Program Wspólnoty Europejskiej na lata 2007-2013, dotyczący badań, rozwoju technologicznego oraz działalności poglądowej (dowodowej) poprzez: &amp;nbsp;…&lt;i&gt;przełożenie osiągnięć (wyników) klinicznych na praktykę kliniczną; tworzenie podstaw wiedzy celem zastosowania jej przy podejmowaniu decyzji klinicznych (praktycznych) oraz zastosowanie osiągniętych wyników w praktyce (klinicznej), ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa pacjenta i lepszego wykorzystania leków (w tym z ostrożną ocena farmakologicznego ich działania) oraz naukowo przetestowanych leków stosowanych przez CAM, jak również uwzględniając specyfikę dzieci, kobiet i starszej populacji.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;A oto Decyzja Rady i Parlamentu Europejskiego,&lt;i&gt; &lt;/i&gt;wydająca Drugi Program Wspólnotowego Działania w zakresie zdrowia (na lata 2008-2013):&amp;nbsp; …&lt;i&gt;Program ten powinien uznać ważność całościowego (holistycznego) podejścia do zdrowia publicznego i wziąć pod uwagę jeśli jest to właściwe (konieczne)działania CAM przez naukowe &lt;b&gt;LUB &lt;/b&gt;kliniczne dowody…&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;W Polsce decyzją Ministerstwa Zdrowia pod koniec lat 90-tych akupunkturę, a w 2004 roku leczenie homeopatyczne zdecydowano pozostawić wyłącznie w rękach lekarzy, najczęściej pracujących w placówkach prywatnych, bo w innych ciągle nie ma zgody na ich oficjalne stosowanie. Rozpoczęty w 2003 roku proces legislacyjny do dnia dzisiejszego nie został zakończony.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Biorąc pod uwagę fakt, że w naszym kraju mimo długotrwałych oczekiwań przez pacjentów na rozpoczęcie procesu integracji medycyny konwencjonalnej z medycyną naturalną &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;i niekonwencjonalną politycy, decydenci służby zdrowia i NFZ ani Izby Lekarskie czy inne organizacje lekarskie nie usiłują rozpoczynać działań na rzecz tych oczekiwań, &lt;b&gt;zastanówmy się, czy w dobie szeroko rozpowszechnionego internetu nie warto byłoby pomyśleć o powołaniu Ogólnopolskiego Porozumienia Pacjentów i Lekarzy, którego celem byłoby wymuszenie na decydentach naszego kraju rozpoczęcia procesu integracji w medycynie z korzyścią dla pacjentów, lekarzy i budżetu państwa.&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-8491844303211745336?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/8491844303211745336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/10/moze-pomoze-ogolnopolskie-porozumienie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8491844303211745336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8491844303211745336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/10/moze-pomoze-ogolnopolskie-porozumienie.html' title='A może pomoże Ogólnopolskie Porozumienie Pacjentów  i  Lekarzy?'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-8796800681498804673</id><published>2011-09-09T01:14:00.000-07:00</published><updated>2011-09-09T01:14:19.344-07:00</updated><title type='text'>Owoce Projektu Dekalogu działań medycznych</title><content type='html'>Z okazji obecnych wyborów parlamentarnych w internetowej prasie medycznej pojawia się coraz więcej różnych informacji na temat polskiej służby zdrowia. Obok negatywnych opinii na temat niedawnej debaty telewizyjnej, poświęconej służbie zdrowia i licznych krytycznych ocen ostatnich poczynań minister Ewy Kopacz, pojawiają się także wzmianki na temat prób uzdrawiania polskiej medycyny. Moim zdaniem, od wielu lat wyrażanym w różnych miejscach i przy różnych okazjach wszystkie dotychczasowe próby działań w tym kierunku są przejawem walki o najczęściej niegospodarnie marnowane pieniądze i zmiany organizacyjne, bardziej służące decydentom służby zdrowia różnych opcji politycznych, niż pacjentom. Jeśli nawet nie są nastawione na wspomniane korzyści, to są bardzo ogólnikowe, enigmatyczne i mają niewiele wspólnego z istotnymi, merytorycznymi i niecierpliwie oczekiwanymi przez polskie społeczeństwo zmianami związanymi z poprawą jakości funkcjonowania polskiej medycyny, szczególnie z zakresu podstawowej opieki, z której najczęściej korzystają pacjenci. &lt;br /&gt;A oto kolejny przykład tego typu działań pt. Dziesięć spraw pilnych świeżo opublikowany w Termedii: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;W grudniu 2009 r. Instytut Spraw Publicznych rozpoczął realizację projektu „Co trzeba zmienić w systemie ochrony zdrowia. Realia i perspektywy koniecznych reform”. Prezentujemy raport w skrócie – jego rekomendacje wraz z uzasadnieniem.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Inicjatorem przedsięwzięcia był dr Piotr Krasucki, emerytowany lekarz i działacz społeczny, wieloletni członek Rady Ochrony Pracy. W seminariach eksperckich oraz w przygotowaniu opracowań uczestniczyli m.in. Marek Balicki – były minister zdrowia, Maciej Piróg – dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Zbigniew Religa (na początkowym etapie prac) i Wiesław Łagodziński – radca prezesa GUS, eksperci nauk medycznych, socjologicznych i ekonomicznych.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Oto dziesięć sformułowanych przez nich rekomendacji:&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;1. Uporządkowanie sprawozdawczości i statystyki.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;2. Tworzenie polityki zdrowotnej opartej na rzetelnych danych.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;3. Wprowadzenie nauczania zdrowia publicznego.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;4. Usprawnienie podstawowej opieki zdrowotnej.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;5. Reorganizacja Narodowego Funduszu Zdrowia.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;6. i 7. Zmiany instytucjonalne i funkcjonalne.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;8. Połączenie ubezpieczenia zdrowotnego z ubezpieczeniem chorobowym.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;9. Wprowadzenie ubezpieczenia pielęgnacyjnego.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;10. Zmiany w polityce lekowej.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo upływu dwóch lat od teoretycznego rozpoczęcia realizacji tego projektu, jego owoce są niewielkie, a dolegliwości związane z chorobą polskiej medycyny są nadal dotkliwie odczuwane przez większość Polaków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-8796800681498804673?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/8796800681498804673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/09/owoce-projektu-dekalogu-dziaan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8796800681498804673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8796800681498804673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/09/owoce-projektu-dekalogu-dziaan.html' title='Owoce Projektu Dekalogu działań medycznych'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-5052337649620981852</id><published>2011-09-08T23:08:00.000-07:00</published><updated>2011-09-23T13:59:20.590-07:00</updated><title type='text'>Mój komentarz do opinii FPZ</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;W pełni zgadzam się opinią &lt;/span&gt;&lt;span style="background: white; color: #333333; font-size: 12pt; line-height: 115%; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie z 6.09.2011 oceniającą negatywnie telewizyjną debatę na temat służby zdrowia. Szkoda tylko, że i w tej opinii ani słowem nie wspomniano o potrzebie istotnych zmian merytorycznych w polskiej medycynie, które z powodzeniem można by rozpocząć właśnie od podstawowej opieki zdrowotnej. &amp;nbsp;Zielona Góra leży blisko granicy z Niemcami, szkoda, że kierownictwo FPZ nie zauważa jak istotnie poprawiła się jakość opieki medycznej, a w jeszcze większym stopniu opinii pacjentów na jej temat w tym kraju po wprowadzeniu na szeroką skalę akupunktury. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="background: white; color: #333333; font-size: 12pt; line-height: 115%; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;A oto interesujący tekst opinii FPZ:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; mso-line-height-alt: 7.5pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background: white; color: #333333; font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie z zaniepokojeniem przyjęła debatę przedstawicieli PO, PSL, SLD oraz PJN na temat ochrony zdrowia w Polsce - oświadczył prezes Federacji Jacek Krajewski. - Piątkowa dyskusja polityków czterech partii na ten temat daje jasną odpowiedź na pytanie, dlaczego nie możemy liczyć na poprawę sytuacji naszych pacjentów i opieki zdrowotnej w Polsce - uznał.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" class="MsoNormalTable" style="mso-cellspacing: 0cm; mso-padding-alt: 0cm 0cm 0cm 0cm; mso-yfti-tbllook: 1184; width: 100%;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="padding-bottom: 0cm; padding-left: 0cm; padding-right: 0cm; padding-top: 0cm;"&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; mso-line-height-alt: 7.5pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #333333; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL; mso-no-proof: yes;"&gt;&lt;shapetype coordsize="21600,21600" filled="f" id="_x0000_t75" o:preferrelative="t" o:spt="75" path="m@4@5l@4@11@9@11@9@5xe" stroked="f"&gt;&lt;stroke joinstyle="miter"&gt;&lt;/stroke&gt;&lt;formulas&gt;&lt;f eqn="if lineDrawn pixelLineWidth 0"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="sum @0 1 0"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="sum 0 0 @1"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="prod @2 1 2"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="prod @3 21600 pixelWidth"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="prod @3 21600 pixelHeight"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="sum @0 0 1"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="prod @6 1 2"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="prod @7 21600 pixelWidth"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="sum @8 21600 0"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="prod @7 21600 pixelHeight"&gt;&lt;/f&gt;&lt;f eqn="sum @10 21600 0"&gt;&lt;/f&gt;&lt;/formulas&gt;&lt;path gradientshapeok="t" o:connecttype="rect" o:extrusionok="f"&gt;&lt;/path&gt;&lt;lock aspectratio="t" v:ext="edit"&gt;&lt;/lock&gt;&lt;/shapetype&gt;&lt;shape alt="http://adst.mp.pl/img/layouts/1.gif" id="Obraz_x0020_1" o:spid="_x0000_i1025" style="height: 0.75pt; mso-wrap-style: square; visibility: visible; width: 0.75pt;" type="#_x0000_t75"&gt;&lt;imagedata o:title="1" src="file:///C:\DOCUME~1\user\USTAWI~1\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image001.gif"&gt;&lt;/imagedata&gt;&lt;/shape&gt;&amp;lt;!--[if !vml]--&amp;gt;&lt;img alt="http://adst.mp.pl/img/layouts/1.gif" height="1" src="file:///C:/DOCUME~1/user/USTAWI~1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image001.gif" v:shapes="Obraz_x0020_1" width="1" /&gt;&amp;lt;!--[endif]--&amp;gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #333333; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background: white; color: #333333; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;FPZ wskazuje, że w świadomości debatujących lekarze rodzinni i podstawowa opieka zdrowotna nie istnieją, a przecież zasadniczym mottem lekarza wynoszonym z procesu kształcenia jest "lepiej zapobiegać, niż leczyć" i "najważniejsze jest wczesne rozpoznanie". - Tymczasem w debacie mówiono głównie o szpitalach, w zasadzie pomijając inne poziomy opieki nad pacjentem, a przecież to tylko fragment całości problemu - komentuje Krajewski.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; - O tych sprawach jest mówić najłatwiej w kampanii wyborczej, bo społeczeństwo głównie kojarzy ochronę zdrowia ze szpitalami. Ale to fałszuje prawdziwy obraz. W medycynie określa się takie widzenie jako tunelowe. Porozumienie Zielonogórskie wskazuje na konieczność spojrzenia panoramicznego na problemy systemu ochrony zdrowia. Ten, aby dobrze funkcjonować, potrzebuje oparcia na solidnych podstawach. Takim fundamentem jest podstawowa opieka zdrowotna - podkreśla szef Federacji.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;W opinii PZ obecnie rządzący nie doceniają wartości i wagi podstawowej opieki zdrowotnej, a to pociąga za sobą poważne konsekwencje dla racjonalności gospodarowania środkami przeznaczonymi na ten cel. "Z doświadczeń innych krajów europejskich wynika, iż odpowiednia polityka władz - doceniająca strategiczną dla finansów ochrony zdrowia rolę podstawowej opieki zdrowotnej, skutkuje większą efektywnością wydawanych środków i większą satysfakcją pacjentów" - argumentują lekarze.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; - Debata polityków skupiła się na problemach bieżących, nie dając odpowiedzi na zasadnicze pytanie: w jakim kierunku zmierza system ochrony zdrowia? - uważa Krajewski. - Obecnie koncentrowanie się na tematach zastępczych i brak propozycji rozwiązań poważnych problemów opieki zdrowotnej budzi niepokój o dalsze jej losy. Medycyna naprawcza z problemami szpitali i specjalistyki, jakkolwiek ważna, to zaledwie część bieżących zagadnień - dowodzi.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;- Zabrakło systemowego i strategicznego podejścia do tematu oraz odpowiedzi na pytanie, jak przy ciągłej szczupłości finansów przeznaczanych na zdrowie Polaków efektywnie nimi gospodarować? - twierdzi prezes FPZ&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background: white; color: #333333; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Zdaniem FPZ postawienie na podstawową opiekę zdrowotną, gdzie na 10 pacjentów 8 jest zaopatrzonych od początku do końca, a pozostali - po merytorycznej weryfikacji - przekazywani są do kolejnych poziomów referencyjnych systemu ochrony zdrowia, to najlepsza i wypróbowana na świecie metoda. "Obecnie obserwowane odejście od modelu lekarza rodzinnego jest jedną z przyczyn coraz większych problemów pacjentów i przeznaczania narastających środków (ponad 50% planu finansowego NFZ) na medycynę naprawczą w Polsce" - głoszą władze Federacji.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; FPZ podkreśla, że poziom ochrony zdrowia – obok bezpieczeństwa obywatela i edukacji – świadczy o funkcjonowaniu państwa na poziomie podstawowym. „Ostatnio wprowadzone ustawy i rozporządzenia wchodzące w skład tzw. pakietu ustaw zdrowotnych są niespójne i wadliwe legislacyjnie, a przy ich tworzeniu pomija się partnerów społecznych – lekarzy, na co dzień zajmujących się pacjentami” – ocenia FPZ.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; „Niedocenianie bezcennego doświadczenia lekarzy poz poprzez ignorowanie ich opinii skutkuje złymi rozwiązaniami legislacyjnymi, które w konsekwencji przekładają się na nieefektywność finansowania systemu ochrony zdrowia w Polsce. Potrzebne jest porozumienie między partnerami społecznymi ponad podziałami partyjnymi” – wzywa Porozumienie Zielonogórskie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="background: white; color: #333333; mso-bidi-font-family: Arial; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-5052337649620981852?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/5052337649620981852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/09/moj-komentarz-do-opinii-fpz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5052337649620981852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5052337649620981852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/09/moj-komentarz-do-opinii-fpz.html' title='Mój komentarz do opinii FPZ'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-1835525991067963135</id><published>2011-09-08T01:11:00.000-07:00</published><updated>2011-09-23T14:02:32.802-07:00</updated><title type='text'>Mój komentarz do ankiety i debaty telewizyjnej</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 16px; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na krótko przed piątkową debatą telewizyjną (3.09.11) na temat służby zdrowia w &lt;i&gt;Medycynie Praktycznej&lt;/i&gt; zamieszczono ankietę z propozycją odpowiedzi na parę banalnych pytań, związanych z funkcjonowaniu polskiej służby zdrowia, nie dając możliwości wypowiedzi, czy propozycji na temat innych, znacznie istotniejszych zmian. &amp;nbsp;Podobnie sama debata telewizyjna ograniczyła się do dyskusji w stylu dotychczasowym, nic nie wnoszącej do konstruktywnej reorganizacji obecnego modelu funkcjonowania polskiej medycyny. A oto mój komentarz na łamach Medycyny Praktycznej do artykułu trafnie podsumowującego tę debatę.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Ten tekst słusznie porusza wiele ważnych kwestii, pominiętych w ostatniej debacie telewizyjnej ale ani słowem nie wspomina o potrzebie integracji w polskiej medycynie. Myślę o integracji w obrębie samej medycyny konwencjonalnej, a szczególnie o integracji podstawowej opieki medycznej z medycyną specjalistyczną. Ale problemem nie mniej ważnym, długo i niecierpliwie oczekiwanym przez pacjentów jest integracja medycyny konwencjonalnej ze sprawdzonymi pod względem skuteczności metodami naturalnymi i niekonwencjonalnymi.&amp;nbsp; Czemu nawet w ankiecie MP poprzedzającej tą debatę nie dano możliwości wypowiedzenia się na temat istotnych zmian merytorycznych w polskiej służbie zdrowia? &amp;nbsp;W samej debacie telewizyjnej także jak zwykle temat ten pominięto. Ani słowem nie wspomniano o planach wdrażania skutecznych, bezpiecznych i tanich metod terapii, takich jak akupunktura, terapia manualna czy homeopatia, mimo, że coraz odważniej i z dobrym efektem czyni się to w wielu przodujących krajach świata ?&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Unia Europejska od wielu lat (jeszcze sprzed przystąpienia niej Polski) bezskutecznie domaga się od naszego kraju katalogu metod niekonwencjonalnych, zakwalifikowanych do integracji w polskiej medycynie. A my z zachwytem patrzymy na najdroższe metody medycyny konwencjonalnej i usiłujemy w ich promocji konkurować z krajami najbogatszymi.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-1835525991067963135?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/1835525991067963135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/09/moj-komentarz-do-ankiety-i-debaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1835525991067963135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1835525991067963135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/09/moj-komentarz-do-ankiety-i-debaty.html' title='Mój komentarz do ankiety i debaty telewizyjnej'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-6149781221321857750</id><published>2011-08-18T23:38:00.000-07:00</published><updated>2011-08-19T00:04:59.824-07:00</updated><title type='text'>W obronie akupunktury</title><content type='html'>Poza wieloma niewątpliwymi sukcesami w różnych dziedzinach działalności medycznej, szczególnie wysokospecjalistycznej, polska medycyna słynie w świecie także z jednego z najniższych w Europie poziomów opieki medycznej i ze szczególnej niechęci do integracji metod medycyny konwencjonalnej z metodami naturalnymi i niekonwencjonalnymi. Wygląda na to, że naszych rządzących bez względu na opcję polityczną te dwie ostatnie sprawy raczej nie interesują, Natomiast różnego szczebla decydenci medyczni ciągle jeszcze są żywo zainteresowani kosztowną, wysokospecjalistyczną medycyną i związanymi z nią zabiegami operacyjnymi, czy inżynierią medyczną. W prasie medycznej i mainstreamowych mediach chełpimy się wieloma polskimi sukcesami na tym polu, nie bacząc na to, co dzieje się w podstawowej opiece medycznej i na styku lekarze rodzinni – lekarze specjaliści. Mas media co jakiś czas promują akcję zbierania środków na bardzo drogie zabiegi operacyjne, czy jedne z najdroższych na świecie leków, przeznaczonych dla wybranych, ciężko chorych pacjentów. To chwalebne i bardzo humanitarne ale czy także sprawiedliwe w stosunku do innych, podobnie ciężko chorych? Lansując modę na supernowoczesną i bardzo kosztowną medycynę jednocześnie w Polsce konsekwentnie ignoruje się wiele metod naturalnych i niekonwencjonalnych, dzięki którym można u wielu z tych chorych uzyskiwać bezpiecznie i znacznie taniej jeśli nie wyleczenie, to przynajmniej istotną poprawę. Prawdziwość tej opinii potwierdza&amp;nbsp;praktyka medyczna przodujących krajów świata.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z najcenniejszych metod niekonwencjonalnych jest akupunktura. Metoda, której podstawy teoretyczne oparte są zarówno na filozofii i doświadczeniu starych i wysoko cenionych kultur jak i na zdobyczach najnowszej nauki z wielu dziedzin. Jest to metoda o tyle trudna dla osób prawidłowo wykonujących zabiegi akupunktury, że wymaga dużej wiedzy, której lekarze przynamniej w Polsce nie wynoszą ze studiów i doświadczenia w samym wykonywaniu zabiegów. To prawda, że pełne zrozumienie mechanizmów działania tej metody wymaga znacznie szerszej wiedzy, niż tylko opartej na podstawach teoretycznych medycyny konwencjonalnej. Dla pełnego jej zrozumienia konieczne są najnowsze zdobycze z zakresu fizyki, bioelektroniki, metafizyki, fizjologii i psychologii, a szczególnie wiedzy z zakresu tak mało popularnej w świecie lekarskim energetyki procesów życiowych i coraz popularniejszej wśród psychologów psychologii energetycznej. Ograniczanie działania akupunktury tylko do mechanizmów biochemicznych i stymulacji produkcji określonych substancji chemicznych o działaniu przeciwbólowym i poprawiającym nastrój jest słuszne, ale nie wyczerpuje najważniejszych efektów osiąganych pod wpływem stosowania tej metody. Celem tego postu nie jest jednak dogłębne omawianie podstaw teoretycznych akupunktury i mechanizmów jej działania a zwrócenie uwagi na bardzo szeroki zakres skutecznych i bezpiecznych jej zastosowań. Dziś znane są one już nie tylko ekspertom akupunktury ale także coraz szerszym rzeszom społeczeństwa, w tym również społeczeństwa polskiego. Stało to się faktem pomimo, że władze polskiej służby zdrowia od lat konsekwentnie lekceważą kliniczne i ekonomiczne znaczenie akupunktury. Jest to jedna z najbardziej uniwersalnych i najbezpieczniejszych metod terapii, znanych na przestrzeni dziejów ludzkości. Skąd zatem ta niechęć do tej metody decydentów polskiej służby zdrowia, naszej prasy medycznej a częściowo także najważniejszych mediów? W czyim interesie tak się dzieje? Dlaczego prasa fachowa przemilcza poważne artykuły na temat akupunktury a skwapliwie zauważa i omawia te, które najczęściej bezpodstawnie podważają, lub co najmniej bagatelizują prawdziwą wartość metod kręgu akupunktury. A są to metody niezwykle cenne zarówno w profilaktyce i terapii jak i w integracji medycyny, z niewątpliwą korzyścią także dla budżetu państwa.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jako dowód na to przytaczam najnowszy przykład takich działań, który stał się bezpośrednią przyczyną tego posta: W Medycynie Praktycznej 2011/06, jednego z największych wydawnictw medycznych w Polsce skwapliwie zamieszczono omówienie artykułu pt.: Acupuncture: does it alleviate pain and are there serious risks? A review of reviews E. Ernsta i wsp. opublikowanego w Pain, 2011; 152: 755-764. Pomijam już fakt, że w omówieniu tym ograniczono się wyłącznie do problemu (za oryginałem) skuteczności i bezpieczeństwa akupunktury w leczeniu bólu. Uczyniono to jednak w sposób&amp;nbsp;nie przyjęty w poważnych publikacjach medycznych, eksponując na końcu tego tekstu powikłania po stosowaniu akupunktury, praktycznie nie spotykane podczas prawidłowego wykonywania zabiegów przez osoby odpowiednio do tego przygotowane. Chcąc wystraszyć&amp;nbsp;potencjalnie zainteresowanych akupunkturą, opisano 5 zgonów, do których w czterech przypadkach doszło najprawdopodobniej wskutek odmy po nakłuciu opłucnej podczas zabiegów akupunktury. Powikłanie zabiegu akupunktury odmą jest teoretycznie możliwe i w profesjonalnym piśmiennictwie brane pod uwagę. Zdarza się jednak wyjątkowo rzadko, zwykle jako wynik nieprawidłowo wykonanego zabiegu. Ale jeśli zabieg jest wykonywany profesjonalnymi igłami przez osobę odpowiednio wykwalifikowaną, w praktyce takich powikłań się nie obserwuje. Jeśli rzadko dochodzi do nich podczas&amp;nbsp; punkcji opłucnej grubą igłą iniekcyjną, to dlaczego miałoby dochodzić do odmy, nie mówiąc już o zgonie, po nakłuciu cienką igłą akupunkturową, w dodatku pozbawioną światła? Muszę jednak przyznać, że znam przypadek powikłania odmą, a następnie ropniakiem opłucnej po nakłuciu igłą (nie podano jaką), co zakończyło się sprawą sądową. Jednak pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że pechową pacjentką była pani docent medycyny, a akupunkturzystką żona marynarza, bez kwalifikacji medycznych. Biorąc to pod uwagę podobno sąd odstąpił od wymierzenia domorosłej akupunkturzystce kary. Zespół orzekający nie mógł się nadziwić dlaczego pani docent medycyny zdecydowała się na zabieg akupunktury, wykonywany przez żonę marynarza bez jakichkolwiek kwalifikacji w tym kierunku. Być może, że opisywane 5 zgonów było także wynikiem spowodowania ich przez osoby niezdolne ocenić ani stanu zdrowia pacjenta ani przeciwwskazań do akupunktury. Szkoda, że na podstawie wspomnianego artykułu nic nie wiadomo o osobach wykonujących te zabiegi czy o samej metodyce wykonywania nakłuć i o sprzęcie, jakim je wykonywano. Przyznacie Państwo, że taki brak celowo przemilczanych informacji wystawia jak najgorsze świadectwo nie tylko autorowi tej pracy ale także autorom tego omówienia, które opracowali: lek. Dorota Włoch-Kopeć, dr med. Małgorzata Bała, członek zespołu redakcyjnego miesięcznika Medycyna Praktyczna oraz dwumiesięcznika Medycyna Praktyczna – Ginekologia i Położnictwo, redaktor działu „Przegląd aktualnych badań” dwumiesięcznika Medycyna Praktyczna – Psychiatria, członek zespołu redakcyjnego podręczników „Choroby wewnętrzne” i „Kardiologia” Medycyny Praktycznej i prof. Roman Jaeschke MD MSc, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika Medycyna Praktyczna, członek zespołu redakcyjnego podręcznika „Choroby wewnętrzne”. Poza pięcioma zgonami w omówieniu tym przytoczono także 38 przypadków zakażeń (głównie bakteryjnych) w wyniku stosowania akupunktury. Tym razem podobno doszło do zakażeń bakteryjnych, bo jeszcze do niedawna przeciwnicy akupunktury straszyli głównie możliwością przeniesienia za pomocą igieł akupunkturowych wirusa żółtaczki wszczepiennej i wirusa HIV. To zaiste interesująca ewolucja poglądów, szkoda tylko, że nie podano czemu doszło do jej zmiany. Przytoczono także 42 przypadki uszkodzenia narządów (najczęściej odma, 4 przypadki zakończone zgonem) i 15 innych powikłań. Jeśli omówienie to miało być jednym ze źródeł wiedzy na temat prawdziwej wartości akupunktury, jak należy się domyślać skierowanych nie tylko do lekarzy ale i do pacjentów, to jego autorzy zobowiązani byli przy tak poważnych zarzutach pod adresem tej metody do przytoczenia możliwie dużej liczby szczegółów, czego wymaga zwykła ludzka uczciwość. A jednak tego nie uczyniono. A jeśli tych szczegółów nie było w oryginale informacji, to znaczy, że nie zasługiwała na uwagę, a tym bardziej na publikację w popularnym czasopiśmie medycznym. Cel tej pracy zarówno ze strony autora jak i osób ją omawiających wydaje się być czytelny i na niewiele zdadzą tu się końcowe zastrzeżenia typu, że znaczna część powikłań była wynikiem błędów osób wykonujących zabieg akupunktury. Jeśli tak było, to czemu pisać o tym z wydźwiękiem podważającym wartość kliniczną zabiegów akupunktury?&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na szczęście coraz więcej pacjentów ma na ten temat wiedzę i własne doświadczenia, pozostające w jaskrawej sprzeczności z insynuowanym wydźwiękiem tego omówienia. Na koniec omówienia we wnioskach autorzy sami przyznają, że omawiane wyniki należy interpretować ostrożnie, gdyż jakość znacznej części analizowanych badań i przeglądów systematycznych była niska. Jeśli tak było, to po co w ogóle publikacja na ten temat? Czy tylko po to, żeby osobom potencjalnie zainteresowanym akupunkturą – lekarzom i pacjentom zasiać zamęt w głowie? I temu mają służyć publikacje medyczne? Jeśli tak, to trudno się dziwić aktualnemu stanowi polskiej medycyny i to nie tylko w odniesieni do niekonwencjonalnych metod leczenia. &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-6149781221321857750?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/6149781221321857750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/08/w-obronie-akupunktury.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/6149781221321857750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/6149781221321857750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/08/w-obronie-akupunktury.html' title='W obronie akupunktury'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-7552963971202706283</id><published>2011-07-10T22:06:00.000-07:00</published><updated>2011-07-10T22:41:51.652-07:00</updated><title type='text'>Czy światu potrzebna jest integracja?</title><content type='html'>W ostatnich latach jesteśmy świadkami postępującej integracji zarówno w nauce jak iw wielu dziedzinach życia. Wśród nich fundamentalną jest integracja nauki z religią. Dlatego też mamy powody do prawdziwej dumy, że jednym z laureatów tej nagrody jest Polak, ksiądz profesor Michał Heller, niedawno odznaczony za swą działalność prestiżową Nagrodą Templetona. Nagroda ta ustanowiona w 1972 jest przyznawana corocznie osobom indywidualnym za działania związane z pokonywaniem barier pomiędzy nauką a religią. Jeśli Rzeczywistość jest jedna, a to nie ulega wątpliwości, to czemu w celu jej poznawania doszło do podziału na różne religie i naukę? Z jednej strony jest to uzasadnione historycznie ale drugiej służy ono określonym grupom interesu po obydwu stronach. Miejmy nadzieję, że nastaną czasy pełnej integracji w tej dziedzinie z pożytkiem dla nauki, religii a przede wszystkim dla zwykłych ludzi. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Warto przy tej okazji podkreślić, że choć do funkcjonowania w ostatnich latach kleru w Polsce jest wiele uzasadnionych zastrzeżeń, polscy duchowni wnosili i nadal wnoszą znaczący wkład w rozwój światowej nauki. Mamy powody do uzasadnionej dumy, że duchowni - Mikołaj Kopernik, Włodzimierz Sedlak i papież Jan Paweł II wnieśli w tej dziedzinie istotny wkład, a w dalszym wnosi go Michał Heller. Ale wkład naszych duchownych dotyczy nie tylko nauki. Dzięki Hugo Kołłątajowi dotyczy on także edukacji. Słynne kazania Piotra Skargi, choć nie zawsze skuteczne, zwracały jednak uwagę na niewłaściwe postępowanie decydentów politycznych jemu współczesnych. Myślę, że dziś bardzo brakuje nam osoby, która równie odważnie jak Piotr Skarga wytykałaby politykom niewłaściwą troskę o losy naszego kraju. Natomiast wielką, powszechnie znaną zasługą Jana Pawła II jest nie tylko wkład w rozwój nauki Kościoła ale także istotny wkład w upadek tyranii komunistycznej. Szkoda tylko, że nowe szanse dla naszego państwa i narodu tak marnotrawią nasi politycy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale&amp;nbsp;pomówmy o sprawach najważniejszych w moim blogu, o&amp;nbsp;integracji w medycynie. Pod pojęciem integracji w medycynie rozumiem rozwijanie koncepcji teoretycznych i działań praktycznych polegających na wielopoziomowej integracji. Z jednej strony na integracji medycyny z innymi dziedzinami wiedzy: psychologią, fizyką, fizjologią, ekologią, metafizyką, czy pedagogiką. Z drugiej pod pojęciem integracji w medycynie rozumiem integrację medycyny konwencjonalnej z naturalną i niekonwencjonalną. Wreszcie trzecim zakresem integracji powinna być integracja w obrębie samej medycyny, w chwili obecnej głównie pomiędzy poszczególnymi specjalnościami medycyny konwencjonalnej a w dalszej kolejności także pomiędzy specjalnościami w obrębie medycyny stopniowo się integrującej z medycyną naturalną&amp;nbsp; &lt;br /&gt;i niekonwencjonalną ale także z psychologią &lt;br /&gt;Jeśli coraz powszechniej zgadzamy się ze stwierdzeniem, że fundamentem natury ludzkiej jest psychosomatyka, to automatycznie oznaczać to powinno znacznie większe niż dotychczas powiązanie działań medycznych z psychologią. Rozumiem przez to zarówno nowy sposób kształcenia psychologów w psychologii klinicznej, jak i znacznie szerszy ich udział we wszelkich działaniach medycznych, bez względu na specjalność medyczną. Ponadto takie podejście do problemu integracji spowoduje konieczność gruntowniejszego kształcenia lekarzy w psychologii klinicznej, bowiem tyko wtedy będzie można liczyć na harmonijną i kompetentną współpracę lekarzy i psychologów. Rozległy zakres wiedzy medycznej &lt;br /&gt;i umiejętności praktycznych powoduje, że niezależnie od stopnia zaawansowania integracji z medycyną, czy integracji w samej medycynie, specjalizacje medyczne są i nadal będą konieczne. Oznacza to brak jakichkolwiek podstaw do obaw ze strony lekarzy specjalistów o losy swojej specjalności medycznej. Natomiast w miarę postępu integracji wewnątrz samej medycyny stopniowo, niejako automatycznie postępować powinien proces pogłębiającej się współpracy pomiędzy przedstawicielami różnych specjalności lekarskich z korzyścią dla jakości diagnostyki i terapii, co jednocześnie oznacza korzyści zarówno dla lekarzy jak i a może nawet przede wszystkim dla pacjentów. I chyba to ostatnie stwierdzenie jest najważniejsze, bo podstawowym celem medycyny powinien być interes zdrowotny pacjentów. Współbrzmi to ze znanym stwierdzeniem ojca Pio, że "Szpitale są dla pacjentów a nie dla lekarzy", co w niczym nie ujmuje znaczenia roli lekarzy. To trudne w pierwszej chwili zetknięcia się z nim stwierdzenie, po głębszym przemyśleniu staje się w pełni zrozumiałe, gdyż interes zdrowotny pacjentów jest najważniejszym zadaniem medycyny humanistycznej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-7552963971202706283?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/7552963971202706283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/07/czy-swiatu-potrzebna-jest-integracja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/7552963971202706283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/7552963971202706283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/07/czy-swiatu-potrzebna-jest-integracja.html' title='Czy światu potrzebna jest integracja?'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-5673171884459404964</id><published>2011-05-11T13:32:00.000-07:00</published><updated>2011-05-11T13:39:40.258-07:00</updated><title type='text'>Kto powinien kształcić lekarzy?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Post ten jest moją opinią do tekstu w Kurierze Medycyny Praktycznej na temat &lt;i&gt;Kto powinien kształcić lekarzy?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Problem kto ma kształcić lekarzy nie powinien ograniczać się wyłącznie do typu uczelni i ich zaplecza medycznego. Jeśli nawet zgodzimy się z minister zdrowia Ewą Kopacz, że powinny się tym zajmować tylko medyczne uczelnie publiczne, to wcale nie daje nam to pewności, że szkolenie to będzie na właściwym poziomie. A jakiż to poziom powinniśmy uznać za właściwy? Wszystko wskazuje na to, że raczej nie ten, który aktualnie ma miejsce w Polsce.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Ponieważ zawód lekarza poza rozległą wiedzą wymaga szczególnych cech osobowości, w trakcie przyjęć na studia medyczne zamiast dawnych, testowych egzaminów wstępnych celowe byłoby wprowadzić egzaminy ustne lub rozmowy kwalifikacyjne, ze zwróceniem szczególnej uwagi na osobowość kandydatów i sposób ich podejścia do przyszłego zawodu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Podstawowym kryterium właściwego poziomu szkolenia lekarzy powinno być takie przygotowanie teoretyczne, praktyczne i etyczne, w myśl którego postępując w swojej pracy zawodowej, będą &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;oni &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;spełniać&amp;nbsp; uzasadnione oczekiwania władz służby zdrowia ale także pacjentów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; Aktualnie poza niedoborem kadry medycznej i wynikających z tego powodu problemów polskie społeczeństwo jest niezadowolone często nie tylko z niewłaściwego stosunku lekarzy do pacjentów w postaci przedmiotowego ich traktowania ale także z negatywnego stosunku większości polskich lekarzy do wysoko cenionych przez pacjentów naturalnych i niekonwencjonalnych metod leczenia. Stan taki utrzymuje się w Polsce od dziesięcioleci&amp;nbsp;i nawet wejście do Unii Europejskiej go nie zmieniło, mimo, że w wielu krajach Unii następuje widocznie postępujący, oczekiwany przez społeczeństwo proces integracji medycyny konwencjonalnej z naturalną i niekonwencjonalną. Mimo poważnych problemów ekonomicznych decydenci polskiej służby zdrowia z dużą determinacją hamują, a wręcz uniemożliwiają integrację w medycynie, mającej poważne szanse nie tylko na poprawę wyników profilaktyki i leczenia, lepszą ocenę społeczną jakości usług medycznych ale także na zmniejszenie wydatków na służbę zdrowia. Te fakty nie trudno zaobserwować w wielu przodujących krajach Unii. Dlatego też powinna nastąpić istotna zmiana w programie studiów medycznych, dzięki której młodzi lekarze będą lepiej przygotowani do wykonywania swojego zawodu ale także do ciągle oczekiwanego procesu integracji w medycynie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Nie ulega wątpliwości, że prawidłowa organizacja akademickich studiów medycznych placówkom je realizującym stawia o wiele większe wymagania, niż na innych kierunkach studiów. &amp;nbsp;Uczelnie medyczne nie tylko muszą zapewnić odpowiednią, bezpieczną dla pacjentów bazę naukową i dydaktyczną, kadrową i sprzętową ale także odpowiednie warunki do praktycznego nauczania studentów. Może się to odbywać &amp;nbsp;w publicznych &amp;nbsp;szpitalach klinicznych, ale także w odpowiednio do tego przygotowanych szpitalach prywatnych czy skomercjalizowanych .&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z drugiej strony wiadomo jednak, jak wiele uczelni medycznych o podobnej strukturze organizacyjnej w istotny sposób różni się miedzy sobą poziomem naukowym, dydaktycznym, osobowymi wzorcami etycznymi i stopniem zainteresowania powierzonych swojej pieczy studentów. Można to poprawić, tworząc w skali naszego kraju odpowiednie warunki organizacyjne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpFirst" style="text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;1.&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;1. Gdyby poza dotychczasowymi programami studiów dodatkowo opracowano oparty na najnowszych zdobyczach współczesnej nauki zarys programu edukacyjnego studiów medycznych z pogłębioną wiedzą na temat zasad funkcjonowania otaczającego świata, istoty życia, natury człowieka, istoty zdrowia, istoty choroby, metod wczesnej i bezpiecznej diagnostyki, zintegrowanych metod leczenia, podstaw zintegrowanej rehabilitacji i rokowania w oparciu o metody medycyny zintegrowanej. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;2.&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;2. Gdyby stworzono międzyuczelniany (uczelni medycznych) programu oceny jakości realizacji programu nauczania teoretycznego i praktycznego, ze zwróceniem szczególnej uwagi na wszystkie zajęcia praktyczne studentów, zarówno w lecznictwie zamkniętym jak i otwartym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;3.&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;3. Gdyby wreszcie połączono LEP z egzaminem praktycznym na wzór egzaminów specjalistycznych ale wyłącznie z zakresu wiedzy objętego LEP-em.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Gdyby te warunki jako konieczne do prawidłowego funkcjonowania uczelni medycznych&amp;nbsp;i procesu kształcenia lekarzy były spełnione, mniej istotnym byłby fakt, czy uczelnie medyczne byłyby publiczne, komercyjne czy prywatne. Za takim podejściem do problemu kształcenia w Polsce lekarzy przemawia także systematycznie postępujący proces komercjalizacji i prywatyzacji szpitali w naszym kraju. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Istotniejszym od statusu prawnego szpitali i uczelni medycznych byłby poziom ich kadry naukowo- fachowo-dydaktycznej oraz sposób realizacji programów kształcenia przyszłych lekarzy.&amp;nbsp; Skomercjalizowane i prywatne szpitale na wysokim poziomie fachowo-naukowym byłyby równie dobrą bazą szkoleniową lekarzy co publiczne szpitale kliniczne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Zdaję sobie jednak sprawę, że realizacja podobnych pomysłów jest nierealna, gdyż wymagałaby zbyt daleko idących zmian, na które kolejne ekipy rządowe z wielu powodów nie wyrażą zgody, mimo, że polskie społeczeństwo a szczególnie pacjenci od lat bezskutecznie oczekują istotnej poprawy w zakresie funkcjonowania polskiej służby zdrowia. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-5673171884459404964?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/5673171884459404964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/05/kto-powinien-ksztacic-lekarzy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5673171884459404964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5673171884459404964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/05/kto-powinien-ksztacic-lekarzy.html' title='Kto powinien kształcić lekarzy?'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-3379919165156305516</id><published>2011-05-03T06:56:00.000-07:00</published><updated>2011-05-03T07:36:03.801-07:00</updated><title type='text'>Do młodych lekarzy na temat stosunków lekarz - pacjent</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Bodźcem do drugiego posta na temat stosunków lekarz-pacjent w moim blogu &lt;i&gt;Medycyna dla wszystkich &lt;/i&gt;stały się dwa powody.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;1. Prośba o radę młodych lekarzy z forum dyskusyjnego &lt;i&gt;Lekarskie problemy codzienne &amp;gt; Sprawy POZ &lt;/i&gt;pt.&amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;i&gt;Jak&amp;nbsp; prze&lt;/i&gt;żyć &lt;i&gt;pierwszy samodzielny dzień pracy w POZ?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Głos na forum zabierało bardzo wielu lekarzy z różnym stażem zawodowym i  doświadczeniem. Najczęściej rady te dotyczyły rozmaitych problemów pracy w  POZ. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;2. &lt;b&gt;W najbliższym czasie rozpoczną w Polsce po raz pierwszy pracę z pacjentami lekarze tuż po studiach ale bez rocznego stażu podyplomowego. Fakt ten odpowiedzi na to pytanie nadaje szczególne znaczenie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Moje rady dotyczą najważniejszych spraw ogólnych na styku  lekarz-pacjent. Poprzedni tekst na ten temat adresowałem do wszystkich,  ten natomiast jest głównie skierowany do młodych lekarzy ale nie tylko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Drodzy Koledzy, &lt;br /&gt;serdeczne gratulacje z powodu wyboru jednego z najwspanialszych zawodów świata&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; i szczęśliwego ukończenia studiów medycznych ! Ale ta róża ma także kolce. Bycie lekarzem to ogromna odpowiedzialność i konieczność zmagania się z wieloma różnymi, nieraz bardzo trudnymi problemami natury zawodowej i czysto ludzkiej. W ich rozwiązywaniu powinna nam pomagać wiedza wyniesiona ze studiów i osobisty przykład nauczycieli akademickich. A z tym niestety szczególnie ostatnio bywa różnie. Innym ważnym problemem jest organizacja i sposób funkcjonowania służby zdrowia nie tylko w kraju, ale także w województwie, powiecie i w poszczególnych placówkach służby zdrowia. Z przykrością trzeba stwierdzić, że z wielu powodów nie tylko natury ekonomicznej problem ten w Polsce nie wygląda najlepiej, często wygląda wręcz fatalnie. Ale mimo to można być dobrym, mądrym, lubianym i cenionym przez pacjentów lekarzem. Problemem traktowanym marginalnie w medycynie wielu, jeśli nie większości krajów świata są relacje lekarz - pacjent. A przecież doświadczenie zawodowe dobrych lekarzy i większości pacjentów dobitnie świadczy o tym, że jest to problem kluczowy, mający wpływ nie tylko na atmosferę kontaktów ale także na jakość diagnostyki, terapii i rokowania. &lt;br /&gt;A teraz parę wypróbowanych rad dla Was Młodzi Koledzy, wkraczający w życie zawodowe. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; Z mojego ponad 50-letniego doświadczenia zawodowego wynika, że:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Podstawą relacji lekarz-pacjent poza dobrym przygotowaniem zawodowym, którego zdobywanie właśnie rozpoczynacie, powinno być traktowanie pacjenta jak dobrego znajomego lub członka rodziny; jak bliźniego, który, zwraca się do nas z problemami często nie tylko zdrowotnymi ale i życiowymi. Nawet mimo ograniczonego czasu jesteśmy w stanie okazać mu życzliwość i zainteresowanie, pogłębione starannym badaniem podmiotowym. &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Pomimo ogromnego postępu medycyny dotyczącego diagnostyki instrumentalnej nie zapominajmy, że podstawą dobrej diagnozy poza badaniami instrumentalnymi jest dokładny wywiad i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;staranne &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;badanie fizykalne. Badanie przedmiotowe nie tylko pozwala na wykrycie wielu ważnych objawów dla diagnostyki których (jak choćby ocena napięć mięśniowych i ból) ciągle nie ma odpowiedniego instrumentarium, ale jest także czynnością ułatwiającą nawiązywanie ciepłego, ludzkiego kontaktu z pacjentem. &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; Im z poważniejszymi problemami zdrowotnymi przychodzi do nas pacjent, tym bardziej odpowiedzialne musi być nasze wobec niego zachowanie. Dlatego pochopnie nie informujmy go o podejrzeniu schorzeń nowotworowych czy innych, zbyt często uważanych za nieuleczalne, zanim swoich podejrzeń nie zweryfikujemy wynikami badań instrumentalnych a w trudniejszych przypadkach także konsultacjami z bardziej doświadczonymi lekarzami. &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; W jednym z numerów amerykańskiej &lt;i&gt;JAMY&lt;/i&gt; sprzed kilkunastu lat, poświęconemu stosunkom lekarz - pacjent napisano przykre, ale niestety często prawdziwe słowa: &lt;i&gt;&lt;b&gt;Im mniejszą wiedzą dysponuje lekarz, tym bardziej udaje Pana Boga.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Oczywiście to stwierdzenie nie dotyczy Was Koledzy, którzy rozpoczynacie pierwszy dzień swej drogi zawodowej. Każdy kiedyś zaczynał. Ale Was także chciałbym przestrzec przed swoistym zadufaniem, nierzadkim nie tylko wśród lekarzy. Nasi pacjenci na taki sposób bycia lekarza reagują bardzo źle. Na koniec jeszcze dwa cytaty z powoli zapominanego, wspaniałego polskiego lekarza-filozofa, Władysława Biegańskiego: &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pacjent ma prawo stracić życie ale nie powinien utracić nadziei&lt;/b&gt;.&lt;/i&gt; I drugi &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;i&gt;Nie chciałbym być lekarzem, gdybym nie potrafił pomóc pacjentowi, któremu już&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; medycyna pomóc nie może.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Informując pacjenta uważanego przez aktualny stan wiedzy medycyny konwencjonalnej za nieuleczalnego, czyńmy to tak, jak chcielibyśmy być poinformowani, gdyby problem ten dotyczył nas albo kogoś z naszych najbliższych. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Życzę Wam Koledzy spełnienia i satysfakcji w tym najpiękniejszym z zawodów świata! &lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; Serdecznie pozdrawiam &lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;" /&gt; &lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Ekodoktor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-3379919165156305516?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/3379919165156305516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/05/do-modych-lekarzy-na-temat-stosunkow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/3379919165156305516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/3379919165156305516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/05/do-modych-lekarzy-na-temat-stosunkow.html' title='Do młodych lekarzy na temat stosunków lekarz - pacjent'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-4089585702312417106</id><published>2011-04-27T02:12:00.000-07:00</published><updated>2011-04-27T02:12:45.424-07:00</updated><title type='text'>Jak żyć zdrowo i szczęśliwie?</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:OfficeDocumentSettings&gt;   &lt;o:RelyOnVML/&gt;   &lt;o:AllowPNG/&gt;  &lt;/o:OfficeDocumentSettings&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="&amp;#45;-"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if !mso]&gt;&lt;img src="http://img2.blogblog.com/img/video_object.png" style="background-color: #b2b2b2; " class="BLOGGER-object-element tr_noresize tr_placeholder" id="ieooui" data-original-id="ieooui" /&gt; &lt;style&gt;st1\:*{behavior:url(#ieooui) }&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-fareast-language:EN-US;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W poszukiwaniu klucza do szczęśliwego życia w zdrowiu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Celem tego posta jest analiza najważniejszych czynników od których zależy nasze zdrowie i poczucie udanego, szczęśliwego lub nieszczęśliwego życia. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Żyjemy w czasach,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; w których z jednej strony jesteśmy świadkami oszałamiającego postępu technicznego, podboju Kosmosu i wydzierania Naturze wielu, nieraz niebezpiecznych tajemnic, jak choćby &lt;span&gt;broń atomowa, czy inżynieria genetyczna&lt;/span&gt;. Z drugiej strony mimo tych osiągnięć i większego fizycznego komfortu życia, rzadko czujemy się szczęśliwsi, silniejsi, zdrowsi i bezpieczniejsi. Mimo, że &lt;span&gt;medycyna doraźnego ratowania życia poczyniła znaczne postępy i nawet potrafi przeszczepiać zniszczone przez choroby narządy, leczyć tych schorzeń nie potrafi! &lt;/span&gt;Przymierza się do sklonowania człowieka, a zupełnie nie radzi sobie z coraz większ&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; liczb&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; schorzeń cywilizacyjnych. Nie może nam także dać pewności, &lt;span&gt;że klonowanie istot ludzkich to osiągnięcie prawdziwe, a nie kolejne, wielkie, potencjalne niebezpieczeństwo, zagrażające ludzkości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Co zmieniło się w ostatnich 50-ciu latach w biologii i medycynie? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Zmieniło się wiele i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;zarazem &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;niewiele. &lt;span&gt;Wiele w problemach szczegółowych, związanych z postępem technicznym&lt;/span&gt; i możliwością penetracji w g&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;łą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;b struktur biologicznych, aż do poziomu submolekularnego i ostatnich zdobyczy inżynierii genetycznej. Ale bardzo&lt;span&gt; niewiele, jeśli chodzi o syntezę poglądów na temat &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;istoty życia i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;podstaw&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;y&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; funkcjonowania organizmów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;span&gt;żywych&lt;/span&gt;, &lt;span&gt;a szczególnie, o psychosomatykę,&lt;/span&gt; jako fundament natury człowieka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Czym jest medycyna, a czym być powinna? &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Z teoretycznego punktu widzenia wy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;daje się&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;oczywistym, ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;e &lt;span&gt;medycyna to nauka o &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;zasadach funkcjonowania człowieka w zdrowiu i chorobie, o zapobieganiu występowaniu chorób, prawidłowej diagnostyce schorzeń i ich skutecznym i bezpiecznym leczeniu. Jednak w codziennej praktyce &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;skuteczno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ść&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; i bezpiecze&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;stwo dzia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;a&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; medycznych cz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;sto pozostawia wiel&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;e do ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;yczenia. Wspó&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;czesna medycyna coraz skutecz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;niej ratuje życie ludzkie, ale często na tym jej rola się koń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;czy. Lekarze-in&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;żynierowie usił&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;uj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; w sposób &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;standardowy, oparty na coraz bardziej szczegółowych procedurach &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;przyw&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;racać&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; funkcjonowanie ludzkiej maszy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;nerii, jakby zapominają&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;c, albo nie zdaj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;c sobie sprawy z tego, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;kim napraw&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;dę jest człowiek?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Ratują&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;c &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ycie, rzadko zastanawiaj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ę nad tym, jaka bę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;dzie jego jako&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ść&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Ale &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;medycyna to nie tylko &lt;span&gt;inżynieria biomedyczna, ale przede wszystkim, nauka i praktyka służąca skomplikowanej istocie ludzkiej, i aby spełniać należycie swe zadania&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;musi być przepojona humanizmem&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Musi uwzględniać podstawowe problemy zdrowotne ale także problemy życiowe po&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;wierzonego jej pieczy cz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;owieka&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Powinna nie tylko je rozumieć&lt;span&gt; ale także okazywać pacjentowi empatię i doradzać w rozwiązywaniu &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;problem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; życiowych, z których &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;często &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;wynikają problemy zdrowotne.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Aby to zadanie nale&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;życie wypeł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;nia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; lekarz &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;powini&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;en&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; być &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;także &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;nauczyciel&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;e&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;m swoich pacjentów.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Popularyzując &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;w atrakcyjny i przekonuj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ący sposób &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;wiedz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;w pierwszym rzędzie powinien edukować ich w skutecznej profilaktyce zdrowotnej, a jeś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;li cz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;owiek już zachoruje, stos&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ować&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; najskuteczniejsze &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;najbezpieczniejsze metody&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; leczenia. Tylko prawidłowe leczenie, oparte na podstawach teoretycznych zgodnych z prawami przyrody ma szansę &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;nie tylko wyleczyć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; pacjenta&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;, a&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;le także przywrócić do pełnowar&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;tościowego życia.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;A jak jest w prak&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;tyce w Polsce, a&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;le takż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;e&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; i w wielu innych krajach&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W starożytnych Chinach&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; lekarzowi powodziło się najlepiej, kiedy jego podopieczni nie chorowali. Im więcej z nich i dłużej chorowało, tym mniej mu płacono. Najgorzej był traktowany, jeśli jego podopieczni umierali.&lt;span&gt; Jeśli umierał pacjent wysoko postawiony w hierarchii, lekarza skazywano na śmierć.&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;span&gt;Polsce&lt;/span&gt; ostatnich lat teoretycznie zadanie takie powinni wypełniać l&lt;span&gt;ekarze rodzinni&lt;/span&gt;, jako lekarze pierwszego kontaktu, zajmujący się całokształtem spraw mających wpływ na stan naszego zdrowia. Powinni to czynić w ścisłej współpracy z przedstawicielami poszczególnych specjalności lekarskich i z większymi placówkami służby zdrowia. Trzeba przyznać, że niektórzy z nich nieźle wywiązują się ze swoich obowiązków, &lt;span&gt;ale jak to wygląda najczęściej, myślę, że nie raz doświadczyliśmy na sobie!&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Niestety &lt;span&gt;jeszcze gorzej jest w medycynie specjalistycznej,&lt;/span&gt; której ciągle brakuje szpitali, sprzętu &lt;span&gt;&lt;/span&gt;i pieniędzy. Z czasem okazało się, że wiele szpitali trzeba likwidować . Natomiast zgoda, pensje personelu medycznego w Polsce są skandalicznie niskie, ale dotyczą głównie szeregowych pracowników. &lt;span&gt;Szefowie klinik, szpitali, oddziałów i różnych działów to już całkiem inna, często żenująca sprawa i tzw. szara strefa.&lt;/span&gt; Poza tym d&lt;span&gt;ecydenci medyczni w naszym kraju trwoniąc bardzo duże pieniądze na nadmiary niepotrzebnego sprzętu, badań i złą organizację pracy, nie zadają sobie trudu zastanowienia się, komu ten moloch medyczny służy - pacjentom, czy lekarzom?&lt;/span&gt; &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Czy inne po stępowanie z chorymi, &lt;span&gt;stosowanie innego podejścia do pacjentów, do problemów diagnostyki&lt;/span&gt;, z dokładniejszym badaniem podmiotowym i przedmiotowym i wynikająca z tego &lt;span&gt;zmiana terapii, na metody prostsze, skuteczniejsze i bezpieczniejsze nie pozwoliłaby na oszczędności, &lt;/span&gt;umożliwiające nie tylko przyzwoite płace wysoko wykwalifikowanemu, a ogólnie ciężko pracującemu personelowi medycznemu, ale także na wyższy standard placówek lecznictwa? &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Diagnostyka powinna być najkrótszą, najprostszą i najbezpieczniejszą drogą do celu, jakim jest rozpoznanie dostępne w aktualnym stanie wiedzy medycznej, niezbędne do podjęcia&lt;/span&gt; &lt;span&gt;skutecznego leczenia&lt;/span&gt;. A jaka jest rzeczywistość? I&lt;span&gt;le badań wykonuje się po prostu przesiewowo, nie licząc się z ich kosztami oraz z przykrościami, a nawet zagrożeniem dla zdrowia pacjentów.&lt;/span&gt; &lt;span&gt;Ale jeśli się nie wie jak pacjenta skutecznie i bezpiecznie leczyć, to, aby nie stracić twarzy, straszy się go potencjalnymi skutkami schorzenia i mnoży się badania, z których niewiele wynika i które potem nie zawsze nawet są wnikliwie analizowane. A pacjenta bardziej niż rozpoznanie, interesuje wynik leczenia w jego przypadku.&lt;/span&gt; &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Jak wiemy w bardzo wielu przypadkach z wynikami leczenia w medycynie ortodoksyjnie konwencjonalnej jest (szczególnie w schorzeniach cywilizacyjnych) całkiem źle. Do tego b&lt;span&gt;ardzo często przygnębia się pacjentów stwierdzeniami, że w przypadku ich schorzeń medycyna jest bezsilna.&lt;/span&gt; Ale to nie jest prawda, o czym mogą dobitnie świadczyć duże statystyki, którymi interesuje się choćby Światowa Organizacja Zdrowia &lt;span&gt;(WHO)&lt;/span&gt;, czy Unia Europejska, ale nie polska medycyna ortodoksyjnie konwencjonalna! Medycyna uważająca sie za naukową, nie chce tego zauważać wbrew faktom i to nie tylko w Polsce. &lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Być może promyk nadziei w niedługim już czasie do polskiej medycyny zaświta ze Stanów Zjednoczonych i przodujących krajów europejskich.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Nie trzeba być pilnym obserwatorem, aby widzieć, że do niedawna bardzo droga i niezbyt skuteczna medycyna amerykańska, dla większości kluczowych przedstawicieli polskiej medycyny od wielu lat i z wielu powodów (niekoniecznie bezinteresownych i ściśle zawodowych) była wzorcem skwapliwie naśladowanym. Ale już i w Stanach Zjednoczonych pod wpływem coraz większej presji społeczeństwa od kilku, a nawet kilkunastu lat powoli i nie bez oporów toruje sobie drogę integracja z metodami naturalnymi, czy niekonwencjonalnymi, czemu wielokrotnie dała i nadal daje wyraz choćby &lt;span&gt;amerykańska&lt;i&gt; JAMA&lt;/i&gt; - największe czasopismo medyczne na świecie.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Jak na razie &lt;span&gt;polscy prominenci medyczni tego trendu w medycynie amerykańskiej zauważać nie chcą.&lt;/span&gt; To ich zdaniem jest wbrew ich interesom i poniżej ich godności i wiedzy. Oni od niemal pól wieku z miną wyższości ignorują wszystko, co na tym polu dzieje się w Polsce. &lt;span style="color: black;"&gt;Zaskakujące efekty poprawy, a nawet wyleczeń chorych, przez akademicką medycynę uznanych za nieuleczalnych, polska oficjalna medycyna i resort nią sterujący po prostu lekceważą. Efekt tego jest taki, że tzw. &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;usługi paramedyczne&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt; w Polsce może świadczyć każdy, kto zarejestruje działalność gospodarczą, bez względu na przygotowanie merytoryczne,&lt;/span&gt; czy jego brak. W efekcie duża część pacjentów została przez to oddana na łaskę i niełaskę &lt;span&gt;ludz&lt;/span&gt;i, większość z których swą działalność podjęła z &lt;span&gt;pobudek ekonomicznych, a nie merytorycznych.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Takie stanowisko władz polskiej służby zdrowia w stosunku do metod naturalnych jest co najmniej dziwne i z pewnością szkodliwe dla wielu chorych. A jeśli sami pacjenci lub ich rodziny informują lekarzy, że stan zdrowia ludzi uznanych za nieuleczalnie chorych dzięki naturalnym metodom leczenia uległ poprawie, czy nawet nastąpiło wyleczenie, ci zbywają to wzruszeniem ramion, albo stwierdzeniem, że &lt;i&gt;b&lt;span&gt;ywają czasem niezrozumiałe poprawy samoistne&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;.&lt;span style="color: black;"&gt; Tyle tylko, że rzadko dochodzi do nich u osób leczonych konwencjonalnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Nawet w tej grupie część wyleczeń, czy choćby dłuższej poprawy stanu pacjentów osiągnięto za pomocą metod niekonwencjonalnych. Ale znając stosunek większości polskich lekarzy do metod naturalnych, informatorzy mówiąc o takich przypadkach, lub chorzy pokazując się w stanie poprawy, przemilczają fakt innego leczenia, niż konwencjonalne. Znam wielu pacjentów wcześniej zapewnianych przez wielu sławnych w Polsce lekarzy konwencjonalnych o braku jakichkolwiek szans na poprawę ich stanu zdrowia. Kiedy jednak do takiej poprawy, a nawet do wyleczenia doszło po leczeniu naturalnym, czy niekonwencjonalnym, nie wiedząc o tym, lekarze ci nie mogli sie nadziwić poprawie po leczeniu ich zdaniem konwencjonalnym, do którego sami nie mieli przekonania. A mimo to na pytani&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;e o sens, &lt;span&gt;czy możliwość stosowania innych metod niż akademickie, odpowiadali i do dziś najczęściej odpowiadają negatywnie. &lt;/span&gt;Negatywizm ten zwykle narastał, jeśli pacjenci, czy ich rodziny przyznawali się, że poprawa nastąpiła pod wpływem metod naturalnych. Ciągle jeszcze większość polskich lekarzy albo nie chce przyjmować takich faktów do wiadomości, albo po uzyskaniu i&lt;span&gt;nformacji o stosowaniu u konkretnych chorych naturalnych metod leczenia oburza się i straszy pacjentów i ich najbliższych różnymi bezpodstawnymi konsekwencjami innego leczenia. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Nie byłoby to może zjawisko tak groźne, gdyby taki stosunek do medycyny niekonwencjonalnej dotyczył tylko lekarzy szeregowych, i wynikał z braku ich wiedzy lub niechęci do nowości (w wielu przypadkach mających tysiącletnie tradycje). &lt;span&gt;To zjawisko negatywnego podejścia do metod naturalnych niestety dotyczy także samych szczytów polskiej medycyny. &lt;/span&gt;Niech ilustracją tego stwierdzenia będzie chociażby &lt;span&gt;opinia Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia z roku 1973 na temat akupunktury.&lt;/span&gt; &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Żadna akademicka placówka polskiej medycyny nigdy dotąd nie wyraziła zgody na obiektywne porównywanie efektów leczenia konwencjonalnego i naturalnego, w analogicznych przypadkach.&lt;span&gt; Co jednak nie przeszkadzało i nie przeszkadza do dzisiaj przeciwnikom integracji w medycynie ciągle powoływać się na brak obiektywizowanej dokumentacji wyników medycyny naturalnej. &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Choćby tylko na tych przykładach widać, że&lt;/span&gt; &lt;span&gt;dla &lt;/span&gt;wielu&lt;span&gt; decydentów medycznych różnego szczebla sprawy pacjentów są najczęściej tylko słabo widocznym lub niewidocznym tłem.&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W tym miejscu warto przytoczyć zdanie Ojca Pio na ten temat, który słusznie twierdził, że: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;;"&gt;Szpitale są dla chorych, a nie dla lekarzy!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;A proszę popatrzeć, jak to wygląda w większości krajów wiata, a szczególnie w Polsce. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;Zmiana sposobu postępowania z pacjentami, zarówno ich traktowania, jak i leczenia powinna &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;następować, w oparciu o optymalną teorię i sprawdzoną dobrymi wynikami praktykę. Co oznacza, &lt;span&gt;że jeśli adekwatnej teorii medycznej na &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;określony temat brakuje - także tylko w oparciu o czystą praktykę lekarską.&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;A praktyka medyczna &lt;/span&gt;&lt;span&gt;powinna zmierzać w kierunku głębokiej humanizacji. Inaczej poza spektakularnymi osiągnięciami natury techniczno-instrumentalnej, nie będzie można spodziewać się wyjścia z coraz powszechniejszych, przewlekłych schorzeń cywilizacyjnych,&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; wobec których współczesna medycyna konwencjonalna jest &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;bezradna. &lt;/span&gt;Ale żeby do tego doszło, trzeba by zadać sobie kilka kluczowych pytań, prawidłowa odpowiedz na które powinna przesądzić o dalszym postępowaniu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Pierwszym i kluczowym problemem w tej kwestii powinna być odpowiedz na pytanie&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;czym jest&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;życie?&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;Jak dotąd nikt jeszcze tego nie wie, nie wyłączając biologii i medycyny. Nikt nie podał dotychczas adekwatnej &lt;span&gt;definicji życia&lt;/span&gt;.&lt;span style="color: black;"&gt; Nadal nie wiadomo, czy jest procesem, który kiedyś, wbrew rachunkowi prawdopodobieństwa zaistniał gdzieś w Kosmosie i obecnie obserwujemy różne, ewoluujące jego &lt;span&gt;&lt;/span&gt;odmiany. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;A może jest po prostu przejawem najwyżej zorganizowanej materii, zawiązującym się od nowa co jakiś czas tutaj, na Ziemi, ale może i gdzieś tam, w Kosmosie. W takim przekonaniu przez wiele lat świat naukowy oczekiwał, że lada chwila uda sie z m&lt;/span&gt;&lt;span&gt;aterię nieożywioną powołać do życia. Musiało wiele czasu upłynąć za nim zrozumiano, że nie da się tego łatwo i szybko osiągnąć.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Wiele przemawia za tym, że najbliżej sedna adekwatnej definicji życia był Polak - niedawno zmarły prof. Włodzimierz Sedlak i stworzona przez niego nowa nauka o życiu, bioelektronika. W świetle bioelektroniki podstawowe substancje organiczne są półprzewodnikami, a &lt;i&gt;&lt;span&gt;Życie jest zjawiskiem elektrycznym, sterowanym magnetycznie. Jest walką o elektrony &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt;lub&lt;i&gt; Zjawiskiem fotonowym, sterowanym fononowo&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Koncepcję półprzewodnictwa pierwszy zasugerował w roku 1941 nie byle kto, bo sam wielki&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;biochemik węgierski, odkrywca &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;witaminy C, &lt;span&gt;dwukrotny laureat Nobla - Albert Szent-Győrgyi.&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;Z bioelektroniką Sedlaka współbrzmi także koncepcja pól morfogenetycznych Sheldrea'ka i inne koncepcje pola biologicznego&lt;/span&gt;, &lt;span&gt;ciągle nie uznawanego przez medycynę i biologię,&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; choć coraz więcej faktów przemawia za jego istnieniem.&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W następnej kolejności warto w pokusić się o odpowiedz na pytanie&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;Czym jest zdrowie?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) &lt;i&gt;Zdrowie to nie tylko brak choroby, ale szczególny dobrostan psychiczny, fizyczny i socjalny.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Panująca obecnie filozofia medycyny, oparta na&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;mechanistycznym paradygmacie kartezjańsko-newtonowskim, w którym człowieka-maszynę leczy zimny lekarz-inżyn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;ier, powoli na szczęście zaczyna ulegać zmianie na oparty o osiągnięcia najnowszej fizyki, fizjologii i psychologii&lt;span&gt; paradygmat wszechogarniającej jedności,&lt;/span&gt; w którym człowiek&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;jako integralna część Natury, funkcjonuje w głębokiej więzi z całym Wszechświatem. Dzieje sie to głównie dzięki zadziwiającym właściwościom ludzkiej psychiki i&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;span&gt;świadomości, zagłębianiu się we własne wnętrze&lt;/span&gt;, które starożytni Chińczycy nazywali &lt;span&gt;Mikrokosmosem&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;O ile odpowiedz na dwa pierwsze pytania interesuje głównie filozofów przyrody i tylko część przedstawicieli me&lt;span style="color: black;"&gt;dycyny, o tyle odpowiedz na dwa kolejne pytania &lt;b&gt;- &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;Czym jest choroba?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt; i &lt;i&gt;Na&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt; &lt;span&gt;czym polega leczenie? &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;interesuje każdego z nas, jako potencjalnych pacjentów.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Ale musi też interesować każdego przedstawiciela medycyny, bez względu na to, czym sie zajmuje - teorią czy praktyką.&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Według uproszczonej koncepcji empirystycznej można łatwo zdefiniować i odróżnić od siebie zdrowie &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i chorobę. W myśl tej koncepcji&lt;i&gt; C&lt;span&gt;horoby są pewnymi bytami, które jak gdyby z zewnątrz atakują pacjentów i że gdyby tylko państwo zapewniło odpowiednie zasoby materialne, z łatwością można by zredukować liczbę chorób trapiących dane społeczeństwo.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt; &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Przeczą temu jednak fakty i&lt;/span&gt; &lt;span&gt;prawo Parkinsona&lt;/span&gt;,&lt;span style="color: blue;"&gt; &lt;/span&gt;które brzmi:&lt;i&gt; &lt;span&gt;Im więcej jest środków przeznaczonych na leczenie, tym więcej pojawia się chorób wymagających leczenia.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;i&gt;Nowe możliwości techniczne rodzą określone problemy moralne, a ich wpływ na średnią długość życia ludności jest nieznaczny. Pogląd, że można zmniejszyć występowanie chorób, zwiększając zakres usług służby zdrowia okazał się iluzoryczny. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;Coraz wyraźniej rysuje sie koncepcja, że &lt;/span&gt;t&lt;span&gt;o, co uważa się za &lt;i&gt;chorobę&lt;/i&gt; lub &lt;i&gt;leczenie &lt;/i&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zależy od naszych poglądów na naturę człowieka.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Ponieważ człowiek jest istotą myślącą, świadomą własnej tożsamości &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i zdolną do podejmowania decyzji, nie można traktować go, jeśli jest chory, jak zepsutą maszynę. Lęk i depresja nie są jedynie przykrymi objawami, którym lekarz powinien zaradzić; mogą one również oznaczać, że pacjent powinien poddać krytycznej ocenie i zmienić swoje nastawienie wobec życia... &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Pacjenci w odróżnieniu od lekarzy, nie traktują choroby jako mechanicznego uszkodzenia ciała i nie sądzą, że wszystko staje się jasne w momencie, gdy rozpoznano defekt. Pragną oni uzyskać wiedzę&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;o tych elementach życia codziennego, które stały się przyczyną ich choroby.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Nie zawsze jednak świadomi są tego, jak bardzo mało wiemy o przyczynach większości chorób.Lekarz musi uwzględnić w swej praktyce klinicznej zarówno doświadczany przez pacjenta ból, jego cierpienie, jak poczucie godności, poczucie sensu życia itd&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;.&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Za podstawowy czynnik etiologiczny schorzeń medycyna uważa chorobotwórcze mikroorganizmy&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;większość wysiłków poświęca walce z nimi. W rozpatrywaniu patomechanizmu schorzeń koncentruje sie głównie na narządach wewnętrznych i układzie kostno-stawowym, ignorując mięśnie (poza mięśniem sercowym). W diagnostyce zdecydowanie preferuje metody instrumentalne - biochemiczne &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i anatomiczne obrazowanie. Leczenie opiera na farmakoterapii (najchętniej chemicznej) i metodach operacyjnych. Rozpoczyna się je zwykle od farmakoterapii, rzadko skutecznej, a coraz częściej&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;związanej z działaniami ubocznymi i powikłaniami. Jeśli leczenie farmakologiczne okazuje się nieskuteczne, wtedy często, choć rzadko z uzasadnionych wskazań, zaleca sie leczenie operacyjne. Kiedy i to zawiedzie, jako trzeci etap leczenia, najczęściej bez większe go przekonania proponuje się rehabilitację ...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Dzieje się tak dlatego, że w Polsce ciągle nie docenia sie znaczenia rehabilitacji i jej potencjalnych możliwości. Dobitnie może o tym świadczyć fakt, że &lt;span&gt;kiedy w ramach niedawnych przemian ustrojowych trzeba było szukać oszczędności w służbie zdrowia, zaczęto w pierwszym rzędzie od likwidacji właśnie placówek rehabilitacji.&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Natomiast oszczędności w spółdzielczości inwalidów przeprowadzono w sposób niehumanitarny, zwalniając z pracy ludzi najmniej sprawnych, a najbardziej poszkodowanych przez życie, najczęściej z I grupą inwalidzką, często świetnych fachowców.&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Mimo niewątpliwych sukcesów w walce z wieloma chorobami zakaźnymi, współczesna medycyna nie radzi sobie z coraz częstszymi: zmianami zwyrodnieniowymi, zaburzeniami hormonalnymi, alergiami, nowotworami czy tzw. &lt;i&gt;schorzeniami psychosomatycznymi.&lt;/i&gt; &lt;/span&gt;Pod tym pojęciem schorzeń utarł się zwyczaj ujmowania niewielkiej grupy schorzeń, w których wpływ psychiki na ciało jest szczególnie&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;widoczny. Ale moim zdaniem &lt;span&gt;człowiek jest z natury istotą psychosomatyczną i w każdym schorzeniu można doszukać się obydwu składowych - psychicznej i somatycznej, tyle, że w różnych schorzeniach występuje to w różnych proporcjach.&lt;/span&gt; Stad nie widzę uzasadnienia do tworzenia kolejnej &lt;span style="color: black;"&gt;podspecjalności lekarskiej o nazwie &lt;i&gt;psychosomatyka &lt;/i&gt;(E. Gadula,1994). &lt;/span&gt;J&lt;span&gt;eśli psychosomatyka jest fundamentem natury ludzkiej, to zarówno w diagnostyce, jak i w leczeniu ten fakt musi być uwzględniany, jeśli rozpoznanie ma być przyczynowe, a leczenie skuteczne i bezpieczne.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Z najnowszych trendów w medycynie akademickiej widać, że kluczową rolę w funkcjonowaniu ludzkiego organizmu odgrywają &lt;span&gt;trzy superukłady: układ nerwowy, układ hormonalny i układ odpornościowy.&lt;/span&gt; Ale z wnikliwej obserwacji życia, potwierdzanej faktami z praktyki lekarskiej widać, że oprócz ogromnego znaczenia tych trzech układów,&lt;span&gt; nie mniejsze znaczenie ma stan psychiczny i stan układu mięśniowego, w szerokim pojęciu układu nerwowo-mięśniowego,&lt;/span&gt; &lt;span&gt;stanowiącego zarówno generator impulsów nerwowych, jak i swego rodzaju (jedyny) silnik naszego organizmu, realizujący większość podstawowych funkcji życiowych. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Dla medycyny akademickiej układ nerwowy jest przede wszystkim sterownikiem somatyki, a mózgowi poza tą funkcją przypisuje jeszcze istotną rolę w procesie świadomości, jako fundamentu psychiki. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Do roli psychiki medycyna konwencjonalna nawiązuje głównie z powodu niekorzystnych wpływów stresu psychicznego na powstawanie niektórych schorzeń, ciągle &lt;span&gt;ignorując znaczenie ważnej składowej psychiki, jaką jest podświadomość.&lt;/span&gt; Dlatego &lt;span&gt;rola psychiki jest bardziej kluczowa, niż przyjmuje się to w naukach medycznych. Jest ona ściśle powiązana nie tylko z układem nerwowym, ale niemal w równym stopniu także z układem hormonalnym, odpornościowym i mięśniowym.&lt;/span&gt; &lt;span&gt;Poza tym, na co wskazuje wiele faktów, świadomość i psychika ludzka jest także powiązana z najszerzej pojętym środowiskiem zewnętrznym i to nie tylko na Ziemi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;O ile &lt;span&gt;na temat powiązań psychiki z układem hormonalnym w medycynie konwencjonalnej panuje&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zgoda i powoli, ale systematycznie rosnąca akceptacja&lt;/span&gt;, o&lt;span&gt; tyle powiązanie psychiki z odpornością w wielu środowiskach lekarskich budzi co najmniej wątpliwości, &lt;/span&gt;choć w leczeniu wielu grup schorzeń (szczególnie onkologicznych) zostało to udowodnione ponad wszelka wątpliwość i na to obszernym materiale ludzkim. &lt;span&gt;Jeszcze większe opory prominentów medycznych (a przecież to oni decydują o jakości kształcenia szeregowych lekarzy) budzi powiązanie psychiki z układem mięśniowym, a właściwie nerwowo-mięśniowym.&lt;/span&gt; To ostatnie zjawisko, aby je dostrzec i wagę jego docenić, nie wymaga nawet wiedzy medycznej. &lt;span style="color: black;"&gt;Wystarczy, jeśli każdy z nas zwróci na nie uwagę, obserwując własne fun&lt;/span&gt;&lt;span&gt;kcjonowanie&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Nawet bez większej wprawy w ocenie widać, co dzieje sie z naszymi mięśniami, kiedy jesteśmy zdenerwowani, działamy w lęku, pośpiechu czy w sta&lt;/span&gt;&lt;span&gt;nach &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;przygnębienia. Momentalnie spinają się nam mięśnie całego ciała, w sposób najbardziej uchwytny w obrębie głowy, karku, barków i górnej części klatki piersiowej. Mogą pojawić się bóle o różnej lokalizacji (Warto mieć świadomość, że większość bólów związana jest właśnie z patologicznymi napięciami mięśniowymi). Zaczynamy mieć trudności oddechowe, dochodzi po przykrych pobudzeń w obrębie przewodu pokarmowego czy w obrębie układu moczowego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Objawy, o których tu wspominamy, rozgrywają sie na poziomie klinicznym i są albo bezpośrednio odczuwane przez poszczególnych osobników, albo łatwe do zaobserwowania przez lekarza, rodzinę czy inne otoczenie pacjenta. Jednak rzadko myśli się o ich etiologii, a tym bardziej o&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;patomechanizmie. Ale po głębszej analizie okazuje sie, że &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;są to nie tylko objawy kliniczne, kluczowe dla naszego samopoczucia, radości życia i kondycji psychofizycznej, ale także dla zdrowia, choroby i leczenia. Bez ich uwzględniania trudno osiągnąć istotną poprawę w leczeniu, co na co dzień &lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;obserwujemy w medycynie konwencjonalnej.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Opisywanym objawom w miarę ich nasilania się i czasu trwania, towarzyszą zmiany biochemiczne &lt;span&gt;&lt;/span&gt;i wreszcie zmiany anatomiczne, do oceny których współczesna medycyna dysponuje już odpowiednim zapleczem diagnostycznym. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Z pewnością większość z nas miewa podobne problemy z psychiką i mięśniami, często utrudniające normalne funkcjonowanie. Jeśli takie stresujące sytuacje trwają krótko, a napięcia mięśniowe&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;i towarzyszące im nieprzyjemne odczucia, po krótszym czy dłuższym czasie samoistnie ustępują, świadczy to, że jeszcze raczej jesteśmy zdrowi. Jeśli jednak stany wzmożonych napięć mięśniowych, zarówno w mięśniach narządu ruchu (i przepony) jak i w mięśniówce gładkiej naczyń, oskrzeli, przewodu pokarmowego i układu moczowego utrzymują się długotrwale, najczęściej najpierw prowadzą do nerwicy, a w miarę dalszego także do wielu innych schorzeń, nie wyłączając najpoważniejszych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Te same objawy kliniczne pojawiają się także, a nawet tym bardziej u ludzi chorych i stanowią u nich znacznie większy problem. Wpływając niekorzystnie na przebieg dotychczasowego schorzenia, nasilają istniejące dolegliwości, powodują kolejne i przyczyniają się często do pogorszenia rokowania. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;T&lt;span&gt;akim poszerzonym podejściem do patologii ludzkiej, uwzględniającym możliwie wszystkie objawy kliniczne ważne dla zdrowia i samopoczucia charakteryzuje się medycyna zintegrowana,&lt;/span&gt; akceptująca wiele poglądów i działań praktycznych medycyny akademickiej, ale jednocześnie &lt;span&gt;otwarta na wszystko, co ważne, skuteczne i bezpieczne.&lt;/span&gt; Podobne podejście wykazuje także &lt;span&gt;prawdziwa medycyna naturalna,&lt;/span&gt; wykonywana przez fachowców, głęboko zaangażowanych przede wszystkim w niesienie pomocy chorym i jeśli to możliwe przywracanie ludziom zdrowia, nawet w przypadkach uznawanych przez medycynę konwencjonalną za nieuleczalne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;zkoda, że medycyna konwencjonalna często podchodzi z oporem do poznawania zasad medycyny zintegrowanej,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; czy naturalnej zarówno w profilaktyce, jak diagnostyce i terapii. Kierując się uprzedzeniem, ignoruje metody medycyny naturalnej czy niekonwencjonalnej, bez względu na ich obiektywne wyniki. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Znany fizyk amerykański, Fritjof Capra&lt;sup&gt; &lt;/sup&gt;na temat roli układu mięśniowego pisze: &lt;i&gt;Ponieważ układ mięśniowy stanowi integralną całość, zaburzenie dowolnej jego części przenosi się na cały system, a skoro wszystkie funkcje cielesne realizowane są przez mięśnie, to każde najmniejsze zachwianie równowagi organizmu znajduje swój szczególny wyraz w układzie mięśniowym&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W świetle bioelektroniki Włodzimierza Sedlaka praca mięśniowa, choć związana ze spalaniem &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;biochemicznym, jest zyskiem elektronicznym, o kluczowym znaczeniu dla wszystkich funkcji, po prostu zasilaniem energetycznym organizmu.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Mięśnie szkieletowe są największym narządem ludzkiego ciała i stanowią ponad 40% jego masy.&lt;span&gt; Istotną&lt;/span&gt; c&lt;span&gt;echą każdego zdrowego, funkcjonalnie sprawnego mięśnia jest duża amplituda&amp;nbsp;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;skurczowo-rozkurczowa.&lt;/span&gt; Natomiast jeśli, jak to się dzieje bardzo często i z wielu powodów powstają patologicznie wzmożone napięcia mięśniowe, amplituda ta ulega zmniejszeniu. Powoduje to zarówno poważne zburzenia czynnościowe jak i dolegliwości. &lt;span&gt;Są to najczęściej zmiany w obrębie psychiki, bóle i różne zaburzenia wegetatywne, a także rozmaite zespoły przeciążeń w obrębie narządu ruchu.&lt;/span&gt; Od kurczliwości tkanki mięśniowej uzależniona jest energetyka i sposób realizacji aktywności życiowej. Każdy z 496 mięśni człowieka może rozwijać mięśniowo-powięziowe punkty spustowe (Myofascial Trigger Points - m-p TPs), z powiązanym z nimi bólem i innymi, wyżej wspomnianymi objawami distresowymi. M-p TPs są bardzo częste i stają się sprawą obciążającą niemal każdego człowieka, w tym lub innym okresie jego życia. O klinicznym znaczeniu m-p TPs świadczyć może fakt szerokiego opisywania ich w literaturze akupunktury, anestezjologii, ortopedii, pediatrii, medycyny fizykalnej, rehabilitacji i reumatologii, a nawet stomatologii. Ciężkość objawów klinicznych z powodu m-p TPs waha sie od bezbolesnych ograniczeń ruchu z powodu utajonych TPs, częstych nie tylko w podeszłym wieku, ale i u dzieci, do dręczących, obezwładniających bólów, powodowanych przez bardzo aktywne TPs.&lt;span&gt; Na zespoły bólowe z powodu aktywnych m-p TPs najczęściej cierpią osobnicy z maksymalną aktywnością życiową, w wieku pomiędzy 30 a 50 rokiem życia.&lt;/span&gt; Pomimo ich bardzo dużego nasilenia, m-p TPs nie zagrażają bezpośrednio życiu, ale przez swe ogromne nasilenie są powodem wielkich cierpień. Dewastują&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;przez to jakość życia i powodują ogromne straty materialne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Patologia styku nerwowo-mięśniowego może nie powodować występowania bólu, a tylko wzmożone napięcia mięśniowe, dające zespół objawów klinicznych określanych jako &lt;i&gt;nerwica&lt;/i&gt; (E.Gadula, 1994), a w innych przypadkach, głównie u dzieci i osób starych - usztywnienia i wady postawy.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Od dawna wiadomo, że napięcia mięśniowe są ściśle powiązane ze stanem psychicznym. Mięśnie są wręcz traktowane jako czuły barometr napięć psychicznych, a patologiczne napięcia mięśniowe jako ważny czynnik wpływający na stan psychiczny. &lt;span&gt;Przeciążenie psychogenne przeradza się w przeciążenie statyczne mięśni, ścięgien, więzadeł i stawów.&lt;/span&gt; Jeśli dokładniej przeanalizować, to &lt;span&gt;przyczyną większości bólów, bez względu na to, jakim schorzeniom towarzyszą, jest patologia funkcjonalna mięśni.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Z&lt;span&gt;a główne czynniki etiologiczne schorzeń uważam:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;1. pogorszenie stanu psychicznego,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;2. pog&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;orszenie jakości&lt;span&gt; otaczającego środowiska (chemicznej i e&lt;/span&gt;nergetycznej)&lt;span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;3. niewłaściwy sposób odżywiania, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;4. ogólnie niehigieniczny tryb życia, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;5. zaburzenia metaboliczne,&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;6. obciążenia genetyczne,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;7. urazy fizyczne i chemiczne itp.&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Dlaczego jednak nie wspominam tutaj o chorobotwórczych mikroorganizmach, uważanych przez współczesną medycynę za najczęstszy czynnik etiologicznym schorzeń? &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Bo właściwy czynnik etiologiczny schorzeń to ten, który na tyle obniża pełną, naturalną odporność organizmu, że stwarza warunki do zachorowania, w tym także do zadziałania chorobotwórczych mikroorganizmów. Jeśli to już nastąpi, mikroorganizmy stają się ważnym i groźnym patogenem wtórnym! (E.Gadula, 1994).&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Aby w pełni docenić kliniczne znaczenie punktów spustowych w mięśniach, trzeba postawić sobie pytanie o podstawowym znaczeniu nie tylko dla diagnostyki i terapii. Istotne jest jak informacje na temat wzajemnych powiązań psychiki z mięśniami, a jednocześnie mięśni z resztą ciała mogą wzbogacić teorie medyczne i jednocześnie na ile są przydatne w praktyce klinicznej. &lt;span&gt;Moim zdaniem &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;m-p TPs z teoretycznego punktu widzenia są swoistą ilustracją psychosomatyki jako fundamentu ludzkiej natury, o ogromnym znaczeniu praktycznym w profilaktyce, diagnostyce i terapii (E. Gadula, 1994). &lt;/span&gt;Punkty spustowe w mięśniach, choć wspominano o nich pod różnymi nazwami od dawna, zostały dokładnie opisane przez profesor medycyny amerykańskiej &lt;span&gt;Janet Travel&lt;/span&gt;, znaną na świecie specjalistę rehabilitacji, osobistego lekarza prezydenta Johna Kennedy'ego i Szefa Służby Zdrowia Białego Domu za prezydentury Kennedy'ego i Johnsona. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Z nowej filozofii podejścia do czynników etiologicznych schorzeń i ich ogólnego patomechanizmu wynika także odmienna koncepcja nerwic. &lt;span&gt;Uważam, że tzw. &lt;i&gt;czyste nerwice&lt;/i&gt; są czymś wyjątkowo rzadkim, albo praktycznie nie istnieją.&lt;/span&gt; Natomiast większość wczesnych objawów wielu, jeśli nie większości schorzeń rozpoczyna się właśnie od nerwicy, aby stopniowo wzbogacając swój obraz &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;kliniczny, przejść przez etap tzw. &lt;i&gt;nerwic narządowych&lt;/i&gt; albo bez niego, w inne, konkretne schorzenia, o różnym stopniu zaawansowania funkcjonalnego, biochemicznego, czy anatomicznego (E. Gadula 1994). Jeśli nawet pojawi sie ból (bez którego najczęściej pacjent zwykle nie wybiera się do lekarza), ale wyniki badan laboratoryjnych i anatomicznych są w normie, najczęściej lekarze rozpoznają &lt;i&gt;tylko&lt;/i&gt; nerwicę, która po krótszym czy dłuższym czasie często zmienia się w schorzenie somatyczne. &lt;span style="color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Uważam, że &lt;span&gt;zespół objawów nazywany powszechnie tzw. &lt;i&gt;czystą nerwicą&lt;/i&gt;, czy &lt;i&gt;nerwicą narządową&lt;/i&gt; jest wczesną postacią większości schorzeń, na etapie, kiedy instrumentalnymi metodami współczesnej medycyny nie stwierdza się istotnych odchyleń, mimo wielu dolegliwości pacjenta, nierzadko sprawiających większe cierpienie, niż zaawansowane schorzenia organiczne.&lt;/span&gt; Ale już na tym etapie możliwa jest wczesna, czynnościowa diagnostyka właściwej przyczyny dolegliwości pacjenta za pomocą starannego badania podmiotowego i przedmiotowego oraz niektórych metod diagnostycznych kręgu akupunktury, czy innych, subtelnych, metod instrumentalnych, najczęściej elektronicznych. Z mojego ponad 50-letniego doświadczenia klinicznego wynika, że &lt;span&gt;nie ma &lt;i&gt;czystych nerwic&lt;/i&gt; bez &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;jakichkolwiek odchyleń w ciele pacjenta.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Ale ponieważ większości pacjentów nie bada sie fizykalnie dostatecznie dokładnie, a do badania podmiotowego także z wielu powodów nie przywiązuje się należytej wagi, trudno to stwierdzić. &lt;span&gt;A już w tym czasie szczegółowym badaniem fizykalnym można stwierdzić najczęściej zaburzenia czynnościowe w postaci &lt;i&gt;ukrytych&lt;/i&gt; lub &lt;i&gt;aktywnych&lt;/i&gt; m-pTPs, bez większego trudu wyczuwalnych palpacyjnie i związane nimi różnorodne dysfunkcje.&lt;/span&gt; Najczęściej dysfunkcje te mają postać patologicznie wzmożonych napić mięśniowych oraz zaburzeń wegetatywnych i ich następstw. &lt;span&gt;W miarę zaawansowania nerwice stopniowo przechodzą w inne schorzenia, w których funkcjonują jako &lt;i&gt;zespoły czynnościowe &lt;/i&gt;(E. Gadula, 1995), nakładające się na podstawowy proces somatyczny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Funkcje psychiczne są jednymi z najsubtelniejszych funkcji człowieka i dlatego najszybciej ulegają niekorzystnym zmianom pod wpływem różnych czynników. Mimo ewidentnych patologicznych napięć mięśniowych pacjenci mogą długo nie odczuwać dolegliwości fizycznych.&lt;span&gt; Z reguły jednak po pewnym czasie pojawia się ból o trudnej do określenia przyczynie, ale związany z określona okolicą. Zaczyna się wtedy okres tzw. &lt;i&gt;nerwic narządowych&lt;/i&gt;. &lt;/span&gt;Jednocześnie w przebiegu wielu schorzeń somatycznych, niezależnie od tego do jakiej specjalności lekarskiej kwalifikowanych (i nawet niezależnie od stopnia ich zaawansowania, do daleko zaawansowanych zmian organicznych włącznie) występuje tzw. &lt;i&gt;&lt;span&gt;nakładka czynnościowa&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt; w postaci nerwicy, zaburzeń wegetatywnych, czy dolegliwości bólowych, oraz różnych innych zaburzeń funkcjonalnych.&lt;/span&gt; Dobrze jest mieć świadomość, że &lt;span&gt;nie ma proporcji wprost pomiędzy organicznym zaawansowaniem schorzenia i występującymi w jego przebiegu dolegliwościami związanymi z zaburzeniami czynnościowymi!&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;Nastrój pacjenta, jego dolegliwości &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;i związane z nimi samopoczucie zależy głównie od istnienia czy braku zaburzeń czynnościowych, a nie od zaawansowania zmian organicznych&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; (E. Gadula 1994). Jest na to wiele dowodów klinicznych, znanych doświadczonym lekarzom i innym &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;przedstawicielom zawodów medycznych. &lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Niepokojące zjawisko nadużywania leków, szczególnie przeciwbólowych i psychotropowych, często nieskutecznych jest dowodem społecznego zapotrzebowania na skuteczniejsze sposoby przeciwdziałania cywilizacyjnym stresom i ich następstwom w postaci pogorszenia stanu psychicznego, bólów, zaburzeń wegetatywnych i spadku odporności organizmu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Kompleksowa rehabilitacja, kluczowa metoda leczenia medycyny zintegrowanej jest ciągle jeszcze (szczególnie w Polsce) nie docenianą, choć optymalną metodą współczesnej medycyny, sprawdzającą się w praktyce nawet wtedy, kiedy zawodzi farmakoterapia i leczenie operacyjne.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Metody nowoczesnej, kompleksowej rehabilitacji zarówno konwencjonalnej jak i niekonwencjonalnej winny być stosowane jako zintegrowana rehabilitacja od pierwszej chwili kontaktu z pacjentem. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Aby nastąpiła istotna poprawa wyników leczenia większości schorzeń, farmakoterapia i leczenie operacyjne, ciągle jeszcze uważane za podstawowe metody leczenia, muszą w planie zintegrowanej rehabilitacji stać się jej metodami pomocniczymi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; page-break-after: avoid; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;;"&gt;Podsumowanie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Jakie korzyści z przedstawionych tu poglądów na temat życia, zdrowia, choroby, profilaktyki i leczenia może odnieść:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;1. Medycyna jako teoria i praktyka ochrony zdrowia,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;2. Menedżerowie medyczni, jako organizatorzy opieki medycznej nad powierzonymi ich opiece &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;pacjentami. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;3. Podmiot działań medycznych, poszczególni ludzie, zdrowi i chorzy. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Dużo jest racji w porzekadle &lt;i&gt;&lt;span&gt;Nasze zdrowie w naszych rękach&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; i gdyby je wdrażać w swoje codzienne życie, medycyna miałaby z nami znacznie mniej kłopotów a my żylibyśmy zdrowiej. Czasem jednak nawet pomimo dużego zaangażowania z naszej strony, z różnych powodów pojawiają sie sytuacje wymagające pomocy ze strony medycyny. Przy nowym, proponowanym tu podejściu działania medyczne mają szansę być znacznie przyjemniejszymi, bezpieczniejszymi, skuteczniejszymi i tańszymi pod paroma&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;warunkami:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;1.&lt;span&gt; Że ortodoksyjną medycynę konwencjonalną powoli zastępować będzie medycyna zintegrowana, otwarta na człowieka jako istotę psychosomatyczną.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;2. Często chęć zrozumienia, poświęcenie należytej uwagi szerszym sprawom, niż tylko określone dolegliwości psychiczne czy fizyczne oraz szczera chęć pomocy mogą zażegnać wiele problemów, stać się skuteczną profilaktyką jednych schorzeń i ułatwić leczenie innych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;3. Bez względu na problem medyczny, z jakim pacjent zgłasza sie do lekarza, w postępowaniu &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;diagnostycznym należy zawsze zebrać dostatecznie szczegółowy wywiad, który wiele wnosi do rozpoznania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;4. Bez względu na to, jak bogate jest wyposażenie diagnostyczne poszczególnych lekarzy, badanie podmiotowe (wywiad lekarski) i przedmiotowe (fizykalne badanie pacjenta), a nie wyniki badań dodatkowych powinny stanowić podstawę do prawidłowego rozpoznania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;5. Każde skierowanie na badania dodatkowe, czy to laboratoryjne czy strukturalne (obrazowanie Rtg, USG, TK MR itp.) powinno być poprzedzone głębokim namysłem o je go celowości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;6. Że każde badanie wykonane u pacjenta będzie wystarczająco wnikliwie analizowane&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;7. W przypadkach trudnych diagnostycznie, a nie stanowiących zagrożenia dla życia, nie zawsze należy wykonywać liczne badania przesiewowe, bo wiele z nich może stanowić niepotrzebne &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;zagrożenie dla zdrowia pacjenta, niewiele wnosząc do rozpoznania. Poza tym bez potrzeby w istotny sposób zawyża koszty diagnostyki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;8. W wielu przypadkach wątpliwości diagnostycznych można rozpocząć od próby bezpiecznego &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;leczenia, po to by na podstawie wyników leczenia móc postawić diagnozę metodą &lt;i&gt;Ex juvantibus &lt;/i&gt;(jeśli po leczeniu nastąpiła poprawa), albo metodą &lt;i&gt;Ex nocentibus &lt;/i&gt;(jeśli nastąpiło pogorszenie).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;9. Istotne znaczenie dla jakości praktyki medycznej ma zrozumienie przez lekarzy, że większość schorzeń rozpoczyna sie od zaburzeń funkcjonalnych, których najczęściej nie udaje się &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;udokumentować badaniami instrumentalnymi, a które można wykryć na podstawie precyzyjnej analizy zmian w napięciach mięśniowych i związanej z nimi wrażliwości uciskowej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;10. Analizując dolegliwości pacjentów lekarze nie będą się ograniczać do tzw. &lt;i&gt;diagnostyki adresów&lt;/i&gt; &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i nie będą za wszelką cenę doszukiwać się miejscowych zmian anatomicznych w każdym schorzeniu &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i usiłować dokumentować je instrumentalnie, a pomyślą o zaburzeniach na styku psychika-mięśnie. Wtedy diagnoza stanie się łatwiejsza i pełniejsza, co wydatnie ułatwi leczenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;11. Upowszechnienie wiedzy na temat znaczenia klinicznego m-p TPs ułatwi zrozumienie przyczyn wielu nawet dramatycznych dolegliwości i pozwoli stosować skuteczniejsze, niż dotychczas metody terapeutyczne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;12. Szerokie wdrożenie do repertuaru metod medycyny konwencjonalnej takich metod naturalnych &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i niekonwencjonalnych jak: różne formy psychoterapii, metody kręgu akupunktury (akupunktura, elektroakupunktura, laseropunktura, sonopunktura, akupresura, moxa), terapia manualna, magnetoterapia i magneto- stymulacja, homeopatia, ziołolecznictwo i suplementacja żywieniowa przyczyni sie niewątpliwie do poprawy wyników leczenia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;13. Jeśli nastąpi zrozumienie, że skuteczne łagodzenie, a nawet usuwanie wielu zaburzeń funkcjonalnych może być czynnikiem profilaktyki i leczenia osłabienia sił odpornościowych organizmu: zmian zapalnych, alergicznych, nowotworowych, zaburzeń hormonalnych itp. Wtedy rzadziej będzie się stosować farmakoterapię chemiczną w postaci antybiotyków, środków psychotropowych, leków przeciw bólowych i in., unikając w ten sposób wielu działań ubocznych i powikłań.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;13. Skuteczniejsze leczenie zachowawcze (często nawet bez farmakoterapii) wpłynie na zmniejszenie wskazań do zabiegów operacyjnych.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; Będzie można uniknąć zabiegów operacyjnych wykonywanych niekiedy tylko dlatego, że brak jest poprawy po leczeniu zachowawczym i nie wiadomo co dalej z pacjentem począć. A warto przypomnieć starą zasadę chirurgiczną, według której &lt;span&gt;podstawowym przeciwwskazaniem do zabiegu operacyjnego jest brak właściwych wskazań.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;15. Większa skuteczność leczenia korzystnie wpłynie na rokowanie, a co za tym idzie, stworzy pacjentom większą, uzasadniona nadzieję na poprawę stanu czy wyleczenie, która jest zawsze czynnikiem mobilizującym do wyzdrowienia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;. Dotychczasowe, częste, a nierzadko i bezpodstawne złe rokowanie w wielu grupach schorzeń, zbyt szybko komunikowane pacjentom, jest groźną jatrogenią, wyraźnie zmniejszającą szanse na poprawę stanu zdrowia, a tym bardziej na wyleczenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;16. Lepsze wyniki leczenia wielu schorzeń (w dużej mierze także dzięki suplementacji żywieniowej) z czasem ograniczą liczbę nieodwracalnych uszkodzeń wielu narządów i konieczność ich przeszczepiania, która niesie z sobą wiele problemów, nie tylko natury medycznej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Choć pełne zrozumienie istoty i sensu życia jest sprawą ciągle jeszcze raczej odległą, to nieco głębsze ich zrozumienie pozwoli na bardziej optymistyczne spojrzenie na możliwość życia w dobrym samopoczuciu i w możliwie najpełniejszym zdrowiu. Do dobrego samopoczucia w pierwszym rzędzie jest nam potrzebna odpowiednia filozofia życia, pozwalająca widzieć, wzorem prawdziwych mędrców, że&lt;span&gt; każda sytuacja życiowa ma dobre i złe strony.&lt;/span&gt; W podejściu do obydwu należy zachować należyty umiar i głębokie zrozumienie. Uwolni nas to od nadmiaru niszczących emocji i pozwoli zachować spokój ducha, dzięki któremu możemy powoli stawać się ludźmi szczęśliwymi. Bo zdaniem Władysława Tatarkiewicza &lt;i&gt;&lt;span&gt;Człowiek szczęśliwy to nie ten, który ma wszystkie zewnętrzne warunki do szczęścia, ale ten, który własne szczęście potrafi sobie wypracować, to człowiek zadowolony z życia w całości.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Coraz powszechniejsze są poglądy, że &lt;span&gt;warunkiem szczęśliwego i jednocześnie zdrowego życia jest unikanie konfliktów z własną podświadomością, od której tak wiele zależy.&lt;/span&gt; Ale aby to się stało, konieczne jest choćby minimum wiedzy na temat istoty podświadomości. A pracy z własną podświadomością można się nauczyć. Warto zadać sobie ten trud, aby głębiej zrozumieć i przekonać się o tym na faktach z własnego życia. Trzeba wiedzieć, że &lt;span&gt;nasze myśli kształtują materialną&lt;/span&gt; rzeczywistość,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt; nasze powodzenia życiowe i niepowodzenia. Bo rzeczywistością człowieka jest świat jego myśli. &lt;i&gt;&lt;span&gt;Człowiek jest tym, czym myśli, że jest&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; i wcześniej czy później, w sposób mniej lub bardziej wyraźny jego myśli stają sie faktami. Najłatwiej można to dostrzec, kiedy marzymy o czymś z dużym ładunkiem emocjonalnym i w sposób jednoznaczny. Jesteśmy szczęśliwi, kiedy realizują się nasze marzenia, a nieszczęśliwi, kiedy realizacja dotyczy naszych lęków i obaw. Ale lęki i obawy to także świat naszych, samorealizujących się myśli. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Do efektywnej pracy z podświadomością należy jeszcze wiedzieć,&lt;span&gt; że podświadomość jest &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ponadczasowa&lt;/span&gt;, co znaczy, że dla niej istnieje tylko teraźniejszość. Bardo przekonywująco wypowiada się na ten temat Erkhart Tolle w swojej książce pt. &lt;i&gt;Potęga Teraźniejszości.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Jeszcze inna, &lt;span&gt;bardzo ważną cechą podświadomości jest jej ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego ciała,&lt;/span&gt; zarówno na fizjologię, jak i na patologie. Choć wydaje nam się, że naszą psychiką steruje tylko mózg i związany z nim intelekt, znaczenie świadomości i podświadomości jest dominujące. Dlatego za wszelką cenę należy nauczyć się unikania konfliktów z własną podświadomością&lt;span style="color: blue;"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Większość schorzeń rodzi się w naszej psychice jako &lt;i&gt;zwykle nerwice.&lt;/i&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Ale jak staraliśmy sie wykazać,&lt;span&gt; nerwice, to nie &lt;i&gt;tylko nerwice&lt;/i&gt;, ale ważny, wczesny etap w patomechanizmie większości schorzeń &lt;/span&gt;Krótko mówiąc &lt;span&gt;optymalizacja funkcjonowania psychiki to najważniejszy, ale&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;nie jedyny warunek&lt;/span&gt; zdrowego i szczęśliwego życia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;. Z innych warunków część zależy nie tylko od nas, jak na przykład chemiczne i energetyczne (smog elektromagnetyczny, dziury ozonowe w atmosferze) zanieczyszczenia środowiska. Ale jest wiele warunków zależnych tylko od nas, o czym nie wiemy, albo raczej wiedzieć nie chcemy. Myślę o naszym odżywianiu sie, aktywności ruchowej, używkach itp. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Aby być zdrowym, nie wystarczy chodzić na okresowe badania lekarskie, a po zachorowaniu przyjmować tylko zaordynowane przez lekarzy leki chemiczne, pośród których dominują antybiotyki, środki psychotropowe, przeciwbólowe i leki hormonalne. Warunkiem koniecznym skutecznego leczenia jest aktywny udział w tym procesie każdego pacjenta i precyzyjne przestrzeganie zaleceń lekarza, którego obdarzyliśmy zaufaniem. Aby mieć możliwość pozostawania pod opieką lekarz, któremu ufamy, k&lt;span&gt;orzystajmy rozsądnie z prawa wolnego wyboru lekarza. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Z przytoczonych poglądów wynika także bardzo ważna rola układu mięśniowego w procesie realizacji całej aktywności życiowej. W starym porzekadle: &lt;i&gt;&lt;span&gt;W zdrowym ciele zdrowy duch&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; zawarta jest mądrość ludowa doceniająca właśnie przede wszystkim zdrowe mięśnie. &lt;span&gt;Mięśnie narządu ruchu, mięśniówka gładka (naczynia, oskrzela, przewód pokarmowy, układ moczowy) i mięsień sercowy są ze sobą ściśle powiązane i to w obydwie strony. &lt;/span&gt;Zaburzenia jakiejkolwiek jego części (ba, nawet poszczególnych mięśni) przenoszą się na cały organizm. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Aktywność mięśni poprzecznie-prążkowanych ma ogromny wpływ nie tylko na funkcjonowanie narządu ruchu ale także pozostałej części układu mięśniowego. Stąd &lt;span&gt;nasza aktywność ruchowa jest sprawą o kluczowym znaczeniu dla kontynuacji całej aktywności życiowej.&lt;/span&gt; Niech świadczy o tym dobrze znany fakt, że &lt;span&gt;pośród ludzi zdrowych i długowiecznych większość to ludzie ruchliwi&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Jeszcze niedawno były czasy nadmiaru aktywności ruchowej, wymuszonej koniecznością ciężkiej pracy fizycznej, niezbędnej do przetrwania. Ale w XX-tym wieku w większości rozwiniętych krajów świata sytuacja uległa diametralnej zmianie. Miejsce ciężkiej pracy fizycznej i dużej aktywności ruchowej zastąpił siedzący tryb życia i brak aktywności fizycznej. &lt;span&gt;Nastąpiło zachwianie proporcji pomiędzy pracą fizyczną i umysłową, na korzyść tej drugiej.&lt;/span&gt; A skutki tych zmian dla naszej psychiki i zdrowia okazały sie bardzo niekorzystne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Co począć w sytuacji, kiedy naszemu zdrowiu i dobremu samopoczuciu zagraża tyle niebezpieczeństw? Jest, co prawda powiedzenie, że: &lt;i&gt;&lt;span&gt;Zdrowie to jeszcze nie wszystko&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;, ale istnieje także inne, które mówi, że &lt;i&gt;&lt;span&gt;Bez zdrowia wszystko jest niczym&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Spróbujmy pomyśleć, co możemy dla zachowania życia w zdrowiu i dobrym nastroju uczynić sami, a co jest zadaniem medycyny. Najogólniej mówiąc warunkiem zdrowego, długiego i szczęśliwego życia jest ogólnie higieniczny tryb życia, polegający na wypracowaniu odpowiedniej filozofii życia, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;racjonalnym żywieniu, optymalnej aktywności fizycznej, dobrym i odpowiednio długim śnie, unikaniu szkodliwości w postaci używek i maksymalnej trosce o zdrowe środowisko życia. Poza zdrowym środowiskiem życia a częściowo i racjonalnym żywieniem, spełnienie wszystkich innych warunków zależy głównie od nas samych&lt;span&gt;. Sami możemy także zadbać o najbliższe nam środowisko życia, unikając budowania domów nad strefami zadrażnień geopatycznych (żył wodnych i uskoków tektonicznych)&lt;/span&gt;. A jeśli już przyszło nam zamieszkać w obszarach takich zadrażnień, ich szkodliwy wpływ można znacznie zmniejszyć odpowiednią lokalizacją miejsc, w których najdłużej przebywamy. Jeśli i to jest niemożliwe, &lt;span&gt;pozostaje jeszcze zabezpieczenie przy pomocy odpowiednich urządzeń (odpromienników)&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Innym ważnym i od nas tylko częściowo zależnym czynnikiem zdrowia jest racjonalne żywienie. Możemy sami z&lt;span&gt;adbać o to, aby w naszym pożywieniu dominowały warzywa, owoce, a inne składniki jak białka, tłuszcze i węglowodany były dobrej jakości i w odpowiednich proporcjach.&lt;/span&gt; Od nas także na ogół zależy, czy posiłki spożywamy regularnie, czy są one gotowane, świeże i ciepłe. &lt;span&gt;Czy spożywamy je w odpowiedniej atmosferze&lt;/span&gt; i czy czynimy to bez pośpiechu, dokładnie przeżuwając. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Ale najczęściej mamy niewielki wpływ na jakość podstawowych produktów rolnych, uprawianych na ziemi zanieczyszczonej chemicznie odpadami przemysłowymi, nawozami sztucznymi, pestycydami i herbicydami. Takie produkty są często pozbawione podstawowych składników mineralnych, ponieważ nie zawiera ich gleba. Natomiast zawarte jest w nich wiele niebezpiecznych dla zdrowia zanieczyszczeń chemicznych, jak choćby metale ciężkie i wspomniane pestycydy i herbicydy. &lt;span&gt;Spożywane przez nas mięsa są zanieczyszczone różnymi dodatkami do pasz (antybiotyki, hormony, mączki odpowiedzialne za wiele groźnych schorzeń zwierząt itp.), ale także endogennymi toksynami różnych zwierząt, źle traktowanych przez człowieka i najczęściej ciężko zestresowanych przed ubojem. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;W miarę postępu cywilizacyjne go spożywamy coraz więcej produktów przetworzonych. Ta obróbka pozbawia je najcenniejszych składników, a do żywności dodawane są konserwanty, koloranty i inne, szkodliwe substancje chemiczne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Do realizacji wielu ważnych celów konieczne są środki materialne i jest to zrozumiale. Dotyczy to także&lt;span&gt; racjonalizacji żywienia w rejonach świata, gdzie do dziś panuje głód.&lt;/span&gt; Ale okazuje się jako paradoks, że &lt;span&gt;w większości krajów wysoko rozwiniętych dobrobyt doprowadził do groźnego dla zdrowia pogorszenia racjonalizacji żywienia.&lt;/span&gt; Pełnowartościowe, naturalne produkty żywnościowe, stanowiące przez tysiąclecia podstawę odżywiania, z&lt;span&gt;aczęto zastępować pożywieniem z zanieczyszczonej chemicznie gleby, które na domiar złego podczas obróbki zaczęto pozbawiać wszystkiego, co najwartościowsze.&lt;/span&gt; A potem dołączył się do tego &lt;span&gt;jeszcze diabeł, w myśl porzekadła: &lt;i&gt;Pan Bóg stworzył żywność, a diabeł kucharzy&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;. Ale dawniejsi kucharze, to jeszcze nic w porównaniu z niszczącymi nas producentami &lt;i&gt;&lt;span&gt;Junk food&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; w przeróżnych, coraz częściej odwiedzanych &lt;i&gt;Fast Foodach&lt;/i&gt;, bez względu na ich firmowe nazwy.&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Niemal na równi z powiedzeniem: &lt;i&gt;&lt;span&gt;Człowiek jest tym, czym myśli, że jest, &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;stawiane jest inne: &lt;i&gt;Człowiek jest tym, co je&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;. A do tego, co jemy,&lt;span&gt; przyczynia się także medycyna, faszerując nas antybiotykami, hormonami, środkami psychotropowymi, lekami nasennymi, przeciwbólowymi, czy stosując immunosupresję (obniżanie naturalnej odporności organizmu).&lt;/span&gt; A my sami dodajemy do tego przeróżne używki, od herbaty i kawy poczynając, poprzez nadmiar prostych węglowodanów i soli kuchennej, różnych alkoholi, a na narkotykach kończąc.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 10pt; line-height: 115%;"&gt;Optymalna realizacja tych propozycji, wynikających z pogłębionego zrozumienia czym jest życie, zdrowie, choroba i leczenie pozwoli na zdrowsze, dłuższe i szczęśliwsze życie, w którym szczególnego znaczenia nabierze profilaktyka psychosomatyczna.&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-4089585702312417106?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/4089585702312417106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/04/jak-zyc-zdrowo-i-szczesliwie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/4089585702312417106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/4089585702312417106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/04/jak-zyc-zdrowo-i-szczesliwie.html' title='Jak żyć zdrowo i szczęśliwie?'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-3812069743246081871</id><published>2011-04-07T00:04:00.000-07:00</published><updated>2011-04-07T00:04:20.961-07:00</updated><title type='text'>Niedoceniany efekt placebo</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Bezpośrednim impulsem tego posta stała się informacja PAP z 1.4.2011 roku pt.&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Niemcy będą częściej dostawać placebo. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Nie sądzę, żeby komunikat ten był dowcipem prima aprilisowym, a nawet gdyby był, to i tak warto nieco bliżej przyjrzeć się tak często wyszydzanemu w Polsce przez przeciwników metod naturalnych i niekonwencjonalnych efektowi placebo.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Efekt placebo od dziesięcioleci jest tematem kontrowersyjnym, choć w wielu poważnych publikacjach można spotkać się z opinią, że ze stosowaniem każdego leku i każdej metody terapeutycznej w mniejszym czy większym stopniu związany jest efekt placebo. Stosunek do niego jest uzależniony od poglądów na istotę życia i naturę człowieka. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Przez zwolenników mechanistycznego paradygmatu kartezjańsko-newtonowskiego, zgodnie z którym lekarze-inżynierowie dążą do naprawy uszkodzonej maszynerii ludzkiej, efekt placebo jest traktowany jako próba oszukiwania pacjenta. Jest nieetyczny a osoby stosujące leki i metody go wywołujące, powinny być potępiane, czy wręcz karane. Krytykując działanie wielu najczęściej naturalnych leków czy metod leczenia, zarzucają im, że ich działanie to tylko efekt placebo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Szkoda, że zwolennicy takiego podejścia nie widzą, że potępiany przez nich efekt placebo silnie związany jest także z działaniem nowych, długo i entuzjastycznie zapowiadanych przez firmy farmaceutyczne leków, najczęściej syntetycznych. Leki te, szczególnie w pierwszej fazie ich stosowania, między innymi także ze względu na wysoką cenę, jak każda nowość, dają czasem wręcz zaskakująco pozytywne efekty, także potwierdzane w literaturze&amp;nbsp; przedmiotu. Szkoda tylko, że po paru latach ich stosowania widać coraz więcej działań ubocznych i powikłań a coraz mniej korzystnych efektów. &amp;nbsp;Z czasem fakty te znajdują także odzwierciedlenie w fachowym piśmiennictwie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Natomiast w świetle nowego, opartego na najnowszych zdobyczach fizyki, fizjologii i psychologii paradygmatu wszechogarniającej jedności człowiek z natury jest istotą psychosomatyczną. &amp;nbsp;W myśl tych poglądów zarówno w zdrowiu jak i w chorobie, ale także w działaniu każdego leku i każdej metody leczenia istotną rolę odgrywa zarówno składowa psychiczna jak i somatyczna. Kwestią są tylko proporcje, w jakich która z nich dominuje. Swoistym logo tego zjawiska może być znak TAO.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Podstawowym warunkiem pozytywnej oceny jakości działań medycznych przez społeczeństwo a szczególnie przez pacjentów jest humanizacja medycyny, polegająca na przejawiającej się w praktyce świadomości jak powinien być na wszystkich etapach postępowania traktowany pacjent &amp;nbsp;jako istota psychosomatyczna. Bo jakość stosunków lekarz – pacjent a także pacjent – pozostały personel medyczny jest fundamentem medycyny&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;W pełni doceniając wartość terapeutyczną farmakoterapii, zabiegów operacyjnych i rehabilitacji, nie wolno zapominać, że efekty działania tych metod, niezależnie jak na to patrzymy,&amp;nbsp; w dużej mierze uzależnione są od atmosfery w jakiej odbywa się leczenie. Dobra atmosfera uruchamia wewnętrzne siły odpornościowe organizmu, wewnętrznego lekarza człowieka, utożsamianego z efektem placebo albo je niszczy, niszcząc także zdrowie człowieka. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Każde leczenie powinno być precyzyjnie dostosowane do rozpoznania. Im poważniejsze schorzenie, tym większe znaczenie poszczególnych, właściwie dobranych leków i metod leczenia. &amp;nbsp;Ale znaczenie stanu psychicznego pacjenta w dużej mierze uzależnionego od atmosfery w jakiej odbywa się diagnostyka i terapia w każdym, nawet najcięższym schorzeniu i w każdej metodzie leczenia jest nie do przecenienia. Jako ważna ilustracja tego faktu może posłużyć popularna na świecie, wieloletnia działalność dr Simontona z zakresu psychoonkologii. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Natomiast jest wiele schorzeń w skuteczności leczenia których najważniejszym, wystarczającym czynnikiem jest podmiotowe traktowanie przez lekarza bez konieczności wdrażania nie zawsze skutecznego i bezpiecznego leczenia farmakologicznego. W takich przypadkach stosowanie bezpiecznych pseudoleków pozwala unikać niepotrzebnych problemów związanych z działaniem leków najczęściej chemicznych i niewątpliwie potęguje działanie pożądanego efektu placebo. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Dlatego z uznaniem przyjmuję podejście do leczenia za pomocą efektu placebo &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego, dobrze służącego zdrowiu pacjentów w określonych schorzeniach, choćby takich jak łagodna depresja czy przewlekły ból (często ściśle powiązany z depresją), ale także w innych schorzeniach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Od lat obserwuję, że w wielu bogatych krajach europejskich medycyna otwierając się szerzej na wiele naturalnych i niekonwencjonalnych metod leczenia nie tylko funkcjonuje bardziej ekonomicznie ale staje się także skuteczniejsza, ku zadowoleniu swoich pacjentów, którego tak brakuje w naszym kraju. Jednym z cenniejszych działań decydentów medycznych w Niemczech jest obserwowane od kilku lat szerokie otwarcie się na akupunkturę z korzyścią dla pacjentów i budżetu państwa. Szkoda, że tak trudno doczekać się podobnych decyzji w Polsce.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-3812069743246081871?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/3812069743246081871/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/04/niedoceniany-efekt-placebo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/3812069743246081871'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/3812069743246081871'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/04/niedoceniany-efekt-placebo.html' title='Niedoceniany efekt placebo'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-947477825667153393</id><published>2011-03-06T06:46:00.000-08:00</published><updated>2011-03-26T05:27:23.059-07:00</updated><title type='text'>Bardzo ważny krok w kierunku humanizacji polskiej medycyny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Bezpośrednim impulsem do pomysłu tego posta, a także nowego bloga pt. &lt;i&gt;Poprawiajmy klimat wokół polskiej medycyny &lt;/i&gt;było pojawianie się w ostatnim czasie coraz większej liczby prac poświęconych jakości komunikacji&amp;nbsp; pacjent - lekarz a także komunikacji wewnątrz samego świata medycznego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Od chwili transformacji ustrojowej w roku 1989 kolejne rządy z mniejszym lub większym zaangażowaniem poszukują recepty na uzdrowienie funkcjonowania polskiej służby zdrowia. Choć pomysłów było wiele, mimo upływu ponad dwudziestu lat efektów tych poszukiwań nie widać. Mało, w opinii większości polskiego społeczeństwa, a szczególnie w opinii ludzi poważnie czy przewlekle chorych i ich najbliższych jest wręcz przeciwnie, z roku na rok systematycznie pogarsza się funkcjonowanie polskiej medycyny. A rekordy niesprawności jej działania i niezadowolenia pacjentów bije to, do czego doprowadził ostatni rząd. Mało, mimo niewątpliwego pogorszenia stanu opieki zdrowotnej ostatnia ekipa najczęściej ustami minister zdrowia i premiera rządu w ramach wszechobecnego PR-u mówi o wielu sukcesach i na tym polu. Wierzę, że wyborcy to obiektywnie ocenią.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Trzeba jednak przyznać, że choć w opiece zdrowotnej Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie, to złe funkcjonowanie medycyny nie jest tylko naszą specjalnością, choć u nas widać je szczególnie wyraźnie. Z jednej strony w większości krajów świata nie milkną zachwyty nad coraz to nowymi osiągnięciami medycyny, co jest zgodne z prawdą a z drugiej w większości nawet najbogatszych krajów świata systematycznie zwiększa się niezadowolenie społeczeństw z jakości jej funkcjonowania. Mimo, że na ochronę zdrowia przeznaczane są jedne z największych sum w poszczególnych budżetach rządów, to większość ludzi nie odczuwa dobrodziejstw takiego stanu rzeczy. W czym rzecz i dlaczego tak się dzieje? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, spośród których dwie są najważniejsze. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Pierwszą, wbrew obiegowym opiniom decydentów politycznych i medycznych różnych szczebli w większości państw podstawowym powodem niezadowolenia pacjentów z jakości funkcjonowania medycyny jest brak prawidłowych relacji na styku pacjent – kadry medyczne. W relacjach tych szczególną rolę odgrywa klimat spotkań pacjent – lekarz. Jednak istotne są także relacje lekarz – pozostały personel medyczny, które wyraźnie rzutują na klimat wytwarzany wokół pacjenta w każdej placówce medycznej, nie wykluczając gabinetów prywatnych.&amp;nbsp; Relacje te nabierają znaczenia we wszystkich placówkach lecznictwa zamkniętego, ale przede wszystkim w szpitalach. &amp;nbsp;Szpitale są miejscem, w którym w sposób szczególnie odczuwalny dla pacjentów jak w soczewce ogniskują się wszelkie niedociągnięcia i nieprawidłowości w relacjach z personelem. W tych placówkach pacjent najczęściej z poważnym zagrożeniem zdrowia a nierzadko i życia pozostaje przez większość czasu sam na sam ze swoimi problemami i personelem medycznym różnych szczebli.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;W kolejnych postach tego bloga postaramy się bardziej szczegółowo przeanalizować&amp;nbsp; istotę relacji (nazwijmy je skrótowo) pacjent – lekarz, zarówno z punktu widzenia problemów ogólnomedycznych jak i przez pryzmat wielu grup schorzeń z uwzględnieniem specyfiki różnych specjalności&amp;nbsp; medycznych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Relacje te i dążenie do ich optymalizacji są głównym celem tego bloga.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Drugą przyczyną natomiast, podkreślaną powszechnie, szczególnie przez organizatorów służby zdrowia są ograniczenia finansowe. Bo w miarę swego szybkiego postępu medycyna staje się coraz droższa w tempie załamującym budżety większości państw. W Polsce ten problem jest, biorąc nawet obiektywnie, szczególnie dotkliwy. Ale jego dotkliwość jest w nieuzasadniony sposób wyolbrzymiana kierunkami rozwoju, polegającymi na dążeniu w pierwszym rzędzie do wdrażania najdroższych technik z najwyższej półki. Nasi decydenci nie bacząc na realne możliwości i najpilniejsze potrzeby zdrowotne ludzi, z determinacją godną lepszej sprawy dążą do nadmiernej instrumentalizacji diagnostyki, kosztem badania podmiotowego i przedmiotowego, coraz powszechniejszego przeszczepiania narządów&amp;nbsp; i bardzo drogich, często budzących wiele zastrzeżeń różnej natury zabiegów inżynierii genetycznej. Jeśli do tego jeszcze uwzględnimy wyjątkową niegospodarność&amp;nbsp; nie tylko organizatorów polskiej służby zdrowia ale także jej pracowników szeregowych, łatwo zrozumieć, że mimo ogromnych wydatków (co najmniej proporcjonalnych do możliwości finansowych naszego załamującego się budżetu) zapotrzebowanie na utrzymywanie jako tako funkcjonującej medycyny z roku na rok staje się coraz mniej realne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;A jakie jest realne wyjście z tej co najmniej trudnej sytuacji? Jestem głęboko przekonany, że gdyby nawet pkb w Polsce przekraczało 10% a na służbę zdrowia przeznaczano by z tego 15% i tak na tej drodze, bez istotnych zmian merytorycznych sukcesów spodziewać się nie można.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Trudno się tylko pogodzić z faktem, dlaczego w trwającej w Polsce od ponad dwóch dziesięcioleci burzliwej dyskusji na temat poprawy funkcjonowania jakości usług medycznych główna uwaga jest skoncentrowana na sprawach finansowych i nieudolnych próbach różnych reorganizacji, z całkowitym pominięciem spraw merytorycznych. Wiele z istotnych zmian merytorycznych nie tylko nie wymaga dodatkowych kosztów ale może w istotny sposób przyczynić się zarówno do poprawy jakości usług medycznych jak i do istotnej poprawy ich oceny przez polskie społeczeństwo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Aż dziw, że nasze elity polityczne, dla większości których podstawowym celem jest wygrywanie wyborów i utrzymywanie się przy władzy, nie zauważają jak wielką szansą w oczach wyborców mogłoby być dokonanie istotnych zmian merytorycznych, wyraźnie odczuwalnych przez pacjentów i ich najbliższych. Nie ulega wątpliwości, że to ugrupowanie, które wystąpi w tej sprawie ze świeżymi, istotnymi pomysłami merytorycznej reorganizacji polskiej medycyny, zapewni sobie nie tylko zwycięstwo w wyborach, ale tak wysoką przewagę nad rywalami, że będzie w stanie rządzić samodzielnie z dużą przewagą głosów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;O istotnych zmianach merytorycznych będę się starał informować Czytelników w kolejnych postach. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Aby nie być gołosłownym na wstępie wspomnę tylko, że podstawową ideą tych zmian musi być istotnie odczuwalna poprawa relacji pacjenci – służba zdrowia i przemyślane, na wzór wielu przodujących krajów świata otwarcie się na integrację w medycynie pomiędzy poszczególnymi specjalnościami a także, a nawet przede wszystkim na integrację medycyny konwencjonalnej i medycyną naturalną i niekonwencjonalną. W tej ostatniej sprawie polskie elity medyczne zafascynowane najdroższymi technologiami z najwyższej półki, w sposób wyróżniający je nie tylko w Unii Europejskiej ale także w wielu innych, liczących się w medycynie krajów świata okazują nie tylko pełną obojętność ale także żarliwą niechęć w stosunku do spraw, o których nie tylko nie mają ale także nie chcą mieć większego pojęcia. Ich one po prostu nie interesują, bo na każdy temat wiedzą lepiej od innych, szczególnie, jeśli nie leży on w ich interesie. Ale proszę Państwa medycyna jest dla wszystkich a nie tylko dla uprzywilejowanych elit! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;O tym, że w Polsce są konieczne szybkie, wielokierunkowe i radykalne zmiany, w tym także zmiany w w obrębie polskiej medycyny wymownie świadczy niedawno opublikowany dekalog wieloletniego prezesa Polskiej Akademii Nauk, prof. Michała Kleibera,&amp;nbsp; któremu poświęciłem przedostatni post swojego bloga pt. „Pierwsze światło w polskim tunelu”. W poście tym gorąco zachęcam Państwa do szerokiego poparcia&amp;nbsp; inicjatywy Profesora, bez podjęcia której mamy małą szansę na rozwój cywilizacyjny w tempie przodujących krajów Europy i świata.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Nastały na szczęście czasy, w których dzięki Internetowi zaistniały możliwości techniczne nie tylko do łatwiejszego poszerzania wiedzy na interesujące nas tematy ale także szczerego wyrażania swoich poglądów. Gorąco Państwa do tego zachęcam szczególnie w roku wyborczym, stwarzającym okazję do uwrażliwienia polityków w stosunku do naszych poglądów na ważne dla Polski tematy. Zbyt dobrze bowiem wiedzą, że bardzo często nasze poglądy pokrywają się z preferencjami wyborczymi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Choć większość dotychczasowych moich tekstów była krytyczna w stosunku do całej medycyny konwencjonalnej, to ostatnio czytane piśmiennictwo i własne, nowe przemyślenia pozwoliły mi na bardziej wnikliwą analizę tego problemu. Z prawdziwą ulgą doszedłem do pogłębionego zrozumienia, czemu mając w Polsce wielu tak wspaniałych, na całym świecie cenionych lekarzy, mamy tak fatalną medycynę. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Zachęcam Państwa do lektury dalszych spotów mojego bloga poświęconego uzdrawianiu atmosfery na styku pacjent – medycyna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-947477825667153393?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/947477825667153393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/03/bardzo-wazny-krok-w-kierunku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/947477825667153393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/947477825667153393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/03/bardzo-wazny-krok-w-kierunku.html' title='Bardzo ważny krok w kierunku humanizacji polskiej medycyny'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-3867367477386802617</id><published>2011-02-19T11:19:00.000-08:00</published><updated>2011-03-26T05:27:16.240-07:00</updated><title type='text'>Pierwsze światło w polskim tunelu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Jeśli naprawdę chcemy aby wreszcie w naszym kraju rozpoczął się proces prawdziwej naprawy funkcjonowania państwa i poprawy jakości jego funkcjonowania, a więc także jakości naszego życia, włączmy się czynnie w proces poparcia dla cennej inicjatywy jednego z najwybitniejszych polskich uczonych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Pod koniec stycznia br. wieloletni prezes Polskiej Akademii Nauk, prof. Michał Kleiber ogłosił swój dekalog dla społeczeństwa, zatytułowany &lt;i&gt;Mądra Polska&lt;/i&gt;. Ocenił w nim, że &lt;i&gt;Polska nie nadąża za przemianami, którym podlega dzisiejszy świat.&lt;/i&gt; W ogłoszonym przez siebie dekalogu prezes PAN podkreślił, że &lt;i&gt;Roztropne państwo, światłe przywództwo, inteligentna debata publiczna i zwrot w stronę innowacji - są podstawą mądrego rozwoju kraju i społeczeństwa. &lt;/i&gt;Jak wyjaśnia, swoim programem rzuca wyzwanie politykom, mediom i naukowcom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej powiedział, że &lt;i&gt;Poza diagnozą przygotowuje też harmonogram działań, które należy podjąć, by przeciwdziałać wskazanym problemom.&amp;nbsp; Dzisiaj można nazwać ten tekst manifestem politycznym, po debacie zaowocuje on planem strategicznym&lt;/i&gt; - powiedział Kleiber.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;To prawdziwy pech, że Polska, w pierwszych wiekach drugiego tysi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;ąclecia jedno z najpotężniejszych państw&amp;nbsp; europejskich&amp;nbsp; z powodu zdrady i prywaty swoich możnowładców od końca dynastii Jagiellonów&amp;nbsp; zaczęła stopniowo staczać się w dół. Pod koniec XVIII wieku doprowadziło to nasz kraj do długotrwałych rozbiorów i intensywnych prób wynarodowiania ze strony zaborców. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi wydarzeń politycznych w Europie i paru wybitnym Polakom, przy wsparciu całego narodu w drugiej dekadzie XX wieku udało nam się odzyskać upragnioną i długo oczekiwaną niepodległość. Dwudziestolecie międzywojenne to z jednej strony okres bardzo sprawnego procesu budowy fundamentów państwa polskiego w sferze gospodarczej ale w drugiej to nadal okres kontynuacji zdrady narodowej przez część Polaków, wspierających imperialną zaborczość Rosji Sowieckiej. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Dzięki geniuszowi Piłsudskiego i bezgranicznemu oddaniu ojczyźnie przez wojsko udało się Polsce obronić przed zalewem komunistycznym nie tylko nasz kraj ale także Europę a być może że i świat. Mimo tylu dramatycznych wydarzeń, choć udało się uchronić Polskę od następnej niewoli, nie ustały w naszym kraju ostre spory polityczne, w sposób ukryty sterowane przez dawnych zaborców. Dzięki polityce Piłsudskiego udało się na szczęście zachować niepodległość kraju przez okres dwudziestolecia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Wybuch II wojny światowej to znowu powrót na polskie ziemie dwóch z trzech naszych dawnych zaborców. Na szczęście podczas wojny zryw polskiego społeczeństwa do różnych form walki z okupantami był o wiele potężniejszy, niż współpraca z władzami ZSSR polskich zdrajców. Natomiast ich wpływy stały się w Polsce dominujące w końcowej fazie wojny, co w dużej mierze przyczyniło się do nowej okupacji Polski, z pozorami wolnego kraju. Do roku 1989 nowy okres faktycznej okupacji był skutecznie wspomagany przez wielu ludzi, formalnie uważających się i uważanych za Polaków. A potem, po okrągłym stole większość decydentów Polski Ludowej pod nadzorem radzieckim i aktywnych współpracowników ZSSR uwłaszczyła się, przeobrażając się w biznesmenów i polityków wolnej Polski. To w ich interesie premier Mazowiecki grubą kreską uniemożliwił zgodne z ich przeszłością i &lt;i&gt;zasługami&lt;/i&gt; dla Polski rozliczenie dawnych decydentów. I nadal wielu z nich w sposób jawny czy ukryty decyduje o sposobie funkcjonowania Polski. A jak to funkcjonowanie wygląda w praktyce widzimy i boleśnie odczuwamy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Jesteśmy dużym krajem w środku Europy, dysponujemy bogactwem w postaci prężnej, zdolnej i nieźle wykształconej młodzieży, a państwo polskie od dwudziestu lat funkcjonuje w sposób zagrażający dalszej jego egzystencji. Większość z kolejnych rządów w coraz większym stopniu uzależnia nas od niedawnych zaborców i ich bliskich przyjaciół, wmawiając narodowi, że czyni to w interesie Polski. Ostatni rząd puszy się PR-owsko swymi sukcesami jako zielona wyspa na mapie Europy. Ale o tym jaka jest faktyczna pozycja Polski w Europie dobitnie świadczą wyniki śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, to, że coraz częściej Niemcom udaje się zrzucać na nas winę za skutki ostatniej wojny oraz to jak w Polsce funkcjonuje nauka i gospodarka. Jakość debaty politycznej spowodowała zasłużoną, najgorszą z możliwych&amp;nbsp; opinię Polaków o swojej klasie politycznej.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Z zielonej wyspy, którą chełpi się ostatnia kolacja, powoli przeistaczamy się w czarną dziurę budżetową, co już zaczyna budzić nawet niepokój Unii Europejskiej. A polskie władze zamiast rozwiązywać trudne problemy kraju, czwarty rok skutecznie dryfują od wyborów do wyborów. Główny koalicjant zachowuje się tak, jakby nie zauważał, że ogłupianie Polaków propagandą antypisowską już nie wystarcza nawet niedawnym gorącym zwolennikom PO.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Oszczędności robione kosztem systematycznego zmniejszenia nakładów na rozwój nauki i doskonalenie szkolnictwa powoli ale systematycznie prowadzą nas w ślepy zaułek w ogonie krajów Europy. A może decydenci świadomie, podobnie&amp;nbsp; jak w procesie szkolenia studentów medycyny i lekarzy, także w innych dziedzinach życia zmierzają do kształcenia bezwolnych wykonawców swoich planów, krzyżujących się z interesami większości Polaków?&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Innym, dobitnie świadczącym o tym faktem może być sposób tworzenia w Polsce prawa i funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości, celowo zagmatwanego, sprzyjającego krzywdzącym a nie krzywdzonym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Zdaniem prof. Michała Kleibera, wieloletniego prezesa Polskiej Akademii Nauk &lt;i&gt;Sprawne państwo łączy w sobie skuteczne i nie przeregulowane prawo, nowoczesną infrastrukturę i surową dyscyplinę finansową. Jego zdaniem, jesteśmy dalecy od tego stanu. Niesprawna i zbiurokratyzowana jest nasza administracja publiczna. Głównym powodem jest brak spójnej, nowoczesnej wizji roli administracji i zupełnie niedostosowane do wymogów dzisiejszego świata procedury i zwyczaje. A kształt i sposoby funkcjonowania instytucji państwa, to dzisiaj podstawowy element modernizacji&lt;/i&gt; - uważa prof. Kleiber. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Narastający bez umiaru koszmar administracyjno-legislacyjny (licząca prawie 430 000 osób, trzykrotnie większa niż 20 lat temu administracja publiczna, Sejmowy Dziennik Ustaw zawierający tylko w jednym roku 2009 aż 1837 pozycji zapisanych na 18 349 stronach!) grozi prawdziwą zapaścią państwa&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; - ostrzega prof. Kleiber.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Wygląda jednak na to, że w tym szaleństwie jest metoda. Tak stanowione prawo jest dżunglą w której najlepiej radzą sobie wielcy i najmniej uczciwi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;W opinii Profesora&lt;i&gt; należy zmienić preferencje dla ilościowego rozwoju szkolnictwa wyższego na rzecz jego rozwoju jakościowego&lt;/i&gt;. Wyprodukowaliśmy ogromną rzeszę absolwentów wyższych uczelni, których ze względu na nieprzydatne wykształcenie nikt nie chce zatrudnić. Proces kształcenia lekarzy zmierza w kierunku ograniczania ich samodzielności myślenia i praktycznego działania ściśle w ramach obowiązujących procedur, leżących głównie w interesie firm farmaceutycznych i producentów sprzętu medycznego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Uczony wytyka też &lt;i&gt;utrudnienia w funkcjonowaniu małych i średnich przedsiębiorstw,&amp;nbsp; nieelastyczny rynek pracy, wysokie koszty pracy, niską stopę zatrudnienia, nieefektywny system wymiaru sprawiedliwości w sprawach gospodarczych i skomplikowany, hamujący działalność&amp;nbsp; system podatkowy. &lt;/i&gt;Prof. Kleiber pisze o życiu &lt;i&gt;ponad stan&lt;/i&gt; &lt;i&gt;kosztem następnych pokoleń i słabościach systemu ochrony zdrowia.&lt;/i&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Kolejne rządy chełpią się sukcesami w reorganizacji służby zdrowia, ale Polacy zgodnie oceniają, że nigdy jeszcze w Polsce nie było tak fatalnego funkcjonowania medycyny !&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Prezes PAN uważa, że przeznaczenie znacznej części kosztów KRUS na cywilizacyjny rozwój obszarów wiejskich powinno znaleźć szerokie poparcie społeczne.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Roztropne państwo, światłe przywództwo, inteligentna debata publiczna i zwrot w stronę innowacji&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; – &lt;i&gt;bez tego,&lt;/i&gt; zdaniem prof. Michała Kleibera, &lt;i&gt;nie zajdziemy daleko.&lt;/i&gt; &lt;i&gt;Tracimy czas&lt;/i&gt; – alarmuje prezes PAN. &lt;i&gt;Świat gna do przodu, a my zajmujemy się jałowymi sporami, pozwalając naszemu państwu na zastój, a nawet regres polityczny, intelektualny, naukowy i technologiczny. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Hamuje nas przerośnięta biurokracja i gąszcz przepisów, które tłumią przedsiębiorczość Polaków i nie dają nam uporać się z bezrobociem. Ponadto państwo marnotrawi pieniądze podatników na uporanie się z doraźnymi problemami, zamiast myśleć przyszłościowo i inwestować w infrastrukturę, innowacje i edukację społeczeństwa.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Gospodarka rynkowa nie załatwi wszystkiego sama. Potrzebni nam są liderzy polityczni, którzy wytyczą mądre cele i będą je konsekwentnie realizować. Cele te zaś muszą zostać wytyczone i realizowane w sposób skoordynowany. &lt;b&gt;Społeczeństwo jest gotowe na zmiany.&lt;/b&gt; Ktoś musi mu tylko wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi. Wiąże się z tym potrzeba zapewnienia obywatelom łatwiejszego dostępu do źródeł informacji, np. szybkiego internetu. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Bo jak dotąd klasa polityczna zamiast uczciwie tłumaczyć, mami ludzi dla doraźnych sukcesów wyborczych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Zdaniem prof. Kleibera: &lt;i&gt;Nie ma dla nas żadnej innej alternatywy rozwojowej, jak tylko postawienie na skuteczne wykorzystywanie istniejącej i nowo tworzonej wiedzy przez kreatywnych obywateli i przedsiębiorcze firmy&lt;/i&gt;. Jego zdaniem&lt;i&gt; Zbyt głęboka jest przepaść pomiędzy zainteresowaniami naukowców a tym, czym żyje większość ludzi.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Za niezbędne &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&amp;amp;_PageID=1&amp;amp;s=szablon.depesza&amp;amp;dz=szablon.depesza&amp;amp;dep=379678&amp;amp;data=&amp;amp;lang=PL&amp;amp;_CheckSum=-2049484337"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: windowtext; font-size: 12pt; text-decoration: none;"&gt;aktywa uzupełniające&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&amp;nbsp; innowacyjnej gospodarki Profesor uważa kulturę, rozwój społeczeństwa informacyjnego i pozarządowych inicjatyw obywatelskich. W &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&amp;amp;_PageID=1&amp;amp;s=szablon.depesza&amp;amp;dz=szablon.depesza&amp;amp;dep=379681&amp;amp;data=&amp;amp;lang=PL&amp;amp;_CheckSum=576772279"&gt;&lt;span style="color: windowtext; font-size: 12pt; text-decoration: none;"&gt;podsumowaniu &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;swojego dekalogu, prof. Kleiber przekonuje, że mocna wiara czyni cuda. Zachęca społeczeństwo do konsekwencji w realizacji marzeń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Nie nadążamy za przemianami, którym podlega dzisiejszy świat, a dynamika tego procesu odkrywa z całą bezwzględnością nasz brak przygotowania do stawienia czoła wyraźnie widocznym wyzwaniom, choć to właśnie teraz - na naszych oczach - rozstrzyga się polski los na najbliższe dekady. Potrzeba nam wiary w sukces - musimy uwierzyć, że nie są u nas niemożliwe osiągnięcia podobne do tych, którymi szczycą się dzisiaj Finlandia czy szereg krajów azjatyckich&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt; - ocenia autor &lt;i&gt;Mądrej Polski&lt;/i&gt;. Według niego &lt;i&gt;wiara taka musi bazować na rzetelnym rozpoznaniu szans i uczciwym rachunku sumienia, a odważną i dalekosiężną wizję możemy realizować wszyscy.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;„Mądra Polska” to program naszej wielkiej szansy, potrzebny od zaraz, realny tylko jako wspólne, narodowe przedsięwzięcie&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; - podkreśla prof. Michał Kleiber.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; W swoim planie strategicznym zakłada realizację dziesięciu punktów - &lt;i&gt;przykazań na drodze do nowoczesnego państwa, bazującego na innowacyjności i badaniach naukowych.&lt;/i&gt; Jego zdaniem &lt;i&gt;należy zmienić zakres i sposób prowadzenia &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&amp;amp;_PageID=1&amp;amp;s=szablon.depesza&amp;amp;dz=szablon.depesza&amp;amp;dep=379526&amp;amp;data=&amp;amp;lang=PL&amp;amp;_CheckSum=164779885"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: windowtext; font-size: 12pt; line-height: 115%; text-decoration: none;"&gt;debaty publicznej&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;. Wymaga to krytycznej refleksji nad dominującym modelem kultury, sposobami zdobywania poparcia dla polityki modernizacyjnej i przekonania o sprawiedliwym podziale jej kosztów. Profesor wskazuje też na potrzebę światłego przywództwa, opartego o &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&amp;amp;_PageID=1&amp;amp;s=szablon.depesza&amp;amp;dz=szablon.depesza&amp;amp;dep=379550&amp;amp;data=&amp;amp;lang=PL&amp;amp;_CheckSum=-1052458122"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: windowtext; font-size: 12pt; line-height: 115%; text-decoration: none;"&gt;ponad sektorową strategię rozwoju&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; Przewiduje, że &lt;i&gt;już niebawem wielkim problemem może okazać się liczenie na wieczny napływ środków na inwestycje z funduszy unijnych wobec nadchodzących wielkich wydatków państwa, takich jak koszty opłat za emisję CO&lt;sub&gt;2&lt;/sub&gt; (już niebawem na poziomie 20-30 mld zł rocznie), obsługa szybko rosnącego zadłużenia (dzisiaj ponad 765 mld zł, czyli około 21 tys. zł na osobę) czy potrzeby systemu emerytalnego.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;A innowacje nie muszą dotyczyć tylko nowoczesnych obszarów gospodarki - biotechnologii, teleinformatyki czy nanotechnologii, ale też np. rolnictwa, górnictwa, budownictwa czy przemysłu chemicznego.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; Jak tłumaczy profesor, jego intencją &lt;i&gt;jest rzucić wyzwanie, wzbudzić zainteresowanie i poddać poszczególne kwestie pod dyskusję&lt;/i&gt;. &lt;i&gt;Przygotowuję też harmonogram działań, jakie należy podjąć w najbliższych latach, jednak z ową częścią operacyjną chcę się wstrzymać do czasu wysłuchania najróżniejszych opinii. &lt;/i&gt;Według niego &lt;i&gt;wiele dobrych pomysłów nie było realizowanych przez ostatnie 20 lat, to najwyższy czas, żeby się nimi zająć. - W tym sensie potrząśnięcie naszymi umysłami wydaje się bardzo istotne. Do tego zaliczam zrozumienie czym jest w dzisiejszych czasach kształcenie ustawiczne, zrozumienie, czym jest debata publiczna i jak powinna być prowadzona&lt;/i&gt; - mówi. Profesor i oczekuje poparcia dla swojego projektu &lt;i&gt;przede wszystkim od studentów i całego sektora innowacyjnego biznesu.&lt;/i&gt; Ale swój przekaz adresuje także&lt;i&gt; do polityków.&lt;/i&gt;&amp;nbsp; &lt;i&gt;Według mnie są oni&lt;/i&gt; (politycy - red.) &lt;i&gt;dość bezradni wobec stojących przed nami wyzwań i czekają na twórcze pomysły, czy, jak to się teraz mówi, przekonywującą narrację na temat nowoczesnej Polski.&lt;/i&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Profesor stawia także duże zarzuty pod adresem mediów, do których również kieruje swój apel. Podaje z przek&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;ąsem dwa przykłady fatów, pierwszy bardzo istotny i przemilczany przed mainstreamowe media a drugi banalny, ale za to długotrwale nagłaśniany.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;i&gt;Porównanie na tej kanwie nagłośnienia dwu spraw o trochę jednak innej ważności dla naszej przyszłości budzi moje prawdziwe przerażenie&lt;/i&gt; mówi &lt;i&gt;P&lt;/i&gt;rofesor.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Innym przykładem informacyjnego zaniedbania jest problem systemu ochrony zdrowia - ze względu na braki elementarnej wiedzy o dylematach współczesnej medycyny żadna z reform nie spotka się u nas dzisiaj z przychylnym przyjęciem. Nowoczesna debata, poprzedzona rzetelną informacją, jest czymś zupełnie kluczowym w demokratycznym procesie podejmowania decyzji. Społeczeństwo musi świadomie decydować o swoim losie - mówi szef &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;PAN.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Za priorytetowe w polskiej nauce prof. Kleiber uznał te dziedziny, które są najbliższe ludziom. &lt;i&gt;Trzeba wyjść od zagadnień, które ludzi poruszą. Od zdrowej żywności, bezpieczeństwa podróży samolotem! Boimy się wojny, szaleńców na drogach, chodzenia po ulicach. Obawiamy się o nasze zdrowie. Te dyscypliny naukowe, które mogą nam przynieść uwolnienie od strachu, które wychodzą naprzeciw naszym niepokojom, powinny być uznane za priorytety. I społeczeństwo zgodzi się na ich finansowanie&lt;/i&gt; - przekonywał.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;A jaki jest nasz docelowy model systemu ochrony zdrowia, który może być innym przykładem informacyjnego zaniedbania?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Powtórzmy: &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Ze względu na braki elementarnej wiedzy o dylematach współczesnej medycyny żadna z reform nie spotka się u nas dzisiaj z przychylnym przyjęciem. Nowoczesna debata, poprzedzona rzetelną informacją, jest czymś zupełnie kluczowym w demokratycznym procesie podejmowania decyzji.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Na&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;ukowcy, jak choćby socjolog prof. UW Ireneusz Krzemiński przyznaj&lt;i&gt;ą&lt;/i&gt;, że &lt;i&gt;Prezes PAN prof. Michał Kleiber w swoim programie "Mądra Polska" wysuwa słuszne postulaty&lt;/i&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;i&gt; Jednak, jego zdaniem, szanse na realizację tych pomysłów są na razie niewielkie. Problemy i wyzwania, przedstawione przez Kleibera w programie "Mądra Polska" są znane, a postulat modernizacji polskiej gospodarki oraz inwestycji w naukę od dawna zgłaszają różne środowiska. Jak dotąd nie udało się jednak przełożyć tych postulatów na działania praktyczne. Państwo tej pomocy im nie zapewnia. Obowiązujące od niedawna i tworzone właśnie ustawy reformujące naukę nie ułatwią drobnym przedsiębiorcom dostępu do innowacji. Mogą go ułatwić wielkim koncernom, która i tak nieźle sobie radzą.&lt;/i&gt; &lt;span style="color: red;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Przyznał, że żywi obawę co do szybkiej realizacji tych postulatów. &lt;i&gt;Uważam, że to bardzo cenny głos, ale nie przypisywałbym mu, niestety, przełomowego znaczenia. O tym, że edukacja i nauka to najważniejsze dziedziny inwestowania państwa mowa jest od 1989 r. Dopóki znacząca część samych obywateli nie zacznie działać w tym kierunku, który m.in. ten apel prof. Kleibera wyznacza, to nie sądzę, żeby można było wiele osiągnąć.&lt;/i&gt; - podkreślił.&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Poseł Terlecki ze Stałej Podkomisji do Spraw Nauki i Szkolnictwa wyższego powiedział PAP: &lt;i&gt;Generalnie zgadzam się z diagnozą prof. Kleibera, choć potrzebny jest teraz kolejny krok.&lt;/i&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Chodzi&amp;nbsp; to, by znaleźć rozwiązanie, jak z tego wybrnąć; jak przekonać Polaków że przyszłość ich państwa, przyszłość ich narodu, to nie tylko kwestia najbliższych wakacji czy wymiany starej lodówki na nową.&amp;nbsp; Debata jest niezbędna, by tę diagnozę, która jest dość powszechnie podzielana, przełożyć na konkretne rozwiązania, a przynajmniej na działania, które do tych rozwiązań doprowadzą - &lt;/i&gt;uważa Terlecki. Poseł PiS nie wierzy jednak&lt;i&gt;. By program prof. Kleibera skłonił polityków do merytorycznej dyskusji na temat zawartych w nim kwestii. - Liczyć na to, że politycy na wezwanie prezesa PAN siądą do stołu i będą debatować wspólnie, nie po to, by ich wypowiedzi znalazły się w telewizji, ale by znaleźć rozwiązania problemów, to jest naiwność&lt;/i&gt; – ocenił. (Dlatego trzeba ich do tego skutecznie zmusić – EG). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;To nie jest takie proste, że zrobimy sobie nowoczesną Polskę&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; - tak przewodniczący klubu PSL Stanisław Żelichowski odnosi się do programu "Mądra Polska", przedstawionego przez prezesa PAN prof. Michała Kleibera. Podkreślił jednak, że &lt;i&gt;PSL jest otwarty na debatę nad programem.&lt;/i&gt; &lt;i&gt;Szanuję profesora Kleibera, znamy się osobiście &lt;/i&gt;(A to dla działaczy PSL jest szczególnie ważne&lt;i&gt;,&lt;/i&gt; o czym dobitnie świadczy udział tej partii w licznych, ale szkodliwych dla Polski koalicjach – EG). I Żelichowski kontynuuje: &lt;i&gt;Jednak patrzy on na sprawy państwowe z pozycji profesora. Polityk myśli innymi kategoriami niż naukowiec.&lt;/i&gt; &lt;i&gt;To nie jest takie proste, że z dnia na dzień zrobimy sobie nowoczesną Polskę - powiedział PAP Żelichowski. (&lt;/i&gt;Szczególnie kiedy partie i ich koalicje będą nadal dryfować w starym stylu – EG). Zaznaczył, że &lt;i&gt;Program może odbić się bez większego echa w polityce. - Jesteśmy przed wyborami i nie wydaje mi się, żeby to był odpowiedni moment.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;Ale zdaniem wielu innych Polaków oczekujących zmian na lepsze rok wyborczy to może być najlepszy moment, bo od podejścia partii do propozycji prof. Kleibera w roku wyborczym, bardziej niż w innym może w krótkim czasie zależeć wynik najnowszych wyborów. I tu same obietnice w starym stylu nie wystarczą, bo skonsolidowanego wcześniejszą, udaną akcją społeczeństwa nie da się tak łatwo omamić i zmusić do akceptacji kolejnych kłamstw. Aby jednak zachować twarz, kontynuuje: &lt;i&gt;Warto jednak spróbować zrobić coś wielkiego w polityce. Dlatego popieramy taką ideę i jesteśmy otwarci na debatę&lt;/i&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Prof. Michał Kleiber ma w dużej mierze rację, krytykując zbyt niski poziom innowacyjności polskiej gospodarki, choć ta kwestia "nie wygląda aż tak czarno", jak przedstawia ją prezes PAN -&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt; uważa poseł Sławomir Neumann. To znamienne, że takie zdanie ma na ten temat poseł PO z Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, przedstawiciel głównego koalicjanta ekipy rządzącej. I znów dla zachowania pozorów poseł pozytywnie ocenił to, że &lt;i&gt;Prof. Kleiber włącza się w dyskusję na temat strategii.&lt;/i&gt; Widać z tego, że obydwaj koalicjanci kierują się w swych działaniach i opiniach nie interesem Polski ale własnym PR-em, dzięki któremu przez trzy lata udaje im się skutecznie dryfować z poparciem wielu Polaków. Nadzieja jednak w tym, że w ostatnich miesiącach coraz więcej gorących zwolenników PO zaczyna ze zdumieniem przecierać oczy i zamiast PR-u dostrzegać fakty. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Zdaniem szefowej klubu PJN Joanny Kluzik-Rostkowskiej &lt;i&gt;Manifest prof. Michała Kleibera "Mądra Polska" to ważny głos w debacie publicznej.&lt;/i&gt; Jako jedyna z przedstawicieli partii politycznych&amp;nbsp; oświadczyła, że &lt;i&gt;działacze jej ugrupowania będą chcieli spotkać się z prezesem PAN, by rozmawiać o współpracy&lt;/i&gt;. Pytana, jak według niej mogłaby wyglądać współpraca z Kleiberem, odparła, że &lt;i&gt;PJN ma "narzędzia polityczne" i chce przenieść debatę wszczętą przez Profesora na poziom polityczny. Uważamy, że nad tymi pomysłami trzeba siąść i my na pewno jesteśmy siłą polityczną, która tego głosu chce wysłuchać i to przełożyć na projekty ustaw, na plany i koncepcje".&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;W jej ocenie &lt;i&gt;List prezesa PAN świadczy o kryzysie koncepcji po stronie rządu&lt;/i&gt;. &lt;i&gt;Tak naprawdę te wszystkie propozycje, czy te wszystkie ważne sygnały, które wysyła Profesor w liście, to są kwestie, które powinny być podnoszone przez rząd i to rząd powinien generować debatę publiczną w tych sprawach. &lt;/i&gt;Jej zdaniem &lt;i&gt;Rząd jednak nie ma żadnej koncepcji. Ucieka od tego wszystkiego, co ważne i co wykracza poza taki krótki dystans, który nam pozostał do następnych wyborów. &lt;/i&gt;Kluzik-Rostkowska oceniła list prof. Kleibera, jako &lt;i&gt;akt desperacji, ale bardzo ważny w przestrzeni publicznej. Włączamy się do tej debaty publicznej w zastępstwie rządu&lt;/i&gt; - podkreśliła.&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Większość Polaków, do których dotarły informacje na temat inicjatywy prof. Kleibera jest do nich przekonana, ale to jeszcze za mało aby w Polsce doprowadzić do koniecznych, istotnych zmian w sposobie funkcjonowania naszego państwa. Konieczne są działania prowadzące do ważnych zmian w sposobie działania decydentów różnych dziedzin i szczebli naszego życia. Przede wszystkim jednak musi dojść do zasadniczych zmian w funkcjonowaniu samej klasy politycznej. Dlatego aktywne podejście do rozwiązywania tych problemów na naszych politykach trzeba wymusić dobrze zorganizowaną akcją społeczną, głównie internetową.&amp;nbsp; Jest to pilne zadanie, w pierwszym rzędzie dla informatyków głęboko przekonanych do potrzeby szerokiego, społecznego poparcia inicjatywy prof. Kleibera.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Na specjalnie do tego przeznaczonych stronach internetowych powinniśmy przedstawić wagę programu prezesa PAN dla dalszego funkcjonowania państwa polskiego i chyba najpierw poprosić aby internauci wyrazili swoje poparcie dla tej inicjatywy w powszechnej debacie społecznej.&amp;nbsp; Jeśli będzie ono szerokie, warto zastanowić się w jaki sposób głosujących za poparciem zorganizować do czynnego zaangażowania się w tą akcję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Warto także przemyśleć celowość powołania zespołów programowych na tematy związane z odpowiednimi punktami dekalogu Profesora. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Po szczegółowej analizie konkretnych grup problemów można by się zastanowić nad potrzebą rozpisania konkursu z nagrodami na propozycje konkretnych rozwiązań merytorycznych i organizacyjnych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Aktywność internetowa związana z tym programem winna być zaadresowana do najszerszych kręgów społeczeństwa ale z wielu powodów szczególnie nastawiona na młodzież: już pracującą, młodzież akademicką a nawet na młodzież szkolną, jako przyszłych gospodarzy naszego kraju.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Innym, ważnym, potencjalnym&amp;nbsp; obiektem współpracy z inicjatorami społecznej akcji internetowej mogliby a nawet powinni być polscy naukowcy, szefowie biznesu i kierownictwa tych partii, które są naprawdę zainteresowane czynnym poparciem inicjatywy prof. Kleiberga i wdrażaniem jej elementów do swoich programów działania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Niektórzy politycy, aby zniechęcić (mimo czczej deklaracji poparcia) do szerszego poparcia dekalogu prof. Kleibera, argumentują, że choć jest to inicjatywa godna uwagi, nie nadaje się do czynnego poparcia w roku wyborczym. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Myślę jednak, że właśnie rok wyborczy i obawy polityków jak wypadną w najbliższej kampanii wyborczej jest czynnikiem uwrażliwiającym ich na inicjatywy społeczne i na poszukiwanie różnych sposobów pozyskiwania poparcia wyborców. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Czym dotychczas kończyły się niemal wszystkie obietnice wyborcze w Polsce, dobrze pamiętamy, a szczególnie obietnice premiera obecnego rządu, pozostające w głębokiej sprzeczności z czynami jego ekipy i postępowaniem obydwu partii koalicyjnych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Gdyby jednak proponowana akcja internetowa, leżąca w interesie całego narodu nabrała prawdziwego rozmachu, staniemy się o wiele lepiej zorganizowani, z istotnym przełożeniem na przemyślane preferencje podczas najbliższego głosowania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;O znikomym zainteresowaniu inicjatywą prof. Kleibera, mimo, że jest prominentnym przedstawicielem polskiej nauki (do której podobno polskie władze przywiązują wielkie znaczenie), dobitnie świadczy brak szerszych informacji na ten temat szczególnie w mediach sterowanych przez decydentów oficjalnych i ukrytych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Potraktujmy poważnie to pierwsze od dziesięcioleci światło w bardzo ciemnym tunelu polskiej rzeczywistości, potencjalnie stwarzające nowe możliwości i wskazujące drogę, jaką powinniśmy zmierzać aby nasi potomkowie nie musieli się za nas wstydzić i&amp;nbsp; ponosić dotkliwych ciężarów naszych błędów.&lt;span style="color: #1f497d;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-3867367477386802617?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/3867367477386802617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/02/pierwsze-swiato-w-polskim-tunelu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/3867367477386802617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/3867367477386802617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/02/pierwsze-swiato-w-polskim-tunelu.html' title='Pierwsze światło w polskim tunelu'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-1298210785277509120</id><published>2011-01-07T11:18:00.000-08:00</published><updated>2011-01-10T15:05:27.125-08:00</updated><title type='text'>Czynniki etiologiczne i ogólny patomechanizm schorzeń</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_c7bIhElKeB0/TSt_t-gjouI/AAAAAAAAAAc/eciQ6pp3j2M/s1600/42-15242601.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_c7bIhElKeB0/TSuFgEAfNSI/AAAAAAAAAAk/3rcR-KINHM0/s1600/image-concerned.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Warunkami życia w zdrowiu jest właściwy pogl&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ąd na istotę życia, istotę zdrowia, istotę choroby i na to, na czym powinno polegać leczenie, jako przywracanie utraconego zdrowia. Z tych pogl&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;dów wynika prawidłowe podejście do &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;profilaktyki zdrowotnej i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;sposobów rozpoznawania schorzeń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; ale także stosowanie skutecznych i bezpiecznych metod leczenia oraz prawidłowego, sprawdzającego się w praktyce rokowania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Najnowsze poglądy na temat istoty życia, zdrowia, choroby i tego jakie powinno być skuteczne i bezpieczne leczenie przedstawiamy w paru różnych spotach tego blogu.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Tematem tego spotu są czynniki etiologiczne i ogólny patomechanizm schorzeń. Natomiast w niedługiej przyszłości zamierzam przedstawić Czytelnikom bardziej szczegółowy patomechanizm w wielu grupach schorzeń. Należy jednak pamiętać, że o ile większość czynników etiologicznych schorzeń powtarza się w większości schorzeń, to szczegółowy ich patomechanizm&amp;nbsp; jest sprawą indywidualną w przypadku każdego człowieka, tylko nieco mniej zróżnicowaną od obrazu odcisku palca, wyglądu tęczówki oka, czy mapy dłoni lub stóp.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Od czasu odkrycia przez Ludwika Pasteura chorobotwórczych mikroorganizmów, od rozpoczęcia produkcji leków chemicznych, a szczególnie odkrycia antybiotyków mikroorganizmy chorobotwórcze uznano za podstawowy czynnik etiologiczny większości &amp;nbsp;schorzeń, bez podejmowania szerzej zakrojonych badań na temat analizy i poszukiwania prawdziwych czynników etiologicznych schorzeń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Ludwika Pasteura mimo ogromnych zasług dla rozwoju medycyny wielu ludzi usiłuje obciążać winą za uczynienie z mikroorganizmów głównego czynnika etiologicznego schorzeń. Czynią to dlatego, że w takim świetle na ogół przedstawia nam go historia medycyny. Szczerze przyznaję, że mimo fascynacji życiem i dorobkiem tego wspaniałego, wręcz wzorcowego badacza, przez wiele lat miałem podobne zdanie na jego temat. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;A okazuje się, że pomimo odkrycia chorobotwórczych właściwości wielu mikroorganizmów Ludwik Pasteur jednocześnie wyraźnie twierdził, że do zachorowania obecność samych mikroorganizmów nie wystarczy, że ważniejsza od nich jest jakość naturalnego środowiska, stan psychiczny i ogólna odporność organizmu. Dziwnym trafem większość biografów Pasteura o tych wypowiedziach bardzo długo nawet nie wspominała. Dopiero wnikliwsze prace historyków medycyny i stosunkowo niedawno odkryte pamiętniki sławnego uczonego spojrzenie na jego poglądy naukowe zmieniły w istotny sposób.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Jest wiele faktów historycznych, podważających nie tylko pogląd, że najważniejszym czynnikiem etiologicznym schorzeń są chorobotwórcze mikroorganizmy, choćby w postaci dziesiątkujących ludzkość epidemii chorób zakaźnych, ale na szczęście jest także coraz więcej nowych prac naukowych, zwracających uwagę na inne, prawdziwe czynniki etiologiczne schorzeń takie jak: pogorszenie stanu psychicznego, niewłaściwe odżywianie, pogorszenie jakości środowiska naturalnego, zbyt mała lub nadmierna aktywność ruchowa, ogólnie niehigieniczny tryb życia, z nadużywaniem używek,&amp;nbsp; urazy (często ich wystąpienie wbrew pozorom powiązane jest z pogorszeniem stanu psychicznego) czy &amp;nbsp;czynniki genetyczne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Sam fakt dla kogo określone mikroorganizmy są chorobotwórcze a dla kogo nie zależy głównie od stanu odporności organizmu danego człowieka. Dobitnie świadczy o tym szczegółowa analiza historii wielu groźnych epidemii dziesiątkujących ogromne populacje ludzkie.&amp;nbsp; W trakcie tych epidemii jedni ludzie chorowali i szybko umierali, inni mimo zachorowania powracali do zdrowia, a jeszcze inni pomimo ogromnej zjadliwości mikroorganizmów odpowiedzialnych za te epidemie przez cały okres ich trwania udzielali pomocy innym, blisko się z nimi kontaktując, a mimo to nie zachorowali. Na wspomnianym przykładzie widać, że sama obecność zjadliwych mikroorganizmów w środowisku nie wystarcza aby doszło do zachorowania. Oprócz mikroorganizmów konieczne jest jeszcze obniżenie odporności organizmu. A za stan odporności organizmu odpowiedzialnie są ww., prawdziwe&amp;nbsp; czynniki&amp;nbsp; etiologicznej schorzeń. &lt;b&gt;Natomiast mikroorganizmy chorobotwórcze są bardzo ważnym, ale wtórnym czynnikiem patogennym.&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Jedne mikroorganizmy, jak odpowiedzialne za dżumę, cholerę czy ospę są z reguły chorobotwórcze, ale istnieje także wiele innych ich rodzajów, które stają się groźnym patogenem dopiero w przypadku zaburzeń równowagi w określonym środowisku mikrobiologicznym, jak np., bywa to często w przewodzie pokarmowym ludzi i zwierząt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Zanim przejdziemy do omawiania moich koncepcji teoretycznych, opartych na wieloletniej i szerokoprofilowej praktyce lekarskiej, krótkie wprowadzenie w podstawowe czynniki odporności, w pewnym sensie stanowiące przeciwieństwo czynników etiologicznych schorzeń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Zgodnie z filozofią medycyny konwencjonalnej, ale także medycyny zintegrowanej za ogólną odporność organizmu są odpowiedzialne: stan psychiczny, jakość żywienia, jakość naturalnego środowiska, rodzaj aktywności ruchowej, ogólnie higieniczny styl życia, a szczególnie nadmiar używek, urazy i czynniki genetyczne. Natomiast dosyć istotnie różnimy&amp;nbsp; się od medycyny konwencjonalnej &amp;nbsp;w poglądach na rolę mikroorganizmów w powstawaniu schorzeń i patomechanizm ogólny schorzeń. Ponadto zamiast diagnostyki głównie instrumentalnej stosujemy, kiedy to tylko możliwe, diagnozę zintegrowaną (opisaną w poście pt. &lt;i&gt;Diagnostyka instrumentalna czy diagnoza zintegrowana?),&lt;/i&gt; a &amp;nbsp;leczenie opieramy przede wszystkim na rehabilitacji i farmakoterapii naturalnej, a nie na farmakoterapii chemicznej i zabiegach operacyjnych. Do zabiegów stawiamy znacznie węższe wskazania, niż dzieje się to w medycynie konwencjonalnej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;Głównymi metodami leczenia w medycynie konwencjonalnej jest farmakoterapia chemiczna i zabiegi operacyjne, a dopiero w razie ich niepowodzenia&amp;nbsp; rehabilitacja.&lt;b&gt; W medycynie zintegrowanej w mojej wersji autorskiej rehabilitacja psychofizyczna jest podstawową metodą leczenia a farmakoterapia, nawet naturalna, a szczególnie zabiegi operacyjne są pomocniczymi metodami rehabilitacji.&lt;/b&gt; Pozwala to na szybsze uzyskiwanie, w bezpieczniejszy i tańszy sposób lepszych wyników leczenia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;A teraz parę słów o moich koncepcjach powiązań psychiki z ciałem, a szczególnie z mięśniami oraz psychiki i mięśni z pozostałymi układami i narządami ludzkiego ciała. Omówienie tych mechanizmów powiązań ma istotne znaczenie zarówno w ogólnym jak i w szczegółowym patomechanizmie schorzeń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Na każde zaburzenie energetyczne, czy to pochodzące ze środowiska naturalnego (żyły wodne, strefy zadrażnień geopatycznych, dziury ozonowe w atmosferze, wiatr słoneczny i jonizacja powietrza), czy pochodzenia technicznego (linie przesyłowe wysokiego napięcia, stacje trafo, radary, stacje nadawcze telewizji, radia (szczególnie na falach długich), telefonii komórkowej, same telefony komórkowe, czy różne urządzenia gospodarstwa domowego z kuchniami mikrofalowymi na czele, są źródłem rozmaitych zaburzeń energetycznych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Jako najwrażliwsza, w pierwszej kolejności reaguje na nie nasza psychika, a na niekorzystne zmiany w jej obrębie pojawiaj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; się różne emocje jako wyraz reakcji ciała, a szczególnie układu nerwowo-mięśniowego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Reakcja mięśniówki poprzecznie prążkowanej przejawia się w postaci przewlekle wzmożonych napięć mięśni narządu ruchu, szczególnie w okolicy kręgosłupa i kończyn . W mięśniach tych pojawiają się tzw. punkty spustowe (&lt;i&gt;Myofascial Trigger Points – &lt;/i&gt;M-p TPs), z których część specjalistów fibromialgii nazywa &lt;i&gt;Tender Points&lt;/i&gt;. Jednocześnie dochodzi także do aktywacji wielu punktów akupunktury, zlokalizowanych w pobliżu lub pokrywających się z m-p TPs. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Natomiast pod wpływem tych samych lub podobnych bodźców w obrębie mięśniówki gładkiej, sterującej różnymi funkcjami nerwowego układu wegetatywnego dochodzi do stanów skurczowych, zaburzających funkcje naczyń krwionośnych, oskrzeli, przewodu pokarmowego, układu moczowego a nawet przewodów wyprowadzających gruczołów układu wewnętrznego wydzielania. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Co ważne nie tylko układ nerwowo-mięśniowy narządu&amp;nbsp; ruchu i mięśniówka gładka powiązane są z psychiką, ale także obydwa te &amp;nbsp;rodzaje mięśniówki są ściśle i obustronnie powiązane ze sobą. Klinicznie przejawia się to promieniowaniem wielu zaburzeń wegetatywnych i powiązanych z nimi dolegliwości bólowych z obszaru mięśniówki gładkiej na mięśnie poprzecznie prążkowane tułowia, a czasem także na układ nerwowo-mięśniowy kończyn i na odwrót, z mięśni narządu ruchu na narządy jamy brzusznej i miednicy. W praktyce te powiązania są skutecznie wykorzystywane w akupunkturze, akupresurze, terapii manualnej, różnych rodzajach masażu i innych formach pracy z ciałem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Nie oznacza to oczywiście, że pod wpływem wspomnianych bodźców nie zachodzą różnorakie reakcje neurohormonalne, hormonalne i immunologiczne, szczegółowo opisywane w pracach poświęconych tym problemom. Wszystko to ma istotny wpływ zarówno na rozwój wielu patologii jak i na procesy przywracania prawidłowych funkcji i zdrowienia. Jest na ten temat obszerna wiedza szczegółowa w obrębie wielu specjalności klinicznych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Natomiast w tym opracowaniu zwróciłem szczególną uwagę na łatwe do zaobserwowania zjawiska kliniczne, majce istotny wpływ zarówno na powstawanie schorzeń, jak i zachodzące w trakcie skutecznego leczenia, często zakończonego pełnym wyleczeniem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Są to ważne informacje nie tylko dla lekarzy, ale także dla wielu innych terapeutów medycznych, pozwalające w sposób prosty, stosunkowo łatwy, w pełni bezpieczny i wyjątkowo tani wiele energetycznych, biochemicznych i strukturalnych zmian fizjopatologicznych zamieniać na przywracanie fizjologii energetycznej, biochemicznej a nawet na ustępowanie różnych zmian strukturalnych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Wiele z tych metod jest od wieków skutecznie i bezpiecznie stosowanych w praktyce bez względu na ideologię tych działań. Dodatkową korzyścią proponowanego podejścia do czynników etiologicznych i patomechanizmu schorzeń oraz problemów do odporności na schorzenia wywoływane przez mikroorganizmy, jest fakt, że nie musimy tak bardzo obawiać się ery postantybiotykowej, jak przy podejściu konwencjonalnym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Eustachiusz&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-1298210785277509120?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/1298210785277509120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/01/czynniki-etiologiczne-i-ogolny.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1298210785277509120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/1298210785277509120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/01/czynniki-etiologiczne-i-ogolny.html' title='Czynniki etiologiczne i ogólny patomechanizm schorzeń'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-5576222623980752785</id><published>2011-01-07T07:01:00.000-08:00</published><updated>2011-01-10T15:04:06.842-08:00</updated><title type='text'>Diagnostyka instrumentalna czy diagnoza zintegrowana?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Podstawowym zadaniem medycyny na przestrzeni dziejów była troska o ludzkie zdrowie, przejawiająca się z jednej strony nauką zasad życia w zdrowiu, a z drugiej przywracaniem zdrowia w przypadku choroby. Każda epoka i każda kultura miały swoje sposoby oceny stanu ludzkiego zdrowia. Z historii medycyny wiadomo, że podstawowe sposoby najczęściej oparte były na zdroworozsądkowej ocenie sprawności psychicznej i fizycznej konkretnego człowieka oraz na jakości jego funkcjonowania w swojej społeczności. W jednych społeczeństwach większą wagę przywiązywano do sposobu zachowywania się ludzi w sferze psychicznej, w innych za najważniejszą uważano sprawność fizyczną. Ogólnie mówiąc ocena stanu zdrowia oparta była głównie na wiedzy i doświadczeniu lekarzy, czy kapłanów, a także różnego typu szamanów, zielarzy czy innych osób zajmujących się ludzkim zdrowiem i życiem.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Od czasu powstania medycyny naukowej, zgodnie z ogólnie przyjmowanym poglądem na temat historii rozwoju ludzkości jej dawne sposoby ochrony zdrowia zaczęto uważać za prymitywne, antynaukowe, oparte na magii i zabobonach. A jednak istnieje wiele dowodów archeologicznych zaprzeczających takim przekonaniom. Ale wiele przemawia za tym, że niektóre z dawnych cywilizacji dysponowały większą wiedzą na różne tematy i wyższą techniką niż nasza, co podważa przekonanie o tym, że jesteśmy najmądrzejszą i najwyżej zorganizowaną cywilizacją jaka kiedykolwiek istniała na kuli ziemskiej. Takie przekonanie podawane przez naukę jako pewnik w sposób szczególny dotyczy medycyny. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Pojawia się jednak promyk nadziei wynikający z coraz większej wiedzy na temat cywilizacji wcześniejszych, stojących na wyższym&amp;nbsp; poziomie rozwoju niż nasza, że dzięki ich dalszemu poznawaniu pogłębimy także naszą wiedzę teoretyczną i praktyczną na medycynę, w tym także na temat metod i sposobów działań diagnostycznych. A póki co, powinniśmy z szacunkiem pogłębiać wiedzę medyczną oficjalnie uznawanych cywilizacji leżących u podstaw rozwoju naszej cywilizacji. Krótko mówiąc zafascynowani pędem cywilizacyjnym nie zaprzepaszczajmy po drodze tego, co dla medycyny i ludzkiego zdrowia najważniejsze. Dotyczy to rozumienia natury człowieka i znaczenia życia zgodnie z prawami przyrody, rozpoznawania chorób, metod ich leczenia i związanego z tym rokowania. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;W miarę postępu cywilizacyjnego zmieniały się metody oceny ludzkiego zdrowia. Wynalezienie stetoskopu, fonendoskopu czy mikroskopu, rozwój chemii i biochemii oraz odkrycie promieni Roentgena stworzyły nowe perspektywy wspomagania diagnostyki i coraz precyzyjniejszego rozpoznawania różnych schorzeń. Stworzono takie metody jak: EKG, EEG, EMG, MKG, NMR, PET czy termografia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Dzięki tym i jeszcze innym wzbogacono arsenał metod diagnostycznych. Nie znaczy to jednak, że postęp techniczny w medycynie, dotyczący podstaw i sposobów rozpoznawania schorzeń powinien zastąpić najcenniejsze elementy diagnozy, jakimi są dokładny wywiad i szczegółowe badanie fizykalne. A tak w coraz większym stopniu dzieje się od dziesięcioleci w większości krajów świata. Postęp techniczny w metodach diagnostycznych mimo wielu swoich zalet, w istotny sposób przyczynia się do dehumanizacji medycyny. Wzmacniając przekonanie, że człowiek jest swego rodzaju ludzką maszynerią, zachęca lekarzy do traktowania pacjentów jako mniej lub bardziej interesujących przypadków, a nie istot z natury psychosomatycznych, które nie radząc sobie z życiem, popadają w chorobę. Jako osoby chore poszukują pomocy najpierw u najbliższych, a kiedy to nie pomaga, zwracają się do lekarzy z prośbą o pomoc jak do istot im podobnych, rozumiejących i z empatią traktujących ich problemy wynikające z różnych powodów. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Dlatego postępowanie diagnostyczne, zmierzające do rozpoznania problemów zdrowotnych określonego człowieka nie może być w coraz większym stopniu ograniczane do diagnostyki instrumentalnej i to z wielu powodów:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;1. W trakcie dokładnego zbierania wywiadu i starannego badania fizykalnego, począwszy od oglądania i kontaktu osobistego lekarz ma szansę i powinien starać się nawiązywać z pacjentem kontakt intelektualny i emocjonalny, który jest nie do przecenienia w procesie prawidłowej diagnozy. Starannie przemyślane badania instrumentalne są istotną pomocą diagnostyczna, ale nie powinny i nie są w stanie zastępować tradycyjnego badania podmiotowego i przedmiotowego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;2. Najcenniejszą metodą diagnostyki jest możliwość prawidłowego rozpoznawania na najwcześniejszych etapach zaburzeń prowadzących do różnych schorzeń. Tym etapem są zaburzenia natury energetycznej, do badania których w większości przypadków medycyna&amp;nbsp; ciągle jeszcze nie ma odpowiedniego instrumentarium. Co prawda badania: EEG, EKG, EMG, NMR czy PET są badaniami czynnościowymi, ale ciągle jeszcze zbyt mało dokładnymi. Niech zaświadczą o tym choćby te dwa przykłady. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Ważnym badaniem czynnościowym funkcjonowania mózgu jest EEG, zmiany w obrębie którego są jednym z najwięcej wnoszących diagnostycznie w rozpoznawaniu padaczki. Ale doświadczeni klinicyści wiedzą, że istnieje padaczka bez typowych zmian w obrazie EEG i na odwrót, u niektórych ludzi zdrowych w obrazie EEG pojawiają się zmiany typowe dla padaczki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Inny przykład. Badanie EKG jest niezwykle cenne w wielu schorzeniach kardiologicznych, jak: zaburzenia rytmu pracy serca, niedotlenienie mięśnia sercowego czy zawał serca. Ale wiadomo także, że aż w około 40% przypadków badania EEG nie wykazują objawów przebytego zawału mięśnia sercowego. Na szczęście od paru lat pojawiają się doniesienia o nowym, dokładniejszym&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; systemie bezinwazyjnej metody badania serca &lt;i&gt;Satro&lt;/i&gt;, nad którym niedawno zakończono prace kliniczne w Ośrodku Medycyny Nuklearnej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Metoda polega na kompleksowej analizie i cyfrowym zwiększaniu czułości sygnału EKG w oparciu o nowy model elektrycznej pracy serca. Umożliwia to wczesne rozpoznanie choroby niedokrwiennej i natychmiastowe rozpoczęcie leczenia, co prowadzi do uniknięcia zawału lub wylewu. Szkoda jednak, że mimo upływu niemal pięciu lat brak nowych doniesień potwierdzających kliniczn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą przydatność tej metody.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;3. Okazuje się, że tradycyjna, podstawowa, ostatnio coraz bardziej zaniedbywana, a w większości przypadków decyduj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ąca o prawidłowym rozpoznaniu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; metoda starannego badania podmiotowego i przedmiotowego na każdym etapie schorzenia, od najwcześniejszych pocz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;wszy, jest najważniejsza. Bloki energetyczne w ciele człowieka w najwcześniejszym okresie choroby manifestuj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; się na cztery sposoby: &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;a. &amp;nbsp;jako niekorzystne zmiany stanu psychicznego, najwrażliwszego na zaburzenia energetyczne, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;b. w postaci bloków mięśniowych, bez większego trudu wykrywalnych w dokładnym badaniu fizykalnym,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;c. jako zwi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;zane z nimi emocje,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;d. a emocje jako wyraz reakcji ciała na czynniki psychiczne odpowiedzialne s&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą za dalszy proces postępu zmian chorobowych. Odbywa się on poprzez zaburzenia wegetatywne, związane z nimi zmiany biochemiczne, endokrynologiczne i immunologiczne, aż do zmian strukturalnych, mikroskopowych i makroskopowych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Dokładniejszemu omówieniu tego problemu poświęcony jest post pt. &lt;i&gt;Czynniki etiologiczne i ogólny patomechanizm schorzeń.&lt;/i&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;W tym tekście koncentruję się na ogólnym podejściu do problemów zwi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;zanych z rozpoznawaniem schorzeń metod&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; tzw. &lt;i&gt;diagnozy zintegrowanej, &lt;/i&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;cz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;cej w sobie elementy rozpoznania nieuchwytne w badaniach instrumentalnych, takie jak stan psychiczny czy patologiczne napięcia mięśniowe, z instrumentalnymi badaniami biochemicznymi i badaniami strukturalnymi. Dopiero staranna integracja tych wszystkich czynników, ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;cznie z histori&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą zdrowotną pacjenta&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; i jego aktualn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; sytuacj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ą życiową pozwalają na precyzyjną, także wczesną diagnozę, nie uchwytną dla diagnostyki instrumentalnej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Powszechnie wiadomo, że skuteczność leczenia zależy od prawidłowości rozpoznania. Jednak aby rozpoznanie mogło być skuteczne, diagnoza powinna być wczesna i zintegrowana. Im późniejsze rozpoznanie, tym mniejsza skuteczność leczenia i tym gorsze rokowanie. Ale poza czynnikiem czasu nie mniej istotne znaczenie w ocenie prawidłowości diagnozy ma fakt, na jakiej filozofii jest oparta i jakie kryteria bierze pod uwagę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Najważniejszą cechą prawidłowej diagnozy jest fakt podejścia do prawdziwych czynników etiologicznych schorzeń i szczegółowego przebiegu ich patomechanizmu u konkretnego pacjenta. Zbytnie uogólnienia w tej sprawie, coraz częściej stosowane w miarę postępującego wdrażania tzw. procedur, oddalają lekarzy od prawidłowego, indywidualnego postępowania. &lt;b&gt;Bo nie ma ogólnie zdefiniowanych schorzeń, są tylko konkretni pacjenci.&lt;/b&gt; U każdego z nich w konkretnych okolicznościach schorzenie tak samo definiowane w procedurach medycznych, może przebiegać odmiennie. Zatem do dobrze postawionej diagnozy przebiegu schorzenia u indywidualnego pacjenta należy dostosować sposób jego leczenia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Ale bardzo ważnym elementem prawidłowego rozpoznawania, leczenia schorzeń i rokowania jest atmosfera, w jakiej na każdym etapie te działania się odbywają. Przy prawidłowym podejściu i trosce o umiejętne zaangażowanie pacjenta w proces ułatwiania lekarzowi rozpoznania, jak i przez stworzenie właściwej atmosfery psychoterapeutycznej przez cały personel medyczny, w proces leczenia angażujemy aktywność własną pacjenta i jego &lt;i&gt;lekarza wewnętrznego&lt;/i&gt;, którego często a niesłusznie lekceważymy, czy na jego temat ironizujemy, przesadzając w podejściu ściśle naukowym albo bezdusznym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Od kilkudziesięciu lat w medycynie mimo istotnego postępu naukowego i technicznego coraz częściej i z coraz mniejszym wyczuciem wrażliwości chorego (chyba, że my lekarze sami znajdziemy się w roli pacjenta, co nierzadko także bywa) mówi się o nieuleczalności schorzeń. I choć sporo winy za złe wyniki leczenia ponosi sam zbyt późno zgłaszający się do leczenia pacjent i całokształt działań medycznych, czyni to się często zbyt wcześnie i bez pełnego uzasadnienia, a także kiedy wyraźnie widać, że szanse na wyleczenie chorego są bliskie zeru. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Pomyślmy jak takie podejście wpływa na pacjenta i jego najbliższych. Zabijanie w człowieku nadziei na wyleczenie i motywacji do zaangażowania w proces leczenia to jedno z najbardziej niehumanitarnych działań w medycynie. A czemu to robimy mając świadomość, że większość schorzeń bez względu na ich etiologię i patomechanizm stała się nieuleczalna z powodu zbyt późnego, prawidłowego rozpoznania, nie tylko z winy samych pacjentów?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Dlaczego źródła niepowodzenia w leczeniu poważnych schorzeń staramy się nie widzieć w obiektywnie nieuzasadnionym przewlekaniu się procedur diagnostycznych, bez podejmowania prób poprawy stanu psychofizycznego pacjentów w najtrudniejszym dla nich okresie stresującego wyczekiwania na wyniki badań? Uderzmy się w piersi. Czy nie ponosimy za to dużej części winy? A z drugiej strony czy nie zdajemy sobie sprawy, że nawiązanie ciepłego, empatycznego kontaktu z pacjentem i jego najbliższymi nie tylko ułatwia przetrwanie wielu trudnych, pogarszających stan zdrowia okresów w życiu, związanych z diagnozowaniem i terapią ale może mieć także istotny wpływ na poprawę wyników leczenia. Konieczna jest szersza świadomość w&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;zajemnych powiązań prawidłowego rozpoznania i rodzaju oraz skuteczności i bezpieczeństwa leczenia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Jakie powinny być cechy dobrej diagnozy?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Dobra diagnoza powinna być:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;wczesna (na etapie zaburzeń funkcjonalnych (nerwica, bóle, inne zaburzenia wegetatywne, najlepiej jeszcze bez zmian biochemicznych i strukturalnych)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;bezpieczna &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;pozbawiona niepotrzebnych przykrości&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ułatwiająca więź emocjonalną&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;ściśle powiązana z psychosomatyką i problemami życiowymi konkretnego pacjenta &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Mam głębokie przekonanie, że wbrew interesom wielu grup nacisku na działania medyczne większość lekarzy szczerze pragnie poprawy stanu zdrowia swoich podopiecznych i ich wyleczenia, a nie tylko leczenia na zasadzie gonienia króliczka, dla korzyści własnych czy korzyści firm farmaceutycznych i producentów różnego rodzaju sprzętu medycznego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Na zakończenie przypomnijmy sobie jak na te problemy patrzył patron lekarzy Hipokrates &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;i nasi polscy, najwybitniejsi lekarze, dr Władysław Biegański (&lt;i&gt;Pacjent ma prawo stracić życie ale nie powinien stracić nadziei.&lt;/i&gt; lub &lt;i&gt;Nie chciałbym być lekarzem gdybym nie mógł pomóc pacjentowi, któremu już medycyna pomóc nie może,)&lt;/i&gt;, czy prof. Julian Aleksandrowicz (&lt;i&gt;Nie ma nieuleczalnie chorych).&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Nie znaczy to, że diagnoza zintegrowana zamiast diagnostyki instrumentalnej jest właściwą metodą postępowania tylko w przypadku ludzi poważnie chorych. Może i powinna obowiązywać w przypadku każdego człowieka, którego życie postawiło w trudnej sytuacji zdrowotnej. Poza tym nie zapominajmy, że my lekarze także chorujemy i nasze problemy zdrowotne także często są rozwiązywane w sposób, jakiego byśmy sobie nie życzyli.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Bo medycyna jest dla pacjentów a nie dla różnych decydentów, personelu medycznego, producentów leków czy producentów sprzętu medycznego!&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Eustachiusz&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-5576222623980752785?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/5576222623980752785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/01/diagnostyka-instrumentalna-czy-diagnoza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5576222623980752785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/5576222623980752785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/01/diagnostyka-instrumentalna-czy-diagnoza.html' title='Diagnostyka instrumentalna czy diagnoza zintegrowana?'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-8938978251199177977</id><published>2011-01-06T00:33:00.000-08:00</published><updated>2011-01-10T15:02:59.356-08:00</updated><title type='text'>Zaproszenie Czytelników do głosowania</title><content type='html'>&lt;div align="JUSTIFY" style="border: medium none; "&gt;&lt;span style=""&gt;Uprzejmie Państwa informuję, że w październiku 2010 roku założyłem w Google swój blog&amp;nbsp; pt. &lt;i&gt;Medycyna dla wszystkich. &lt;/i&gt;A oto jego adres: &lt;a href="http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/"&gt;http://gadula-ekodoktor.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="border: medium none; "&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;b&gt;Mój blog bierze udział w konkursie &lt;a href="http://www.blogroku.pl/" target="_blank"&gt;Blog Roku 2010&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; &lt;b&gt;w kategorii tematycznej: &lt;a href="http://www.blogroku.pl/kategoria.html?catId=51" target="_blank"&gt;Profesjonalne&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="border: medium none; "&gt;&lt;span style=""&gt;Bardzo ciekaw jestem Państwa opinii na temat zawartych tam postów. Można ją wyrażać pod poszczególnymi spotami tego bloga. Na razie poruszam w nich najważniejsze tematy ogólne, związane z funkcjonowaniem medycyny, a dopiero po ich omówieniu, w kolejnych postach planuję rodzaj kompendium dla pacjentów, poświęcone diagnostyce i terapii wielu grup schorzeń w moim autorskim ujęciu, w świetle zasad medycyny zintegrowanej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="border: medium none; "&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;Jakość&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; funkcjonowania medycyny na świecie, a szczególnie w Polsce uważnie śledzę od dziesięcioleci. Przez te lata czyniłem wiele prób zmian na lepsze w paru placówkach, w których dotychczas pracowałem. Jednak za każdym razem przeciwnicy tych zmian dzięki swej negatywnej działalności i licznym powiązaniom, na pniu likwidowali wszelkie wysiłki w tym kierunku.  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;Tak było w roku 1973 kiedy utrącono inicjatywę dyrektora szpitala dr Henryka Zamorowskiego i ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej doc. Klemensa Kiryłowicza otwarcia w Szpitalu Wojewódzkim w Opolu pierwszego w krajach Demokracji Ludowej oddziału akupunktury, którego miałem być ordynatorem. Odpowiedzią na pismo w tej sprawie, z jakim zwróciłem się do ówczesnego Ministra Zdrowia prof. (wtedy jeszcze doktora) Mariana Śliwińskiego była negatywna opinia o akupunkturze Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia pod przewodnictwem prof. Witolda Rudowskiego. Formalnie opinia ta obowiązywała do roku 1976, do czasu zebrania nowej opinii fachowców na ten temat przez prof. Edwarda Rużyłłę, aktualnego wtedy Przewodniczącego Rady Naukowej. I choć nowa opinia była akupunkturze przychylna, w praktyce przez długie lata pozostawała, a w kręgach naukowych polskiej medycyny nieformalnie obowiązuje do dziś pierwsza opinia z roku 1973.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;Podczas 7-letniej pracy w Górniczym Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej REPTY w Tarnowskich Górach we współpracy z twórcą Kliniki Neurochorurgii A.M. w Poznaniu a następnie Kliniki Neurochirurgii Śląskiej A.M. w REPTACH prof. Hieronimem Powiertowskm usiłowaliśmy bezskutecznie na wzór kliniki w Stockmandevile w Wielkiej Brytanii doprowadzić do stworzenia w REPTACH pierwszego w Polsce, nowoczesnego centrum rehabilitacji urazów wielonarządowych, a szczególnie nowoczesnej rehabilitacji ostrej paraplegii. Nowy, do dziś obowiązujący w przodujących krajach świata model rehabilitacji pacjentów po razach kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia kręgowego tuż po zakończeniu II wojny światowej stworzył w Wielkiej Brytanii nasz rodak, prof. Ludwig Guttmann. W Polsce w większości placówek ze szkod&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;ą dla pacjentów, ich najbliższych i budżetu państwa &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;nadal obowiązuje model znacznie mniej nowoczesny i mało skuteczny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;W latach 1984-87 jako dyrektor Akademickiego Centrum Rehabilitacji w Zakopanem bezskutecznie usiłowałem ten zakład zbudowany po I wojnie światowej z inicjatywy  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;najwybitniejszych Polaków, o pięknej tradycji Przeciwgruźliczego Sanatorium Akademickiego przekształcić w odpowiednio wyposażone centrum rehabilitacji akademickiej, ze szczególnym uwzględnieniem rehabilitacji studentów niepełnosprawnych.  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;Z powodu negatywnego podejścia do tego problemu przedstawicieli wielu władz lokalnych i centralnych z czynnym udziałem paru, dziś polityków z pierwszych stron gazet uniemożliwiono realizację tego projektu. Po transformacji ustrojowej, w ramach przekształceń własnościowych w służbie zdrowia akademicy, mimo, że aktualnie ich liczba jest dziesięciokrotnie wyższa, niż w tamtych latach i mimo, że coraz większy procent studentów stanowią osoby niepełnosprawne, utracili prawo do swojego a nie państwowego, jedynego z prawdziwego zdarzenia centrum rehabilitacji akademickiej. Dzieje się to w w czasach, kiedy zwraca się dawną własność ludziom nawet nie mieszkającym&amp;nbsp; Polsce.&amp;nbsp;  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;Przed paru laty usiłowałem problem ten zasygnalizować najwyższym przedstawicielom jednej z największych partii i to w okresie wyborów – bezskutecznie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;Nadal uważnie obserwując to, co dzieje się w polskiej medycynie straciłem nadzieję, że istnieje jakakolwiek realna szansa na istotne, korzystne zmiany merytoryczne w polskiej medycynie z inicjatywy polityków i zawsze ściśle z nimi powiązanych decydentów służby zdrowia. Jednocześnie z uwagą obserwuję coraz powszechniejszy dostęp ludzi do Internetu i wyrażania tam swoich opinii, między innymi także na temat funkcjonowania światowej ale i polskiej służby zdrowia. Wiele wskazuje na to, że świadomość społeczeństwa rośnie na każdy temat, a wyrażane w Internecie opinie i działania zbiorowe, w odróżnieniu od głównych mas media, mają coraz większy wpływ na to, co dzieje się na świecie. I w tym procesie dopatruję się szansy wielokierunkowych zmian na lepsze, wymuszanych przez coraz powszechniejszą opinię&amp;nbsp; wyrażaną w Internecie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;Pierwszym dowodem na to, że taki proces jest możliwy może być wpływ opinii internautów na zahamowanie zeszłorocznej, sterowanej przez lobby histerii na temat epidemii świńskiej grypy. &amp;nbsp;Dlatego proponuję, rozpocznijmy proces coraz szerzej zakrojonej edukacji internetowej na różne, ważne dla ludzi tematy. A jednym z najważniejszych tematów jest nasze zdrowie. Aby poprawić jakość jego ochrony, konieczna jest nowa wiedza na temat istoty życia, pogłębiona wiedza na temat natury człowieka i wynikającej z niej skutecznej profilaktyki, skutecznych i bezpiecznych metod rozpoznawania schorzeń i ich leczenia oraz bardziej kompetentnego podejścia do uleczalności schorzeń, a więc mniej przygnębiającego rokowana. Krótko mówiąc do całokształtu&amp;nbsp; funkcjonowania medycyny jako dziedziny wiedzy, sztuki i praktyki życia w zdrowiu i jego przywracania w chorobie, a nie tylko leczenia na wzór gonienia króliczka. I nie zapominajmy, że w określonych sytuacjach medycyna jest nam niezbędna, ale najważniejsza troska o zdrowie i powi&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;zana z nim jakość życia spoczywa w naszych rękach !&amp;nbsp; Wł&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;czmy się aktywniej w proces troski o własne zdrowie i zdrowie naszych najbliższych ! Nie traćmy zaufania do dobrych lekarzy, ale otrzymywane od nich informacje&amp;nbsp; i zalecenia starajmy się weryfikować w świetle najnowszej, wielokierunkowej wiedzy, a nie tylko w świetle filozofii medycyny konwencjonalnej.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;Celem tego bloga są rozważania o wielu najistotniejszych problemach światowej i polskiej współczesnej medycyny. Są to myśli lekarza praktyka z ponad 50-letnim doświadczeniem zawodowym, specjalisty chirurgii i rehabilitacji, który ponadto od 45 lat zajmuje się medycyną naturalną i niekonwencjonalną, ze szczególnym zainteresowaniem psychosomatyką oraz metodami kręgu akupunktury i terapii manualnej, zintegrowanymi z medycyną konwencjonalną. Wynikają one z mojego głębokiego zaangażowania w pracę w charakterze lekarza, połączoną z wieloletnimi próbami optymalizacji działań medycznych, opartych na systematycznym pogłębianiu wiedzy i wieloprofilowym doświadczeniu klinicznym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;Po wielu dziesięcioleciach często trudnej pracy zawodowej jestem szczęśliwy, że w okresie postępującego zawężania specjalizacji, jako jednemu z nielicznych lekarzy życie stworzyło mi możliwość tak bogatej praktyki medycznej ! &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;Zawarte w tym blogu koncepcje teoretyczne w dużej części są na moimi autorskimi&amp;nbsp; modyfikacjami, opartymi na wynikach obserwacji w trakcie własnej praktyki. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;Od niemal 30 lat z myślą o poprawie jakości opieki medycznej i lepszym zdrowiu&amp;nbsp; pacjentów staram się tworzyć podstawy teoretyczne i praktyczne pod proces integracji w polskiej medycynie.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="border: medium none; "&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;b&gt;Na koniec jeszcze raz informuję, że mój blog bierze udział w Konkursie &lt;a href="http://www.blogroku.pl/" target="_blank"&gt;Blog Roku 2010&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; &lt;b&gt;w kategorii tematycznej &lt;a href="http://www.blogroku.pl/kategoria.html?catId=51" target="_blank"&gt;Profesjonalne&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Bardzo proszę o łaskawe, szczere wyrażanie opinii na jego temat.  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="border: medium none; "&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;b&gt;Jeśli Państwa opinia będzie dla mnie przychylna, uprzejmie proszę o zagłosowanie sms-em na mój blog na numer, który w najbliższych dniach zostanie podany do wiadomości na stronie głównej Konkursu na Blog Roku 2010. &amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style=""&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;Dziękuję za zainteresowanie i serdecznie pozdrawiam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-8938978251199177977?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/8938978251199177977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/01/zaproszenie-czytelnikow-do-gosowania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8938978251199177977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8938978251199177977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2011/01/zaproszenie-czytelnikow-do-gosowania.html' title='Zaproszenie Czytelników do głosowania'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-8567153589371555825</id><published>2010-12-14T07:35:00.000-08:00</published><updated>2011-01-10T14:49:58.716-08:00</updated><title type='text'>Oszczędzajmy czas i siły lekarzy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;(&lt;i&gt;Integracja&lt;/i&gt; w medycynie po polsku)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zamiast dokonywanej w większości krajów Unii Europejskiej i innych, przodujących krajów świata, właściwej integracji w medycynie, polegającej na łączeniu tego, co najcenniejsze w medycynie konwencjonalnej, naturalnej i niekonwencjonalnej, w polskiej medycynie nieustannie trwa jedynie proces integracji metod organizacji pracy z wieku XIX, w postaci ręcznego pisania dokumentacji medycznej z wdrażaniem najnowocześniejszych metod diagnostyki i terapii, z przeszczepami narządów i inżynierią genetyczną włącznie.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Faktu, że do prawidłowego funkcjonowania medycyny konieczne są duże pieniądze nikt nie kwestionuje. Natomiast zupełnie innym problemem jest to, czy są one należycie wykorzystywane, patrząc przez pryzmat merytorycznych podstaw współczesnej medycyny i interesy pacjentów. Wiele najpoważniejszych autorytetów światowych zarzuca medycynie, że stosowane w niej metody często nie prowadzą do przywracania zdrowia z angażowaniem w ten proces pacjenta, ale do przewlekłego leczenia większości schorzeń. Stąd złośliwi współczesną medycynę konwencjonalną nazywają często „przemysłem chorób”. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zarówno paradygmat, według którego ona działa, jak i organizacja opieki medycznej, sprzyjają szkodliwemu uzależnianiu pacjentów od lekarzy, traktowanych jako jedynych, lub najważniejszych strażników ludzkiego zdrowia. Tymczasem najlepszym strażnikiem zdrowia każdego człowieka jest indywidualna profilaktyka, wynikająca mądrej filozofii życia, stosowanej w praktyce i z wiedzy z niej wynikającej na temat zasad życia w zdrowiu psychofizycznym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Od wielu lat boleję nad oporami, z jakimi w Polsce spotyka się prawdziwa, merytoryczna integracja w medycynie, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jest to sprawa wielowątkowa i wyjątkowo trudna. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Natomiast od wielu lat wrze w Polsce gorąca dyskusja na temat reorganizacji polskiej służby zdrowia, która bardziej zasługuje na miano awantury. Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Ta sprawa nie jest wyjątkiem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W Polsce gorące spory o służbę zdrowia toczą się wyłącznie o to, jakie sumy musi państwo przeznaczyć na opiekę zdrowotną, czy na ile będą wyceniane poszczególne kontrakty. &lt;b&gt;Ale czy słyszał ktoś w naszym kraju choćby jedno wystąpienie decydenta medycznego lub znaczącego polityka na temat weryfikacji zasadności, czy próby wdrażania merytorycznej integracji w naszej medycynie? &lt;/b&gt;&lt;u&gt;Niestety wiele wskazuje na to, że tą sprawą zajmie się dopiero nowa generacja polityków i wspomnianych decydentów, która póki co, już powoli do tego dojrzewa.&lt;/u&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Często w dyskusjach z prominentnymi przedstawicielami świata medycznego w Polsce słyszę, że kierunek rozwoju naszej medycyny jest zgodny z aktualnie panującymi poglądami naukowymi na ten temat. Ale problem tkwi w tym, że od dziesięcioleci pod wpływem najnowszych odkryć naukowych poglądy te powoli ale systematycznie ulegają zmianie. Szkoda tylko, że nie w naszym kraju. Wiele wskazuje na to, że w Polsce proces ten będzie musiało wymusić samo życie, w myśl zasady brzmiącej: „Nowe poglądy przyjmowane są nie dlatego, że ich przeciwnicy zmieniają zdanie. Oni po prostu odchodzą…” &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;Do zasad funkcjonowania medycyny większości cywilizowanych krajów świata można mieć wiele zastrzeżeń natury merytorycznej. Jeśli jednak chodzi o pewne, zwykle w dyskusjach o medycynie pomijane aspekty organizacji pracy, szczególnie w placówkach lecznictwa zamkniętego, uczyniono tam istotny postęp. Ma on korzystny wpływ na poziom funkcjonowania opieki medycznej. Od kilkudziesięciu lat w krajach Zachodu dzięki postępowi technicznemu, szczególnie w dziedzinie elektroniki i lepszej organizacji pracy do maksimum udoskonalono sprawy prowadzenia dokumentacji medycznej (także w wielu placówkach ambulatoryjnych). Od prostych, a niestety bardzo czasochłonnych (a więc i bardzo drogich, gdy wykonywali je lekarze) czynności uwolniono lekarzy, a powierzono je personelowi pomocniczemu o znacznie niższych kwalifikacjach, a więc i znacznie tańszemu. Nie tylko nie pogorszyło to jakości dokumentacji medycznej, ale wręcz przeciwnie, jej jakość poprawiła się. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W odróżnieniu od Polski, na Zachodzie najczęściej wygląda to w ten sposób, że zamiast ślęczeć w swoich gabinetach nad ręcznym, maszynowym (na maszynach do pisania), czy komputerowym wpisywaniem dokumentacji, lekarze większość czasu mają szansę spędzać z pacjentami, zarówno w trakcie czynności diagnostycznych, jak i terapeutycznych. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kto choć raz znalazł się w szpitalu w charakterze pacjenta, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę odgrywa osobisty kontakt pacjenta z lekarzem. Ale drugą, nie mniej ważną zaletą takiej organizacji pracy jest pogłębiona wiedza lekarza na temat spraw związanych z określonym pacjentem. A wiedza ta powinna znaleźć odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Od wielu lat w tamtych krajach kontaktujący się z pacjentem lekarz z dyktafonem w kieszeni każdą istotną dla dokumentacji sprawę nagrywa na gorąco, a potem odpowiednio przeszkolone sekretarki medyczne wpisują ją do komputera. Dodatkową korzyścią i dla lekarza i jakości dokumentacji medycznej jest fakt, że ma on nie tylko możliwość, ale i obowiązek szybko przejrzeć owoce pracy sekretarki, korygując błędy. Ale ta niezbyt czasochłonna czynność to dla lekarza dodatkowa okazja pogłębienia swojej wiedzy na temat pacjenta.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Taki sposób organizacji pracy szpitalnej, czy w innych placówkach medycznych poza niewątpliwymi korzyściami wspomnianymi wcześniej, ma jeszcze jedną, niewątpliwą, ale w Polsce niedocenianą zaletę, bo &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt; &lt;b&gt;istotnie tańszy&lt;/b&gt;. &lt;u&gt;Pozwala on na ograniczenie etatów lekarskich bez pogorszenia jakości pracy placówki medycznej.&lt;/u&gt; Wymaga co prawda zwiększonej liczby etatów dobrze wyszkolonych sekretarek medycznych, ale te etaty są o wiele tańsze i nie trzeba ich zbyt wielu, jeśli sekretarka będzie kompetentnie i starannie wypełniała swoje obowiązki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jestem doświadczonym lekarzem – chirurgiem i rehabilitantem, klinicystą z ponad 20-letnim stażem szpitalnym, a łącznie z ponad 50-letnim stażem pracy w służbie zdrowia – państwowej i prywatnej. Choć początkowo nie bez oporów dyrekcji szpitala i ordynatora oddziału, w oddziale chirurgii ogólnej jednego z dużych szpitali wojewódzkich na południu Polski już na przełomie lat 60-tych i 70-tych rozpocząłem nadobowiązkowo szkolenie sekretarek medycznych. Po paru miesiącach tego szkolenia moi koledzy z oddziału już nie bardzo wyobrażali sobie pracy bez tych sekretarek.O jakości ich kwalifikacji niech zaświadczy fakt, że z czterech z nich po paru latach &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;dwie znalazły atrakcyjną pracę w tym samym charakterze w NRF i to za duże pieniądze.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niestety w polskiej medycynie jest wiele ważnych spraw rozwiązywanych w sposób daleki od optymalnego, a sposób prowadzenia dokumentacji medycznej jest tylko jedną z nich. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Sprawą niezwykle istotną zarówno w aspekcie interesu pacjentów, jak i jakości funkcjonowania polskiej medycyny jest &lt;b&gt;nadmiar zbędnych, często nadużywanych badań dodatkowych,&lt;/b&gt; które mając ułatwić pracę lekarza, niestety coraz częściej zastępują decydujące o rozpoznaniu badanie podmiotowe i przedmiotowe. W skali kraju pochłania to ogromne pieniądze, a poza tym nie służy interesowi pacjentów, a wielu lekarzy &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;zwalnia od bardziej zaangażowanego pochylenia się nad pacjentem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ale chcę być dobrze zrozumiany. Ja nie neguję wartości badań instrumentalnych: biochemicznych, czynnościowych czy obrazowania. &lt;b&gt;Ale powinny to być badania indywidualnie ukierunkowane i racjonalnie uzupełniające prawidłowo zebrany wywiad i badanie fizykalne.&lt;/b&gt; Nie mam najmniejszych wątpliwości, że mimo niewątpliwego postępu technicznego, badanie podmiotowe i fizykalne zawsze było, jest i pozostanie podstawą prawidłowego, a szczególnie wczesnego rozpoznania. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zdaje sobie sprawę, że to ostatnie zdanie może budzić zdziwienie, czy wręcz ironię wielu prominentnych przedstawicieli naszej medycyny. Warto jednak uświadomić sobie, że wiele schorzeń rozpoczyna się znacznie wcześniej, niż jesteśmy to w stanie uchwycić najnowocześniejszą aparaturą, ale to już sprawa do dyskusji na inną okazję...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ale tym razem skoncentrujmy się na innym problemie polskiej medycyny, mniej skomplikowanym niż diagnostyka i terapia, ale ciągle zaniedbywanym, pociągającym za sobą wiele negatywnych skutków. A problem ten nabiera szczególnego znaczenia właśnie teraz, po naszym wejściu do Unii Europejskiej, które wraz z aktualnym stanem polskiej służby zdrowia przyczyniło się do masowego wyjazdu za granicę polskich lekarzy, a szczególnie młodzieży lekarskiej i dotkliwego braku lekarzy w Polsce.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Polski dotychczasowy sposób prowadzenia dokumentacji medycznej niepotrzebnie zwiększa zapotrzebowanie na etaty lekarskie i mocno obciąża lekarzy. Mówię to na podstawie własnego, co najmniej 20-letniego doświadczenia jako jednego z lekarzy-asystentów, którzy poza podstawowymi obowiązkami opieki nad chorymi, znaczną, a nierzadko nawet większą część swego czasu zmuszeni byli poświęcać albo na ręczne wpisywanie dokumentacji, albo na wklepywanie jej maszynowe. Problem ten nabierał znaczenia szczególnie na ciężkich ostrych, wyczerpujących siły dyżurach podczas, czy po których istniała konieczność opisywania wielu pacjentów. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Od dziesięciu lat weszliśmy w XXI wiek, a w Polsce nadal tak jest jeszcze w nawet wielu dużych szpitalach, gdzie ręcznie lub na maszynie, a w najlepszym przypadku na komputerze lekarze sami wpisują historię choroby i wynik badania fizykalnego a także obserwacje kliniczne do komputera. Sekretarki medyczne najczęściej są, ale ich główne zadanie polega na przygotowywaniu wypisów chorych opuszczających szpital, lub jeszcze (ale nie zawsze) także na wpisywaniu do historii choroby wyników badań dodatkowych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z jednej strony zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć emigrację lekarzy, których zaczyna nam coraz bardziej brakować, a z drugiej stać nas na to, aby dużą część stosunkowo prostej pracy administracyjnej wykonywali nasi wspaniali, rozrywani na świecie lekarze i bawili się w sekretarki medyczne !&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Czy poza złą organizacją pracy, wynikającą z braku zdrowego rozsądku decydentów medycznych nie widać tu gigantycznego marnotrawstwa pracy ludzi o najwyższych kwalifikacjach?&lt;/b&gt; &lt;u&gt;Czy nie oznacza to także gorszej jakości szkolenia naszych lekarzy w szpitalach - podstawowych placówkach szkoleniowych?&lt;/u&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A praktyka ręcznego, czy maszynowego pisania dokumentacji dotyczy nie tylko asystentów etatowych, ale także różnych stażystów, także specjalizujących się, a na stałe pracujących w innych placówkach. Za czasów mojej pracy szpitalnej obowiązek ten spoczywał nawet na lekarzach odbywających staże do drugiego stopnia specjalizacji! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I Polskę na to stać! Podobnie jak stać nas także na ciągle bardzo złą, najczęściej niefachową rehabilitację po ciężkich urazach wielonarządowych, szczególnie z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, choć służby zdrowia innych krajów Zachodu już dawno i dokładnie wyliczyły, że ich na to nie stać!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Omawiane fakty dobitnie świadczą, że nie tylko nie potrafimy uczynić właściwych kroków w merytorycznej integracji medycyny, ale nawet rozwiązać tak prostej sprawy, jak &lt;b&gt;właściwy model tworzenia dokumentacji medycznej. Bo nasz model integruje metody XIX wieku z wiekiem XXI-szym.&lt;/b&gt; To zaiste polski wynalazek, zasługujący na głęboką i pilną analizę rządzących i organizatorów służby zdrowia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify; text-indent: 19.85pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;Ręcznie pisana dokumentacja medyczna nie tylko ogranicza cenny czas kontaktu lekarza z pacjentem ale także zabiera czas lekarza, który powinien być poświęcany na opracowania prac klinicznych w ramach specjalizacji jak i przeznaczonych do publikacji. Niewielka ilość, a czasem nawet brak klinicznych danych statystycznych, opartych na materiałach zawartych w szpitalnych historiach choroby w Polsce, bardzo niekorzystnie różni nas od przodujących krajów świata.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Innym, ważnym czynnikiem na to wpływającym jest ciągle jeszcze mała biegłość polskich lekarzy w posługiwania się komputerem. Większość lekarzy starszego i średniego pokolenia, jeśli już siada do komputera, to traktuje&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; go tylko jak maszynę do pisania. A Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie zamiast przygotowywaniem lekarzy i innych pracowników medycznych do sprawnego nadzoru nad profesjonalnymi programami prowadzenia dokumentacji medycznej, od dziesięcioleci trudzi się nad opracowywaniem informatycznych programów eksperckich, o ciągle bardzo ograniczonym zastosowaniu w medycynie, i usiłuje szkolić w nich lekarzy. Niestety bez większego efektu praktycznego. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A przecież jednym z ważnych kryteriów oceny jakości medycyny w danym kraju jest ilość i jakość publikacji lekarzy w liczącym się piśmiennictwie światowym. Niestety nasi lekarze w porównaniu z kolegami przodujących krajów publikują bardzo niewiele. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Miejmy nadzieję, że może choć powoli tworzące się nowe układy polityczne w naszym kraju znajdą receptę na rozwiązanie węzła gordyjskiego, jakim jest skuteczna i wszechstronna reorganizacja modelu prawidłowego funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce !&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-8567153589371555825?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/8567153589371555825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2010/12/oszcz%C4%99dzajmy-czas-i-si%C5%82y-lekarzy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8567153589371555825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/8567153589371555825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2010/12/oszcz%C4%99dzajmy-czas-i-si%C5%82y-lekarzy.html' title='Oszczędzajmy czas i siły lekarzy'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-9201550275383175299</id><published>2010-12-11T04:32:00.000-08:00</published><updated>2011-01-10T14:48:31.929-08:00</updated><title type='text'>Jakość komunikacji lekarza z pacjentem fundamentem medycyny</title><content type='html'>&lt;div class="MsoListParagraphCxSpFirst" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Dlaczego komunikacja z pacjentami jest słabą stroną polskich lekarzy?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify; text-indent: 34.8pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;Jeśli jakość komunikacji lekarza z pacjentem jest fundamentem medycyny, to od optymalnego rozwiązania problemu stosunków lekarz-pacjent (ale także pacjent - pozostały personel medyczny), a nie tylko od pieniędzy zależy jakość funkcjonowania medycyny. We wzajemnych kontaktach świata medycznego z pacjentami, zarówno w ocenie jakości funkcjonowania służby zdrowia, jak i w dużej mierze w osiąganych wynikach leczenia najważniejszy zawsze był i jest sposób traktowania pacjenta i wzajemne zaufanie. Szkoda, że postęp w medycynie poza zwiększoną możliwością leczenia wielu schorzeń, szczególnie w stanach zagrożenia życia, zaowocował także jej dehumanizacją i zbyt często niewłaściwym, przedmiotowym traktowaniem pacjentów.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zastanówmy się, co jest przyczyną tego stanu rzeczy:&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;1. Funkcjonowanie medycyny w oparciu o kartezjańsko-newtonowski paradygmat mechanistyczny, w myśl którego człowieka maszynę usiłuje naprawiać lekarz inżynier.&lt;br /&gt;2. Brak selekcji kandydatów na studia medyczne pod kątem cech osobowości i prawdziwych zainteresowań.&lt;br /&gt;3. Programy studiów medycznych oparte na przestarzałej filozofii medycyny, pozbawione szerokich podstaw z zakresu najnowszych osiągnięć fizyki, propedeutyki, psychologii i psychosomatyki.&lt;br /&gt;4. Postępujący zanik wzorców osobowych mistrzów - wykładowców akademickich i lekarzy prowadzących zajęcia praktyczne ze studentami oraz ordynatorów oddziałów szpitalnych w trakcie specjalizacji. &lt;br /&gt;5. Stopniowe i systematyczne ograniczanie roli badania podmiotowego i przedmiotowego, związanego z fizycznym kontaktem lekarza z pacjentem.&lt;br /&gt;6. Nadmierne rozbudowywanie diagnostyki w oparciu o badania instrumentalne, laboratoryjne i obrazowania, kosztem najważniejszego w diagnostyce badania podmiotowego i przedmiotowego.&lt;br /&gt;7. Nadmierna koncentracja na nie zawsze uczciwych statystykach medycznych, często sponsorowanych przez producentów leków. &lt;br /&gt;8. Coraz większy, niekorzystny dla pacjentów wpływ firm farmaceutycznych i producentów sprzętu medycznego na proces szkolenia studentów medycyny i lekarzy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;9. Ignorowanie przez polityków i decydentów służby zdrowia postępu wielu nauk, wiedza z zakresu których była tradycyjnym źródłem inspiracji i aktualizacji filozofii medycyny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;9. Brak prawidłowego systemu fachowego nadzoru nad jakością funkcjonowania kadr medycznych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;10. Niechęć a często i jawny opór Izb Lekarskich w stosunku do wysiłków zmierzających do integracji w medycynie, mimo zaleceń Unii Europejskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;11. Sterowanie sprawami organizacji medycyny poprzez często zmieniające się rządy i układy partyjne, zainteresowane przede wszystkim utrzymaniem się przy władzy, a nie istotnym doskonaleniem funkcjonowania państwa i ochrony zdrowia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;12. Brak poszanowania praw pacjentów i częste traktowanie ich z wyższością zamiast układów poziomych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;13. Tworzenie przez medycynę akademicką i organizatorów służby zdrowia ułudy, że podstawowym sposobem na życie w zdrowiu i leczenie są szczepienia ochronne, bez względu na ich skuteczność i bezpieczeństwo a także instrumentalne badania okresowe oraz ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarskich na temat leczenia, choćby &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;nawet ich wynik był&amp;nbsp; odwrotny od zamierzonego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;14. Ograniczanie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; leczenia do&amp;nbsp; farmakoterapii chemicznej i zabiegów operacyjnych, kosztem&amp;nbsp; wielu bezpiecznych i skutecz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;nych metod naturaln&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ych z&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;kompleksową rehabilitacją psychofizyczną na czele.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;15. Częsta psychologiczna jatrogenia, polegająca nie tylko na przedmiotowym traktowaniu pacjentów przez lekarzy ale także na zbyt często przedwczesnym i bezpodstawnym informowaniu pacjentów o nieuleczalności ich schorzeń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;16. Straszenie nieuleczalnością schorzeń owocujące złym rokowaniem, wynikającym z załamania psychicznego pacjenta i jego najbliższych. A przecież podstawowym obowiązkiem dobrego lekarza jest umiejętna mobilizacja pacjenta i jego otoczenia do czynnego angażowania się w proces leczenia i nadzieja podbudowana wiarą w wyleczenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;17. Nie tylko brak odpowiednich podstaw prawnych do korzystnej dla pacjentów innowacyjności, ale także rozumienie przez innowacyjność przede wszystkim działań związanych z postępem technicznym. Nowych, instrumentalnych metod diagnostyki, nowych leków, nowych zabiegów operacyjnych, nowego wyposażenia laboratoriów i sal operacyjnych. Ale dzieje się to kosztem hamowania tak ważnych i realizowanych z powodzeniem w wielu przodujących krajach świata innowacji polegających na integracji nowych osiągnięć z tradycyjnymi, ważnymi w większości kultur i epok w dziejach ludzkości. Mam na myśli integrację metod medycyny konwencjonalnej z medycyną naturalną i niekonwencjonalną. Takiej integracji od wielu lat oczekują polscy pacjenci, a jej brak jest jednym z istotnych powodów niezadowolenia naszego społeczeństwa z jakości &amp;nbsp;funkcjonowania polskiej służby zdrowia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;18. Niewłaściwe podejście mediów medycznych, nie wyłączając mediów elektronicznych do najważniejszych problemów w polskiej służbie zdrowia. &amp;nbsp;Pilnie obserwują one to, co dzieje się w najbogatszych krajach świata, zamieszczając nawet niewiele nowego wnoszące, publikowane tam wiadomości, kosztem pomijania tego, co z zakresu integracji w medycynie dzieje się w Polsce, Europie czy w krajach innych kręgów kulturowych. Wbrew najnowszej wiedzy przyrodniczej starają się ignorować wszystko, co ma jakikolwiek związek z medycyną naturalną. Jako dowód niech posłuży fakt, że na większości medycznych portali elektronicznych wśród dziesiątków tematów i działów brak działu pt. &lt;i&gt;Medycyna naturalna. &lt;/i&gt;Mało, na wielokrotne pytania dlaczego tak się dzieje, nikt nie chce udzielić odpowiedzi.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; line-height: normal; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Te, moim zdaniem podstawowe przyczyny złej komunikacji lekarzy z pacjentami można by stosunkowo łatwo wyeliminować przy innym podejściu do ww. problemów i to bez większych nakładów finansowych. Potrzebne do tego jest jednak głębsze zrozumienie znaczenia i korzyści z rozsądnej integracji w medycynie przez polityków i decydentów medycznych, odpowiednio wspieranych przez Izby Lekarskie i środki masowego przekazu, także, a może nawet przede wszystkim przez media o tematyce medycznej, a ponadto dobra wola i determinacja do podjęcia koniecznych zmian. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Bo&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt; &lt;b&gt;m&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;edycyna jest dla pacjentów a nie dla lekarzy i decydentów służby zdrowia!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4528635260266038896-9201550275383175299?l=gadula-ekodoktor.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/feeds/9201550275383175299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2010/12/jakosc-komunikacji-lekarza-z-pacjentem.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/9201550275383175299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4528635260266038896/posts/default/9201550275383175299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gadula-ekodoktor.blogspot.com/2010/12/jakosc-komunikacji-lekarza-z-pacjentem.html' title='Jakość komunikacji lekarza z pacjentem fundamentem medycyny'/><author><name>ekodoktor</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14864074707814747844</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4528635260266038896.post-3039057327709579525</id><published>2010-12-09T03:55:00.000-08:00</published><updated>2011-01-10T14:47:28.351-08:00</updated><title type='text'>Integracja w medycynie szansą dla pacjentów i budżetu państwa</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Mimo niewątpliwego postępu w wielu dziedzinach medycyny konwencjonalnej, szczególnie w ratowaniu ludzkiego życia, do przeszczepów narządów i inżynierii genetycznej włącznie, przeznaczania na ten cel ogromnych, coraz większych środków, przekraczających możliwości budżetu państw, w większości krajów świata rośnie niezadowolenie społeczne z jakości świadczonych usług. Gdzie zatem leży przyczyna a raczej przyczyny tego zjawiska?&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Moim zdaniem odpowiedzialność za taki stan współczesnej medycyny ponosi zarówno jej filozofia jak i codzienna praktyka. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Na przestrzeni dziejów ludzkości mimo znacznie niższego poziomu wiedzy z zakresu biologii i medycyny leczący i leczony pozostawali w bliskim kontakcie fizycznym i emocjonalnym, dzięki czemu nawet stosując wiele prymitywnych metod leczenia, często osiągano efekty zadawalające pacjentów i ich najbliższe otoczenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Nie ulega wątpliwości, że współczesne postępowanie w medycynie, oparte na podstawach naukowych o wiele skuteczniej ratuje życie w sytuacjach jego zagrożenia i wspomaga leczenie wielu schorzeń, ale potem za mało interesuje się jego jakością.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;W oczach pacjentów, którzy powinni być podmiotem tych działań często budzi to poważne zastrzeżenia, krytykę i uzasadnione niezadowolenie. A powodów tego niezadowolenia jest wiele, choć na pozór, szczególnie lekarzom wydają się one być nieuzasadnione.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;W medycynie konwencjonalnej pacjent najczęściej jest traktowany jako mniej lub bardziej interesujący przypadek, a nie jako podmiot działań terapeutycznych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Z wielu względów wynikających najczęściej z niedowładu organizacyjnego lekarz na kontakt &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;z pacjentem ma do dyspozycji bardzo ograniczony czas, większość którego zamiast na wywiad i badanie fizykalne chorego, zmuszony jest przeznaczyć na wiele czynności natury formalnej, które w innych krajach z powodzeniem wykonuje personel pomocniczy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Najczęściej podczas pierwszej wizyty po paru pytaniach, bardzo krótkim i powierzchownym badaniu fizykalnym (które prof. Andrzej Brodziak trafnie nazywa zachowaniem rytualnym, niewiele wnoszącym do rozpoznania), a często i bez niego lekarz kieruje pacjenta na wiele różnych, często mało przemyślanych drogich i nie zawsze bezpiecznych badań instrumentalnych, na dokładną interpretację wyników których rzadko znajduje czas. Innym, ważnym czynnikiem pogarszającym wyniki leczenia i rokowanie jest nadmiernie długi czas oczekiwania na kolejne wyniki badań bez podejmowania jakiegokolwiek leczenia, tracąc w ten sposób cenny dla zdrowia chorego czas.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Na podstawie powierzchownych informacji z badania podmiotowego i przedmiotowego oraz pośpiesznej analizy wyników badań instrumentalnych rozpoczyna się leczenie, najczęściej w postaci farmakoterapii chemicznej, często związanej z działaniami ubocznymi i powikłaniami. Kiedy to leczenie nie daje efektu, dosyć często i nie zawsze z w pełni uzasadnionych wskazań kieruje się pacjenta na zabieg operacyjny. Kiedy i to zawodzi, już ze znacznie mniejszym przekonaniem kieruje się go na rehabilitację. Ale rehabilitacja w Polsce, mimo, że duży wkład w jej podstawy teoretyczne nie tylko w Polsce ale także na świecie włożył prof. Wiktor Dega, i pomimo tego, że dzięki niej istnieje możliwość osiągania znacznie lepszych wyników leczenia, ciągle w większości polskich placówek służby zdrowia jest metodą traktowaną pół serio.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Jeszcze jednym z ważnych a niedocenianych grzechów głównych polskiej medycyny jest zbyt częste a wynikające z pobieżnej diagnozy i mało skutecznego, związanego z działaniami ubocznymi i powikłaniami leczenia szermowanie pojęciem nieuleczalności wielu schorzeń i związane z nimi często nieuzasadnione, przygnębiające chorych i ich najbliższych złe rokowanie. Tak postępując, zamiast podtrzymywać pacjenta na duchu i mobilizować do angażowania się w proces zdrowienia, lekarze przygnębiają i zniechęcają chorych, obniżając ich odporność, co musi niekorzystnie wpływać na wyniki leczenia i związane z nimi rokowanie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Najczęstszą, oficjalną interpretacją w pełni uzasadnionego niezadowolenie polskiego społeczeństwa z jakości usług medycznych jest stwierdzenie, że niezadowolenie to jest w głównej mierze spowodowane niedofinansowaniem polskiej medycyny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Nie ulega wątpliwości, że w porównaniu z wieloma bogatymi krajami świata możliwości finansowe naszej służby zdrowia są mniej niż skromne. Ale czy rozwiązanie tego problemu uzależnione jest tylko od poziomu finansowania? Czy w ramach realnie istniejącego budżetu nie da się nic zmienić, co mogłoby w istotny sposób przyczynić się do poprawy jakości usług medycznych? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Zastanówmy się zatem, w jaki sposób można oszczędniej gospodarować pieniędzmi przeznaczonymi na służbę zdrowia i jak zreformować nasz system ochrony zdrowia, aby bez istotnej potrzeby pochłaniał mniej pieniędzy. W dotychczasowych próbach reorganizacji służby zdrowia trwa nieustanna walka o pieniądze i jakość zmian organizacyjnych z całkowitym pomijaniem najistotniejszych zmian merytorycznych i prawdziwych interesów pacjentów. Dlaczego kolejne dotychczasowe próby różnych pomysłów na reorganizacji funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce nie polepszają sytuacji?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit; line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, jedną z najistotniejszych a niedocenianych jest filozofia medycyny konwencjonalnej, oparta na mechanistycznym paradygmacie kartezjańsko-newtonowskim, w myśl którego uszkodzoną maszynerię ludzką usiłuje naprawiać lekarz-inżynier. Większość działań medycznych dotyczących profilaktyki, diagnostyki schorzeń, terapii i rokowania opartych jest na filozofii tego paradygmatu. Takie postępowanie nie uwzględniające najnowszej wiedzy na temat zasad funkcjonowania wszechświata, istoty życia, prawdziwej natury człowieka, istoty zdrowia, nowoczesnego podejścia do diagnostyki, terapii i rokowania, choć sprawdzające się w ratowaniu ludzkiego życia, zawodzi w leczeniu coraz częstszych, przewlekłych schorzeń cywilizacyjnych.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" 
